wtorek, 13 grudnia 2016

Ludowa figura przydrożna z początku XVII w. w Dobczycach

Dobczyce Małopolska, figura z pocz. XVII w. (1604), Chrystus Frasobliwy
1. Figura z I poł. XVII w. w Dobczycach (fot. 2013)
Dobczyce powiat myślenicki województwo małopolskie.
W niewielkim skansenie u podnóża królewskiego zamku w Dobczycach znajduje się jedna z najstarszych ludowych kapliczek przydrożnych na terenie Polski. Pochodząca najprawdopodobniej z początku XVII w. piaskowcowa figura z płaskorzeźbami i krzyżem z rzeźbą Ukrzyżowanego stała do początku lat 80. XX w. na rozstaju dróg w pobliżu zabudowań folwarku Gaik, będącego częścią poddobczyckiej wsi Brzezowa. Została przeniesiona w związku z zalaniem tego terenu w 1986 r. przez wody Jeziora Dobczyckiego, utworzonego poprzez spiętrzenie zaporą wód rzeki Raby.

Mierząca ok. 230 cm figura składa się z prostopadłościennego postumentu na planie kwadratu, stojącego na, również prostopadłościennej, podstawie na planie kwadratu o dłuższym boku, ustawionej z kolei na kwadratowej płycie o jeszcze dłuższym boku. Tak ukształtowany filar zakończony jest kwadratową płytą, będącą jednocześnie gzymsem, na której spoczywa czworościenna kapliczka z płaskorzeźbami, zakończona czterospadowym daszkiem zwieńczonym krzyżem z rzeźbą Chrystusa Ukrzyżowanego. Pod daszkiem biegnie naokoło ozdoba w postaci poziomego szlaczka głęboko ciętych zębów. Również naroża kapliczki były prawdopodobnie ozdobnie profilowane, czego ślady, o nieczytelnym już jednak rysunku, zauważyć można na zdjęciu sprzed ostatniej renowacji (fot. 11). W  ścianach znajdują się płytkie wnęki (płyciny) o niezbyt regularnym obrysie, zakończone nieforemnymi łukami, a w nich płaskorzeźby. Z przodu ujęta z profilu postać Chrystusa Frasobliwego (fot. 1 i 6). W pozostałych wnękach kobiece wizerunki świętych, których nie da się rozpoznać ze względu na brak atrybutów. Z prawej strony z profilu (fot. 3), z tyłu (fot. 4) i z lewej (fot. 8) - frontalnie. Sposób traktowania i wykonania elementów architektonicznych, a zwłaszcza postaci ludzkich, wyraźnie wskazuje na dzieło  ludowego, nieuczonego, pozacechowego kamieniarza z duszą artysty. Osoby na płaskorzeźbach są nieproporcjonalne, w ich ujęciu uderza charakterystyczne dla sztuki prymitywnej skrócenie postaci. Głowy stanowią ponad 1/4 wysokości osoby, a uproszczone rysy twarzy o nieregularnym owalu  rzeźbione są prostymi nacięciami. Sposób formowania postaci Chrystusa na krzyżu (fot. 1 i 7) w bardziej plastyczny sposób oraz lepszy stan zachowania tej części figury nasuwają przypuszczenie, że  wyszła ona spod ręki innego, chociaż niewątpliwie również ludowego, artysty i stanowi późniejsze uzupełnienie (Małeta, 1978, s. 232-233)(Reinfuss, 1989, s.23).

Dobczyce pow. myślenicki, skansen, na pierwszym planie krzyż z 1604 r.
2. Skansen w Dobczycach (fot. 2013)
Z tyłu w dolnej części cokołu  wykuta jest data 1604 (fot. 9), uznawana za rok powstania kapliczki(Małeta, 1978, s. 232-233)(Reinfuss, 1989, s.23). Można mieć wątpliwości, czy data ta rzeczywiście została wykuta w 1604 r. i autentycznie poświadcza rok  powstania figury. Niewątpliwie najstarsza jest czworościenna kapliczka z płaskorzeźbami. Prawdopodobnie razem  nią lub niewiele później powstał wieńczący szczyt, krzyż z Chrystusem. Natomiast wątpliwe, że cokół jest z tego samego okresu. Przypuszczenie takie potwierdza krótka wzmianka o figurze w ''Katalogu zabytków sztuki w Polsce'' z 1951 r., która podaje, że postument pochodzi z 1839 r.(Katalog ..., 1951, s. 1) Tym niemniej również Katalog zabytków sztuki datuje kapliczkę na "zapewne 1. poł. XVII w.", "nie zauważając"  powyższej, dokładnej  daty 1604.

Kapliczka z Gaika jest jedną z najstarszych ludowych kapliczek przydrożnych. Moment  pojawienia się ludowych kapliczek nie jest przypadkowy. Reformacja w Polsce objęła przede wszystkim szlachtę i mieszczaństwo z większych ośrodków miejskich. Przez chłopstwo była odczuwana jako "pański wymysł", czyli coś obcego czy wręcz wrogiego. W tej sytuacji katolicki kontratak po soborze trydenckim zakończonym w 1563 r. skierowany został w pierwszym okresie na terenie Rzeczypospolitej na utrwalenie tego stanu wśród ludu. ''"W okresie wczesnej kontrreformacji sytuacja ta była zręcznie wykorzystywana przez jej propagatorów, szczególnie jezuitów, którzy wówczas to nasycili polski katolicyzm charakterystycznymi elementami "ludowymi", kultem świętych opiekunów codziennych spraw ludzkich, obrońców od najbardziej przyziemnych plag, a także akcją propagandowych pierwotnie pielgrzymek do miejsc cudownych, które pańszczyźnianym chłopom dawały możność oderwania się choć chwilowo od jarzma codzienności, przeżycia złudy wolnej wędrówki. Kult cudownych obrazów i rzeźb miał odegrać wielką rolę w kształtowaniu się rzeźby (i w ogóle sztuki) ludowej"(Piwocki, 1976, s. 132). Efektem tych działań było również pojawienie się figur przydrożnych z rzeźbami sakralnymi, nie tylko fundowanych przez wieś ale również będących dziełem wiejskich twórców. Taki był początek procesu, który doprowadził do powstania charakterystycznego polskiego krajobrazu przesiąkniętego nostalgią nadawaną mu przez krzyże, figury i kapliczki przydrożne.

Chrystus Frasobliwy, krzyż z pocz. XVII w. (1604 r.) Dobczyce pow. myślenicki
3. Chrystus Frasobliwy (fot. 2013)
Był to również początek rozwoju rzeźby ludowej, którego impulsem stało się pojawienie się zapotrzebowania ze strony ludu. Proces ten spowolniła zmiana stosunków wyznaniowych w XVII w., gdy większość szlachty powróciła do katolicyzmu, a kler nie musiał już "flirtować" z ludem i dopiero wzmocnienie finansowe chłopstwa dzięki reformom uwłaszczeniowym dało kolejny impuls "popytowy", który doprowadził do XIX-wiecznego rozkwitu rzeźby ludowej. Większość ludowej twórczości to rzeźba w drewnie, ale tam, gdzie były dogodne warunki materiałowe istniała też rzeźba w kamieniu, a  z racji trwałości materiału najstarsze zachowane zabytki, jak figura z Gaika, wspomniany, krzyż z Głogówka na Górnym Śląsku, czy pochodząca z 1620 r. figura przydrożna, znajdująca się na cmentarzu w Radoszycach, to twórczość w tym tworzywie. Oczywiście obróbka kamienia znana była na ziemiach polskich dużo wcześniej, również w czasach przedpaństwowych i oprócz śladów produkcji o charakterze użytkowym istnieją zabytki artystyczne.  Najwcześniejsze są zagadkowe rzeźby z góry Ślęży i jej okolicy (2 niedźwiedzie, Postać z rybą, Mnich, Grzyb). Badacze są zgodni co do ich kultowego charakteru, ale mają wątpliwości co do  datowania. Najczęściej przypisuje się je Celtom przebywającym na Śląsku pomiędzy III a I wiekiem p.n.e.Gieysztor, 1968, s. 25) Również sakralny charakter przypisywany jest tzw. "babom kamiennym". Są to prymitywnie wykonane rzeźby przedstawiające schematycznie zaznaczone twarze i elementy tułowia męskich postaci, odkryte w północnej Polsce, głównie na ziemiach zamieszkanych przez Prusów i sąsiadujących z nimi, ale też w Wielkopolsce. Przypuszcza się, że są to znaki nagrobne.  Badacze zgadzają się zasadniczo, że należy je wiązać z wpływami koczowniczych ludów  turko-tatarskich, ewentualnie scytyjskich i pochodzą z wczesnego średniowiecza(Urbańczyk, 1947, s. 61)(Słownik ..., 1961, s 67). Przyjęcie chrześcijaństwa wprowadziło ziemie polskie w krąg sztuki stylowej. Kamienne obiekty budowali i zdobili początkowo wyłącznie rzemieślnicy obcy. Korzystali jednak z pewnością przy wstępnej obróbce kamienia z pomocy miejscowych kamieniarzy.

4. Płaskorzeźba na bocznej ścianie (fot. 2013)
5. Płaskorzeźba na tylnej ścianie (fot. 2013)
6. Płaskorzeźba na bocznej ścianie (fot. 2013)
7. Daty na cokole (fot. 2013)
8. fot. Jan Świderski, lata 80. XX w.(Reinfuss, 1989)
9. fot. Jan Świderski, lata 80. XX w.(Reinfuss, 1989)

Bibliografia

* Gieysztor, Aleksander. Kultura artystyczna przed powstaniem państwa polskiego i jej rozwój w osiedlach wczesnomiejskich. W: Sztuka polska przedromańska i romańska do schyłku XIII w. Warszawa: 1968.
* Katalog zabytków sztuki w Polsce. Tom I województwo krakowskie zeszyt 9 powiat myślenicki. Warszawa: 1951.
* Kowalski, Władysław. Dobczyce. Brzozów: Muzeum Regionalne PTTK w Brzozowie, 1989.
* Małeta, Alicja. Z badań nad ludową rzeźbą kamienną okolic Wieliczki, Gdowa, Myślenic. Polska Sztuka Ludowa R. XXXII, 1978, nr 3-4.
* Piwocki, Ksawery. Rzeźba ludowa. Polska Sztuka Ludowa, 1976, nr 3-4.
* Reinfuss, Roman. Ludowa rzeźba kamienna w Polsce. Wrocław: 1989.
* Słownik starożytności słowiańskich tom I. Wrocław: 1961
* Urbańczyk, Stanisław. Religia pogańskich Słowian. Kraków: 1947.

piątek, 25 listopada 2016

Renesansowa kapliczka w Sobótce Strzeblowie

Sobótka Strzeblów kapliczka z końca XVI w.  (fot. 2013)
Strzeblów (niem. Ströbel) dawna wieś, od lat 70. XX w. część Sobótki powiat wrocławski.
Na północno-zachodnim skraju tej miejscowości znajduje się mało znana kapliczka, cenny późnorenesansowy zabytek z końca XVI w. z datą 1593 r. w inskrypcji.  Pozornie typowa przydrożna kapliczka jest w rzeczywistości dużej miary dziełem sztuki. Przyczyną zapomnienia jest praktyczne oddzielenie jej od od miasteczka kamieniołomem. Stoi przy słabo współcześnie uczęszczanej polnej drodze do Strzelc (Strehlitz), na jej rozstaju, z również nieuczęszczaną polną drogą do Chwałkowa (Qualkau) przy dawnym "młynie Kipsera" (Kipser Mühle). Dotrzeć do niej można ulicą Torową i jej przedłużeniem na terenie zakładu Strzeblowskich Kopalni Surowców Mineralnych (położenie na mapie).

Mierząca ok. 6,30 m kapliczka składa się z wysokiego czworobocznego, oblicowanego piaskowcem, filaru z kamienia polnego i umieszczonej na nim piaskowcowej edikuli w postaci czterech narożnych, smukłych, czworobocznych filarków nakrytych piaskowcowym namiotowym daszkiem zwieńczonym ciosową kostką i metalowym krzyżykiem. W jej wnętrzu, chronionym miedzianymi kratkami, znajduje się ustawiona po przekątnej piaskowcowa płyta (ścianka działowa), która tworzy dwa analogiczne trójścienne pomieszczenia. W obu znajdują się, na działowej płycie, identyczne płaskorzeźbione krucyfiksy. Obok nich wykute są antykwą inskrypcje łacińskie o religijnym charakterze. Na jednej strony modlitewne westchnienie: O Deus humani generis qui passus maore (=amore) es vulneribus dele vulnera nostra tuis V.E.P G FF Anno 1593, na drugiej nabożna dewiza: Hoc Deus est quod imago docet sed non Deus ipsa hanc recolas sed mente colas quod cernis in villa V.E.P G FF Anno 1593(Degen, 1965, s. 295) (Katalog, 1991, s. 118).
Sobótka Strzeblów, kapliczka 1593 (fot. 2013)
Proponowane najbardziej prawdopodobne rozszyfrowanie inicjałów V.E.P G FF to Valentinus Eschius Praepositus Gorkensis Fieri Fecit (Krzywańska, 1972, s. 156). Prawdopodobny fundator Valentin Äschius był proboszczem augustiańskiego probostwa w Górce, będącego zarazem ośrodkiem administracyjnym posiadłości wrocławskich augustianów w okolicy Ślęży. Rozbudował zabudowania o budynki gospodarcze, a przede wszystkim remontował kościół, doprowadzając w 1589 r. do jego ponownej konsekracji (kościół został zniszczony przez husytów w 1428 i 1435 r.)(Katalog, 1991, s. 114). Epitafium jego fundacji z 1588 r. jest jedyną pozostałością po powstałym wówczas wystroju świątyni(Krzywańska, 1972, s. 156). Górka razem ze Strzeblowem są dziś zachodnią częścią Sobótki, a dawny zespół klasztorny, sekularyzowany w 1810 r. i w II połowie XIX w. gruntownie przebudowany, jest teraz hotelem (sam kościół/kaplica przestał pełnić funkcje religijne po wybudowaniu nowego kościoła w Górce w latach 1931-1932 i jest częścią hotelu).

Typ krucyfiksu (układ ciała, głowy, uformowanie fałd perizonium) potwierdza daty wyryte na tablicy (1593), a rzeźba wykazuje doskonałość formy plastycznej. Całość jest uznawana za dzieło o wybitnych walorach artystycznych (Krzywańska, 1972, s. 155). Miejsce wybudowania kapliczki świadczy, że zanikająca droga była wtedy ważnym miejscowym traktem. Kapliczka z tego okresu i w połączeniu z osobą fundatora i  Nieznana jest przyczyna fundacji, ale prawdopodobnie jest to kapliczka ekspiacyjna. Być może związana z jakimś dramatycznym wydarzeniem albo z nabożną intencją. Jej poziom artystyczny jest pochodną osoby fundatora, rzutkiego prepozyta, zarządcy dóbr augustianów i jednocześnie mecenasa.

Wycinek mapy z 1937 r. z zaznaczoną kapliczką
Ostatni remont kapliczka przeszła w latach 1933-1934. Wykonał go rzeźbiarz J. Henneck z Ziębic (Münsterberg)(Schlesische, 1935, s. 144) (Degen, 1965, s. 295). Oprócz renowacji płaskorzeźb i inskrypcji dotychczasowa kolumna została zastąpiona (możliwe, że poprzez obmurowanie) aktualnie trzymającym kapliczkę filarem. Wtedy też zamknięto wnęki miedzianymi kratkami (Schlesische, 1935, s. 144) (Degen, 1965 s. 295) (Katalog, 1991, s. 118). Po II wojnie światowej drogi zmieniły przebieg. Kapliczka poszła w zapomnienie, czego wyrazem jest aktualny stan, zwłaszcza górnej piaskowcowej części i daszku. Pajęczyny na kratkach i płaskorzeźbach świadczą, że nie ma nawet okazjonalnego opiekuna.

Literatura

* Degen, Kurt.  Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau. Frankfurt: Weidlich, 1965, (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).
Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa 1991, (inwentaryzacja przeprowadzana w latach 1977-1980).
Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991.
Schlesische Heimatpflege. 1. Veröffentlichung Kunst und Denkmalpflege. Wrocław: 1935.

Głowica gotyckiej kapliczki słupowej w Tyńcu nad Ślęzą

Kapliczka w murze cmentarza kościelnego, Tyniec nad Ślęzą (fot. 2012)
Tyniec nad Ślęzą (niem. Gross Tinz) gmina Kobierzyce, powiat wrocławski.
W zachodniej ścianie muru cmentarza przykościelnego kościoła pw. św. Michała Archanioła z 2. poł. XII w. wmurowany jest od strony wewnętrznej fragment piaskowcowej kapliczki słupowej. Zachowana głowica wieńcząca kapliczkę, wykonana z jednego bloku piaskowca, umieszczona została w murze w nieokreślonym czasie. Remont muru zbudowanego z kamienia polnego i głazów, w niektórych partiach nieobrobionych, miał miejsce w 1899 r. (Degen, 1965) Najprawdopodobniej kapliczka była w nim już wcześniej. Głowica ma typowe dla monolitowych kapliczek z Dolnego Śląska dwuspadowe zakończenie i wnękę (niszę) zamkniętą łukiem. Kurt Degen (Degen, 1965) oraz Katalog zabytków sztuki w Polsce (Katalog, 1991) określają kapliczkę jako późnogotycką. Katalog datuje ją z zastrzeżeniem znaku zapytania na XV - 1. poł. XVI w. Ta ostrożność jest uzasadniona prostotą formy i brakiem elementów wyróżniających, pozwalających na określenie czasu jej fundowania.
Wymiary zachowanej głowicy to: 89 cm (wysokość), 46 cm (szerokość), 25 cm (głębokość). Pomiar dokonany w roku 1936/1937: 90x50x26 (Degen, 1965). Typ muru skutkuje tym, że na kapliczkę działają siły powodujące jej dalsze uszkodzenia. W porównaniu ze stanem sprzed kilku lat ówczesne pęknięcia zmieniły się w duże szczeliny, a rozdzielone w ten sposób części przesuwają się (2012). 

Kapliczka na fali zainteresowania pomnikami dawnego prawa została zaliczona w powojennej polskiej literaturze do kapliczek pokutnych (pojednania)(Milka, 1979). Późniejszy sceptycyzm dotyczący tego typu klasyfikacji kapliczek oraz kamiennych krzyży, ze względu na to, że zobowiązania wynikające z umów ugodowych pomiędzy zabójcą a rodziną zabitego nie były wyłącznymi przyczynami powstawania takich kapliczek i kamiennych krzyży, przebija się do świadomości zainteresowanych tymi obiektami bardzo powoli.

Literatura

* Degen, Kurt.  Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau. Frankfurt: Weidlich, 1965 s. 98, (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).
Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa 1991, s. 152 (inwentaryzacja przeprowadzana w latach 1977-1980).
* Milka, Józef. Kamienne pomniki średniowiecznego prawa. Wrocław: 1979.

sobota, 12 listopada 2016

Resztki drewnianej kapliczki słupowej w Dudach Puszczańskich na Kurpiach

W pracy Jacka Olędzkiego z 1964 r. Rzeźba w drewnie z północnej Kurpiowszczyzny (Jacek Olędzki, Rzeźba w drewnie z północnej Kurpiowszczyzny, Polska Sztuka Ludowa\Konteksty, 1964 t.18 z.3) znajduje się rysunek drewnianej kapliczki słupowej wykonany przez autora i podpisany "Dudy Puszczańskie, pow. Kolno, 1875 r." (fot. 1). Od 1999 r. Dudy Puszczańskie znajdują się w gm. Łyse w pow. ostrołęckim.

W 2001 r. w Dudach znajdowała się drewniana kapliczka słupowa, którą trudno zidentyfikować jako tę przedstawianą na grafice (fot. 2). "To nie te same kapliczki, a ta na zdjęciach jest nowa, pomimo znacznego zniszczenia, i wykonana z kiepskich belek na stodołę oraz  amatorsko i bez talentu, z tandetnym meblowym frezem u góry" stwierdził mój współobserwator . Nie mając  pewności, która by pozwoliła na tak zdecydowane stwierdzenia, skłaniałbym się również do tezy, że to nie ta sama kapliczka. Być może równolegle istniejąca z tą przedstawianą na rysunku z pocz. lat 60. XX w. lub postawiona na jej miejscu.

Jacek Olędzki podaje też, że w Dudach Puszczańskich znajduje się rzeźba św. Jana Nepomucena z 1885 r., jedna z 15 zidentyfikowanych przez niego rzeźb wybitnego kurpiowskiego rzeźbiarza ludowego z XIX w. - Andrzeja Kaczyńskiego. Niestety nie podaje, w której kapliczce. Możliwe, że się zachowała w którymś z muzeów kurpiowskich lub etnograficznych.


Kurpiowska kapliczka słupowa z 1875 r., Dudy Puszczańskie gm. Łyse. pow. ostrołęcki
Kapliczka z 1875 r., rys. J. Olędzki (przed 1964)
Kurpiowska kapliczka słupowa, Dudy Puszczańskie gm. Łyse pow. ostrołęcki
Kapliczka słupowa (fot. 2001)

środa, 9 listopada 2016

Dach namiotowy

Dach (daszek) namiotowy, brogowy, ostrosłupowy, w formie piramidy - dach, którego trójkątne połacie schodzą się w jednym punkcie szczytowym. Najczęściej połacie są na rzucie kwadratowym ale mogą też być na rzucie prostokąta lub innego wielokąta. Szczególnym przypadkiem jest rzut koła (dach stożkowy).

Przykłady kapliczek z daszkami namiotowymi.
Batogowo na Mazowszu
Babice na Podkarpaciu
Stare Kaczkowo na Mazowszu

środa, 12 października 2016

Latarniowa kapliczka słupowa w Batogowie w powiecie makowskim na Mazowszu

Słupowa kapliczka latarniowa w Batogowie powiat makowski woj. mazowieckie
Fot. 2001
Batogowo gmina Sypniewo powiat makowski województwo mazowieckie.

We wsi znajduje się dziewiętnastowieczna murowana z cegły, otynkowana kapliczka przydrożna. Na czworobocznym postumencie umieszczony jest wieloboczny słup z zaokrąglonymi krawędziami zakończony czworoboczną kapliczką otwartą arkadkami. Kapliczkę nakrywa ceglany, namiotowy daszek zwieńczony kutym, żelaznym krzyżem. Reprezentuje ona częsty typ kapliczki latarniowej, wywodzący się prawdopodobnie z latarni umarłych. W kapliczce figurka Matki Boskiej.

Kapliczkę wzniesiono około połowy XIX w. na małym wzniesieniu (usypisku) z kamieni polnych.

Kapliczka latarniowa w Batogowie gm. Sypniewo
Fot. 2001
O kapliczce wspomina Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom X Zeszyt 7 Maków Mazowiecki i okolice, Warszawa 1982, s. 1.

sobota, 8 października 2016

Święty Jan Nepomucen w Sławnie w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim

Św. Jan Nepomucen w Sławnie gm. Lubasz woj. wielkopolskie
Fot. 2004
Sławno gmina Lubasz powiat czarnkowsko-trzcianecki województwo wielkopolskie.

Nad stawem przy szosie stoi kamienna figura św. Jana Nepomucena datowana przez ''Katalog zabytków sztuki'' na przełom XVIII i XIX w. Jest to teren parku podworskiego. ''Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich'' (1889 r.) podaje, że ''w środku osady stoi statua kamienna św. Jana Nepomucena''. Trudno określić czy jest to to samo miejsce. Niewątpliwie postument, na którym umieszczona jest rzeźba nie jest pierwotny i pochodzi z 2. połowy XIX w. Być może figura była przenoszona. Stoi w idealnym dla Nepomuka, czyli figury obrońcy przed powodzią i patrona mostów,  miejscu.

Murowany z cegły postument jest jednocześnie mostkiem nad jednym z rowów w systemie rzeki Gulczanki doprowadzających wodę do stawu. Stojąca na nim rzeźba to klasyczne przedstawienie św. Jana Nepomucena. Ubrany w strój kanonika święty stoi w kontrapoście i adoruje trzymany w prawej ręce, oparty na ramieniu krucyfiks. W lewej ręce kapłan trzyma symbolizującą jego męczeństwo palmę.

Figura jest  fundacją właścicieli majątku i tzw. okręgu dworskiego Sławno. Od roku 1816 była to rodzina Dulińskich, którzy jeżeli nie są fundatorami rzeźby gdyż możliwe, że jest trochę wcześniejsza, to z pewnością przyczynili się do nadania współczesnego kształtu całej figurze ustawionej urokliwie nad wodą. 

Bibliografia

* Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, Tom X. Warszawa:  1889, s. 788.
* Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom V województwo poznańskie,  Zeszyt 2 powiat czarnkowski. Warszawa: 1966, s. 1.

piątek, 2 września 2016

Kapliczka wotywna powstańca styczniowego w Starym Kaczkowie koło Broku powiat ostrowski na Mazowszu

Antonowo, Stare Kaczkowo gm. Brok, pow. ostrowski, woj. mazowieckie - kapliczka powstańca styczniowego
1. Kapliczka powstańca (fot. 2013)
Stare Kaczkowo gmina Brok powiat ostrowski województwo mazowieckie.

Wieś ciągnąca się wzdłuż prawego brzegu Broku, w pobliżu jego ujścia do Bugu, naprzeciwko siostrzanego Nowego Kaczkowa, ma położone na zachód od niej przysiółki na skraju kompleksu leśnego, stanowiącego część Puszczy Białej. Są to Antonowo, Feliksowo i Ruda.
Na rozjeździe szosy do Antonowa stoi prosta typowa mazowiecka kapliczka słupowa w formie spotykanej od końca XIX w., nawiązującej do popularnego wówczas neogotyku. Murowaną z cegły, otynkowaną, postawioną na planie kwadratu konstrukcję kończy wysoki namiotowy daszek, zwieńczony metalowym krzyżem i czterema sterczynami, pokryty teraz blachą. Otwarte na cztery strony przeźrocze w połowie wysokości kapliczki chronione jest drewnianymi ramami z szybami. Ramy mają elementy snycerki charakterystycznej dla osadników kurpiowskich w Puszczy Białej. Wewnątrz współczesna gipsowa figurka Chrystusa.

Według mieszkańców jest to kapliczka dziękczynna, wystawiona przez powstańca styczniowego, który uciekając konno przed kozakami skrył się w tym miejscu w gęstych wysokich czerzniach (regionalna nazwa śliwy tarniny) i w ten sposób udało mu się uratować. Po jakimś czasie fundował w miejscu ocalenia opisywaną kapliczkę. Czerznie są na tyle wysokie i gęste, że nawet w stanie bezlistnym rzeczywiście mogą stanowić dobrą kryjówkę (fot. 2). W pamięci mieszkańców nie zachowało się nazwisko powstańca ani data wydarzenia. W okolicach Ostrowi Mazowieckiej miało miejsce wiele potyczek powstańców z wojskami carskimi, czego pamiątką są liczne krzyże upamiętniające te zdarzenia. Teren puszczy był dogodny dla formowania i koncentracji powstańczych oddziałów. Ważna strategicznie była przebiegająca niedaleko linia Kolei Warszawsko-Petersburskiej, otwartej tuż przed powstaniem w 1862 r., na której powstańcy próbowali kilkakrotnie przerwać komunikację. Przychylne też było nastawienie ludności, zarówno w Ostrowi jak i na wsiach. Chłopi byli tu w znacznej części wolni i oczynszowani (dobra biskupów płockich w Puszczy Białej), a wiele wsi, zwłaszcza we wschodniej części powiatu, to tzw. okolice szlacheckie czyli wsie zasiedlone przez szlachtę zagrodową.

2. Czerznie w marcu
Najbliżej kapliczki miała miejsce potyczka pięcioosobowego patrolu powstańczego z odziałem kozaków w dniu 14 marca 1863 r. koło Feliksowa (Bartniczak, 1975) i można domniemywać, że to właśnie zdarzenie ma związek z kapliczką. Jego przebieg jest dosyć dobrze znany ze względu na udział późniejszego malarza Ludomira Benedyktowicza (1844-1926), który zostawił zapiski swoich wspomnień. Opis starcia oparty jest na artykule Tomasza Adama Pruszaka Związki Ludomira Benedyktowicza z Warszawą i Mazowszem (Pruszak, 2010). Na początku marca 1863 r. dowództwo nad oddziałami zgromadzonymi w Puszczy Białej objął generał Zygmunt Padlewski. Przeprowadził on je na prawy brzeg Narwi do Puszczy Kurpiowskiej (Bartniczak, 1975). Pozostały tylko niewielkie grupy rekonesansowe, które miały też za zadanie organizację nowych oddziałów. 14 marca jeden z takich oddziałów złożony z pięciu jeźdźców został wysłany do Ostrowi w celu wypatrzenia wojsk rosyjskich i zabrania kasy podleśnictwa w Udrzynie. Kiedy wracali z Ostrowi, ostrzeżono ich, że powrót odcięli Rosjanie. Próbowali się prześliznąć, ale przy młynie w Feliksowie natknęli się na sotnię kozacką. Możliwe, że powstańcy wybrali próbę przemknięcia koło Feliksowa, gdyż znali dobrze teren z tego powodu, że co najmniej dwóch z nich, czyli dowódca patrolu Benedykt Teresiński i Ludomir Benedyktowicz, byli uczniami założonego tam w 1861 r., staraniem profesora marymonckiego Instytutu Agronomicznego Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego, Zakładu Praktyk Leśnych, kształcącego leśników. Do powstania przystąpili wszyscy praktykanci w liczbie 79 studentów i stanowili specjalny oddział "strzelców celnych", którym dowodził Władysław Wilkoszewski "Wirion" (Bartniczak, 1972). Szybko padł Benedykt Teresiński, a chwilę później zastrzelono konia pod Benedyktowiczem, który zaczął uciekać w stronę lasu. "Kula kozacka przeszyła mi lewą rękę na wskroś, druzgocąc obie kości przedramienia i kontuzjując mi lewy bok w okolicy serca. Na skutek tej rany zatamowało mi oddech i padłem na ziemię zemdlony. Wtedy jeden z Kozaków, dopędziwszy mnie zsiadł z konia i szablą odciął mi dłoń prawej ręki, która zwisała na prawem biodrze, podczas gdy padłem na bok lewy" opisuje sam poszkodowany (Pruszak, 2010). Wydarzenia toczyły się w pobliżu dworu Nepomuceny Sarnowiczowej. Gdy kozacy oddalili się w pogoni za trzema pozostałymi powstańcami, którym udało się uciec, właścicielka dworu udzieliła pomocy rannemu i zorganizowała przewóz do konspiracyjnego szpitalika, który mieścił się na plebanii w Ostrowi. Tam amputowano mu lewe przedramię powyżej łokcia. Ludomir Benedyktowicz przeżył. Pomimo braku obu dłoni został malarzem. Pracował przy pomocy skonstruowanego przez siebie metalowego przyrządu zakładanego na kikut prawej ręki. Jeden z jego obrazów - Podjazd - przedstawia autobiograficzną scenę patrolu przed natknięciem się na kozacki oddział (fot. 3).

Obraz Ludomira Benedyktowicza Podjazd
3. Ludomir Benedyktowicz, Podjazd
Jeżeli połączenie tego wydarzenia z pamięcią mieszkańców o pościgu za powstańcem jest właściwe, kapliczkę fundował któryś z trzech żołnierzy, którym udało się uciec. Według informacji mieszkańców we wnęce znajdował się przez pewien czas Chrystus z dworu, który budził nostalgię w odwiedzającej wieś potomkini właścicieli jako jedyna rzecz pozostała po spalonym domu rodzinnym.
Obecny widok kapliczka zawdzięcza jednemu z mieszkańców Kaczkowa, który ją wyremontował oraz przykrył blachą (pocz. lat 90. XX), a zaopiekował się kapliczką po wyjściu z więzienia.
Koło leśniczówki Antonowo znajduje się pomnik upamiętniający potyczkę i poległego powstańca. Podczas obchodów 150. rocznicy powstania w Antonowie miała miejsce 27 kwietnia 2013 r. inscenizacja przedstawiająca przyjazd przedstawicieli Rządu Narodowego do Feliksowa i akces studentów do powstania (22 stycznia), a potem potyczkę z 14 marca (14 marca 1863 ..., 2013).

Literatura

14 marca 1863 r. – potyczka powstańcza pod Feliksowem. Rekonstrukcja w 150. rocznicę Powstania Styczniowego,  Zapiski Ostrowskie nr 6 lato 2013, s. 1.

* Bartniczak, Mieczysław. Bitwa pod Nagoszewem 3 czerwca 1863 r.  Rocznik Mazowiecki t. IV.  Warszawa:1972, s. 167.

* Bartniczak, Mieczysław. Powstanie styczniowe w Ostrowi Mazowieckiej i okolicy. W Ostrów Mazowiecka. Z dziejów miasta i powiatu. Warszawa: 1975, s. 113.

* Pruszak, Tomasz Adam. Związki Ludomira Benedyktowicza (1844-1926) z Warszawą i Mazowszem. Almanach muzealny t. 6. Warszawa: 2010, s. 173-194.


wtorek, 23 sierpnia 2016

Klasycystyczna kapliczka kommemoratywna w Repkach koło Sokołowa Podlaskiego

Klasycystyczna kapliczka komemoratywna w Repkach pow. sokołowski na Podlasiu
Kapliczka z 1844 r. w Repkach (fot. 2002)
Repki powiat sokołowski, województwo mazowieckie na Podlasiu.

W gminnej wsi Repki przy drodze z Sokołowa Podlaskiego do Drohiczyna, od strony wjazdu do wsi z Sokołowa, stoi klasycystyczna kapliczka wnękowa z 1844 r. Położona jest nad stawem na granicy dawnego założenia dworsko-parkowego.
Kapliczkę ufundował właściciel majątku w Repkach Tadeusz Doria Dernałowicz. Po bezpotomnej śmierci pierwszej żony Ewy z Szydłowskich z Wielkiego Szydłowa, która wniosła mu wieś w posagu, prawie pięćdziesięcioletni Tadeusz ożenił się w 1842 r. z dwudziestodwuletnią Józefą Kuszel z Hulidowa. Upragniony potomek, syn Wincenty, urodził się w następnym roku. Niestety wkrótce zmarł. Niepocieszeni rodzice wystawili kapliczkę upamiętniającą śmierć dziecka. Niedługo potem doczekali się córki Ewy, która odziedziczyła majątek po śmierci ojca w 1862 r. wnosząc go w posagu w 1863 r. kuzynowi z innej linii Dernałowiczów - Sewerynowi Dorii Dernałowiczowi. Większość Dernałowiczów pomimo rozproszenia później po świecie, miejsce spoczynku znajdowała w pobliskich Wyrozębach, będących również ich własnością, gdzie Tadeusz Doria Dernałowicz ufundował pod koniec życia nowy neorenesansowy kościół według projektu jednego z wybitniejszych architektów polskich XIX w. Henryka Marconiego. Tradycja ta trwała pomimo utraty w 1945 r. majątków.

Murowana z cegły, tynkowana kapliczka, ufundowana została w 1844 r. Zbudowana jest na planie czworoboku, w narożach ujęta pilastrami. Dwuspadowy daszek kryty dachówką wieńczy metalowy krzyż. We wnęce znajduje się współczesna gipsowa figura Matki Boskiej. Pod wnęką tablica z datą i napisem. Kapliczka ogrodzona jest drewnianym płotkiem. Wspomina o niej Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom X województwo warszawskie, Zeszyt 25 powiat sokołowski, Warszawa 1965 na s. 14.

Kapliczka Dompniga, ściętego seniora Rady Miejskiej Wrocławia

Kościół pw. św. Marii Magdaleny. kapliczka Heinza Dompniga we Wrocławiu
Kapliczka Heinza Dompniga
Kapliczka Dompniga we Wrocławiu.

Gotycka kapliczka słupowa odkuta z piaskowca w 1491 r. Tradycja przypisuje jej powstanie upamiętnieniu Heinza (Heinricha) Dompniga, starszego (seniora) rady miejskiej, a tym samym starosty księstwa wrocławskiego, ściętego 5 lipca 1490 r. w rynku przed ratuszem. Uważana jest za najstarszy zabytek mieszczańskiej rzeźby pomnikowej we Wrocławiu.
Stała przed plebanią kościoła pw. św. Marii Magdaleny u zbiegu ulic św. Marii Magdaleny i Łaciarskiej. W związku z wyburzeniem plebanii została w 1970 r. czasowo przeniesiona do kościoła pw. św. Marii Magdaleny i została w nim. Po renowacji dokonanej w 2. poł. lat 90. XX w. ustawiona w jednej z bocznych kaplic kościoła (od 1972 r. katedry Kościoła Polskokatolickiego).
Dolną część liczącej ok. 2,20 m kolumny stanowi sfazowany smukły trzon, opatrzony na górze datą 1491, pod którą umieszczony jest gmerk mieszczański (gmerk to od średniowiecza do XVIII w. mieszczański herb, różniący się od szlacheckiego brakiem korony rangowej). Wieńcząca słup prostopadłościenna głowica zamknięta jest dwuspadowym daszkiem. Jej ścianki zdobią cztery płaskorzeźby: Ukrzyżowanie (z przodu), Zmartwychwstawanie (z tyłu), św. Barbara (z lewej) i św. Katarzyna (z prawej).
Dzieło nieznanego twórcy reprezentuje liczną w późnym średniowieczu na terenie Dolnego Śląska grupę kamiennych kapliczek słupowych powstałych dla upamiętnienia zdarzeń lub osób, w intencji dziękczynnej lub pokutnej. Ta ostatnia intencja, zwłaszcza związana z prawnym charakterem niektórych obiektów powstałych w wyniku ugód pomiędzy sprawcą zabójstwa a rodziną zabitego, zdominowała masową wyobraźnię i praktycznie większość tego typu obiektów podobnie jak kamiennych średniowiecznych krzyży "pokutuje" jako tzw. kapliczki i krzyże pokutne, reprezentują ją jednak głównie monolitowe kapliczki z wnęką.
Kapliczki tego typu stawiane były najczęściej przy drogach, poza ścisłym obszarem miejskim. Znaczna ich część zmieniła w ciągu wieków miejsce. Najczęściej po zapomnieniu intencji, w których były fundowane, przenoszono je w pobliże kościołów. Część z nich, bardzo często uszkodzonych, była wmurowywana w mury cmentarzy przykościelnych. Z kapliczek z płaskorzeźbami na głowicy, z terenu Wrocławia zachowała się jeszcze tylko głowica kapliczki z ok. 1500 r., prawdopodobnie z okolic dawnego opactwa Benedyktynów (później Norbertanów) na Ołbinie, a w okolicach kapliczka w Świętej Katarzynie i kapliczka z Krzyżowic znajdująca się w Muzeum Ślężańskim w Sobótce.
 
Heinz Dompnig

Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy, senior  Rady Miejskiej
Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy
Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy pochodził z patrycjuszowskiej rodziny wrocławskiej osiadłej w mieście od początku XIV w. Jej przedstawiciele (Dominici, Domnigowie, Dompnigowie) zajmujący się rzemiosłem (kuśnierstwo), a potem głównie kupiectwem oraz działalnością finansową, zasiadali w radzie i ławie miejskiej (rada to samorządowy organ zarządczy miast rządzących się prawem niemieckim, ława - sądowniczy, obejmując w nich nieraz eksponowane stanowiska. Hainz starszy (zm. 1454) był od 1444 r. rajcą i ławnikiem, a przez 4 lata pełnił najwyższy urząd w mieście - seniora rady miejskiej i jednocześnie starosty księstwa wrocławskiego. Miasto miało wtedy tak silną pozycję, że wybierany przez radę jej senior był automatycznie królewskim starostą księstwa wrocławskiego, które od 1325 r. bezpośrednio należało do króla Czech.
Od połowy XV. w Wrocław był praktycznie cały czas w sporze ze swoimi władcami. Stosunki z Władysławem Pogrobowcem (1453-1457) jakoś się w końcu ułożyły, ale następcy, husyty Jerzego z Podiebradów (1458-1471), miasto nie chciało uznać za swojego pana. Przez całe lata 60. trwały próby wymuszenia władztwa przez króla. W tym czasie, od 1465 r., Heinz Dompnig młodszy był rajcą i ławnikiem. Podobnie jak inni przywódcy Wrocławia ujrzał on pod koniec lat 60. szansę na uwolnienie się od Jerzego w królu Węgier Macieju Korwinie (1458-1490). Ten wybitny władca, będący sprawcą znacznego wzrostu znaczenia i potęgi Węgier, prowadził wojnę z Jerzym z Podiebradów, a w 1469 r. został konkurencyjnym dla Jerzego królem Czech (papież wyklął króla Jerzego i go zdetronizował, a wprowadzenie w praktykę klątwy powierzył byłemu zięciowi czeskiego króla - Korwinowi). Co prawda Maciejowi Korwinowi nie udało się opanować samych Czech, ale zajął kraje koronne: Morawy, Śląsk i Łużyce. Wrocław bez wahania opowiedział się za Maciejem Korwinem i pociągnął za sobą cały Śląsk. Król rezydujący w dalekiej Budzie wydawał się w oczywisty sposób wygodniejszym panem i rysowały się perspektywy pozyskania nowych rynków handlu oraz przywilejów (Korwin był nie tylko nowoczesnym humanistycznym księciem, ale również wspierał gospodarkę i handel). Oczywiście znaczenie miała też prawowierność i w jakiejś mierze czynniki narodowościowe. Jerzy był królem narodowym, opierającym się na Czechach (wcześniej królami Czech byli niemieccy Luksemburgowie i Habsburgowie), a mający aspiracje ogólnoeuropejskie Korwin znany był z otwartości, a nawet z łaskawości dla Niemców, stanowiących nie tylko na Śląsku większość mieszczan, zwłaszcza w ważniejszych ośrodkach.
Kapliczka Dompniga
Kapliczka Dompniga
Wrocław złożył przybyłemu do miasta 3 maja 1469 r. Korwinowi hołd. Król ze swojej strony nadał kilka drobnych przywilejów oraz odbył pielgrzymkę do Trzebnicy. Okres miodowy nie trwał jednak długo. Prowadzący ciągle wojny o powiększenie swojego państwa król, marzący nawet o koronie cesarskiej, potrzebował ciągle pieniędzy. Nie tylko sprawnie ściągał przez swoją administrację dotychczasowe podatki, ale wprowadził też nowe. Zarzucił Śląsk gorszą monetą, przeprowadził rewizję własności gruntów, co było bardzo dotkliwe, gdyż nieraz udokumentowanie tytułów posiadania było bardzo utrudnione z powodu łatwo zdarzającego się zaginięcia dokumentów w burzliwych czasach wojen husyckich i późniejszych walk z Podiebradem.
Szybko zniknęła miłość wrocławskiego patrycjatu do miłego i otwartego księcia. Nie wszystkich jednak. Niektórzy wybrali drogę współpracy z królem, licząc na poważne profity i władzę. Władca nie sekował swoich niewęgierskich współpracowników. Syn wrocławskiego patrycjusza Johann Beckensloer został nawet kanclerzem i prymasem Węgier. Drogę współpracy wybrał też Heinz Dompnig. W 1475 r. Maciej Sprawiedliwy zreformował obowiązujący od pokoleń ustrój władz miejskich w taki sposób, że uzyskał wpływ na obsadę członków rady miejskiej i sam dokonywał wyboru jej seniora, czyli również starosty księstwa wrocławskiego. Przekształceni z urzędników samorządowych reprezentujących interesy miasta w urzędników królewskich, seniorowie rady realizowali politykę monarchy bez skrupułów. W 1480 r. wybory do rady miejskiej zostały w ogóle zawieszone i senior (starosta księstwa) sprawował w mieście władzę całkowicie arbitralnie.
Na takie stanowisko został mianowany w 1487 r. Heinz Dompnig. Trudno rozstrzygnąć, na ile wykonywał rozkazy, a w czym kierowała nim nadgorliwość i przy okazji chęć osiągnięcia dodatkowych korzyści materialnych. Bez wątpienia doszło do prawdziwej wojny z patrycjatem, z którego sam się wywodził. Już w 1480 r. ukazały się dekrety ograniczające zbytek. Zakazano np. noszenia na co dzień kobietom naszyjników ze złota, srebra i pereł oraz kapeluszy ozdobionych skórami soboli lub kun. Na przyjęciu weselnym mogło podawać maksymalnie 12 usługujących i grać 4 muzyków. Nic dziwnego, że takie ograniczenia w połączeniu z bezwzględnym uciskiem fiskalnym wzbudziły nienawiść do wprowadzających je w mieście. Na nieszczęście dla zwolenników króla stworzone przez niego środkowoeuropejskie mocarstwo nie przetrwało jego śmierci (6 kwietnia 1490 r. w odebranym Habsburgom Wiedniu, w którym urządził swoją stolicę).
Ścięcie Dompniga (miedzioryt z poł. XIX w.), Rynek we Wrocławiu
Ścięcie Dompniga (miedzioryt z poł. XIX w.)
Część współpracowników Korwina, jak namiestnik na Śląsku Georg von Stein, na wieść o śmierci króla rozsądnie zniknęła. Heinz Dompnig został w rodzinnym Wrocławiu. Możliwe, że liczył na znaczenie w mieście swej rodziny skoligaconej z najważniejszymi rodami miasta (m.in. z Popplauami, Haunoldami i Hornigami) i niewątpliwych zwolenników, których miał z pewnością, ale w trakcie rządów. Po śmierci Macieja Korwina rada miejska przejęła władzę. Niedługo potem Dompnig został aresztowany i osadzony w ratuszowych lochach. Oskarżono go o sprzeniewierzenie się prawom miejskim, reprezentowanie interesów króla a nie rady i miasta oraz o nadużycia majątkowe, a nawet o sodomię (homoseksualizm). Podczas przesłuchań poddawano go torturom i w końcu skazano na śmierć. 5 lipca 1490 r. przy biciu w kościelne dzwony odbyła się egzekucja na Rynku przed ratuszem. Zapłata głową za działania niepodobające się radzie miejskiej nie zdarzyła się tylko Dompnigowi. 4 czerwca 1491 r. był sądzony we Wrocławiu starosta należącego do księstwa wrocławskiego Namysłowa, Danin. Został skazany na karę śmierci za niewierność wobec rady miejskiej i ścięty przed ratuszem. Byś może ta egzekucja to też było pokłosie rozliczeń po rządach Korwina na Śląsku.
Jeżeli kapliczka jest rzeczywiście, jak chce tradycja, poświęcona Heinzowi Dompnigowi, to fundowana została bardzo szybko po jego śmierci. Mogłoby to świadczyć, że skazaniec miał jakieś podstawy do liczenia na swoich zwolenników po gwałtownym przerwaniu pełnienia urzędu. Nie wiadomo, kto jest jej fundatorem (najprawdopodobniej rodzina), ale świadczyłoby o tym samo dopuszczenie do tak szybkiego jego upamiętnienia.
Po tym wydarzeniu rodzina Dompnigów nie wróciła do znaczenia w mieście. Syn Heinza, Hans (zm. 1527) zrezygnował w 1506 r. z praw miejskich i osiadł w swoich podwrocławskich dobrach. Jego potomkowie, właściciele majątków m.in. Mrozowa, Domaszczyna, Księginic, Zakrzyc, mieszkali na Śląsku do 1720 r. Oprócz kapliczki z nazwiskiem Dompnigów związane są 2 kaplice rodowe fundowane przez nich w kościele św. Elżbiety (ok. 1385) i św. Marii Magdaleny (ok. 1400). Gmerk Dompnigów umieszczony jest pośród znaków innych rajców na sklepieniu Izby Seniora Rady (ok. 1485) w Ratuszu.
W niegdysiejszym zapale slawizacyjnym niemieckich nazw i nazwisk kapliczkę określano nieraz jako kapliczkę Dąbnika, z czym się można czasem jeszcze spotkać.
Tradycja, że kapliczka poświęcona jest ściętemu patrycjuszowi jest dominująca. Pojawia się też jednak przekaz, że jest to kapliczka dziękczynna postawiona przez jednego z rajców, mieszkającego przy dzisiejszej ulicy Biskupiej, którego mały synek podczas zabawy zaprószył ogień. Na szczęście pożar zniszczył tylko mieszkanie radnego, gdyż akcja gaśnicza spowodowała, że nie doszło do tragedii w postaci rozprzestrzenienia się go na ciasno zabudowane miasto, w niemałej części drewniane. Oprócz kary za spowodowanie niebezpieczeństwa, według tej legendy radny ufundował również kapliczkę. Nie wiadomo, czy to rzeczywiste zdarzenie, a jeżeli tak, to czy była to kapliczka nazywana kapliczką Dompniga, czy jakaś inna, która nie przetrwała.
Grupa Ukrzyżowania, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Grupa Ukrzyżowania
św. Barbara, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Św. Barbara
Zmartwychwstanie, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Zmartwychwstanie
Św. Katarzyna, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Św. Katarzyna
1823, Kapliczka Dompniga, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1823
Kapliczka Dompniga, 1829, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1829
Kapliczka Dompniga, lata 30. XX w. Wrocław
Kapliczka Dompniga, lata 30. XX w.
Kapliczka Dompniga, lata 50. XX w.
Kapliczka Dompniga, lata 50. XX w.
Kapliczka Dompniga, 1961, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1961

Bibliografia 

  • Antkowiak, Zygmunt. Pomniki Wrocławia. Wrocław: 1985, s. 7-8.
  • Chądzyński, Wojciech. Wrocław jakiego nie znacie. Wrocław: 2005, s. 88-91. 
  • Conrads, Norbert.  Książęta i stany. Historia Śląska 1469-1740. Wrocław: 2006.
  • Dobrzyniecki, Arkadiusz. Dawna przydrożna kapliczka Dompniga. W Atlas architektury Wrocławia, tom II. Wrocław: 1998, poz. 611. 
  • Dompnigowie. W Encyklopedia Wrocławia. Wrocław: 2006. 
  • Gilewska-Dubis, Janina. Życie codzienne mieszczan wrocławskich w dobie średniowiecza. Wrocław 2000.
  • Kelbel, Günter. Namslau: eine deutsche Stadt im deutschen Osten. 1, Beiträge zur Geschichte der schlesischen Stadt Namslau, Berlin: 1966, s. 102.
  • Nickel, Walter. Die öffentlichen Denkmäler und Brunnen Breslaus. Wrocław: 1938, s. 9-10.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Kapliczki w Babicach nad Sanem w powiecie przemyskim

Babice gm. Krzywcza pow. przemyski. Klasycystyczna kapliczka św. Krzysztofa, pocz. XIX w.
Kapliczka św. Krzysztofa nad Sanem w Babicach (fot. 2001)
Babice gmina Krzywcza, powiat przemyski w województwie podkarpackim.
W dosyć dużej wsi położonej na Sanem znajduje się kilka kapliczek różnego typu.
Najciekawszą jest nawiązująca do klasycyzmu arkadowa kapliczka św. Krzysztofa położona przed Babicami na wyniosłym wzgórzu nad rzeką przy drodze z Przemyśla. Kapliczka pochodzi najprawdopodobniej z początku XIX w. (tak datuje ją rejestr zabytków) chociaż tabliczka na cokole głosi, że została postawiona razem z kościołem we wsi (wówczas mieście) pw. Świętej Trójcy budowanym w latach 1792-1794.

Murowana, otynkowana na biało, wzniesiona na planie kwadratu. Na masywnym cokole z wnęką na figurkę lub obrazek znajdują się dwie kolumienki z przodu, tył zamyka ścianka z dwiema półkolumnami. Całość przykryta drewnianym namiotowym daszkiem podbitym gontem. W środku znajduje się współczesna figurka św. Krzysztofa, patrona miejscowości położonych nad rzekami, mostów, przewoźników, flisaków i żeglarzy, podróżników i pielgrzymów, a dziś znanego głównie jako patron kierowców. Nad nią na sklepieniu polichromia z przedstawieniem Świętej Trójcy. Przedstawienie utrzymane jest w stylistyce malarstwa ikonowego. Być może to wynik współistnienia w miejscowości katolików i unitów. W Babicach istniały parafie katolicka i cerkiew filialna greckokatolickiej parafii w Skopowie. Poprzednia figura św. Krzysztofa została skradziona po II wojnie światowej. Jak głosi tabliczka na cokole "w maju 1998 r. została wstawiona nowa rzeźba a kapliczka odrestaurowana". Kapliczka ogrodzona jest niskim drewnianym płotkiem.
Urokliwie miejsce, w którym stoi kapliczka, z pięknym widokiem ze stromej skarpy na pradolinę Sanu i okoliczne miejscowości nazywane jest przez mieszkańców "pod figurą". Kapliczka wpisana jest do rejestru zabytków nieruchomych województwa podkarpackiego (nr rej.: A-884 z 21.05.1998).

Przy głównej ulicy wsi stoi na nowym cokole prawdopodobnie XIX-wieczna figura św. Anny. Według informacji mieszkańców świętą spotkała kiedyś niemiła przygoda. Przechodzący obok figury, prawdopodobnie pijany człowiek, oderwał jej głowę. Rzeźba została przez mieszkańców naprawiona.
Przy drodze w kierunku Dynowa stoi murowana kapliczka domkowa poświęcona Matce Boskiej.
Wszystkie zdjęcia i opisany stan kapliczek z roku 2001.
Trójca Święta, sklepienie kapliczki z pocz. XIX w. w Babicach pow. przemyski
Trójca Święta na sklepieniu kapliczki św. Krzysztofa (fot. 2001)
Klasycystyczna kapliczka w Biabicach pow. przemyski
Kapliczka św. Krzysztofa nad Sanem (fot. 2001)
Św. Anna, Babice gm. Krzywcza pow. przemyski woj. podkarpackie
Figura św. Anny (fot. 2001)
Kapliczka domkowa, Babice gm. Krzywcza pow. przemyski woj. podkarpackie
Domkowa kapliczka poświęcona Matce Bożej (fot. 2001)

czwartek, 11 sierpnia 2016

Figura św. Jana Nepomucena w Węgrach pow. wrocławski

Węgry gm. Żórawina pow. wrocławski, św. Jan Nepomucen poł. XVIII w.
Św. Jan Nepomucen z poł. XVIII w. w Węgrach (fot. 2012)
Węgry (niem. Wangern) gmina Żórawina, powiat wrocławski.

Św. Jan Nepomucen stojący przy ulicy na północny wschód od kościoła z XIV w. pw. św Jadwigi to przykład dosyć przeciętnej produkcji zrealizowanej przez nieznany warsztat prowincjonalny w XVIII w. W ubogim w kapliczki, poprotestanckim,  terenie gminy Żórawina i gmin okolicznych figura warta jest jednak zauważenia.

Naturalnej wielkości (166 cm) piaskowcowa rzeźba świętego stoi na murowanym, rustykowanym cokole. Święty przedstawiony w klasyczny dla niego sposób adoruje trzymany w rękach krucyfiks, wsparty na jego prawym ramieniu, kierując przymknięte oczy na Ukrzyżowanego. Prawą nogę ma wysuniętą do przodu i ugiętą w kolanie (kontrapost). Ubrany jest jak zawsze w strój kanonika z końca XVII w. czyli na sutannę narzucona jest krótka komża (rokieta), a na to mantolet. Na głowie ma biret. Rzeźba była wielokrotnie malowana czego oznaką są widoczne grube warstwy łuszczącej się farby.

Figura datowana jest na połowę XVIII w. Była odnawiana w 1920 r. Umocowano ją wtedy z tyłu metalowymi sztabami biegnącymi od połowy postaci do cokołu co nie dodaje dziełu atrakcyjności wizualnej. Niezbędna jest renowacja.

Bibliografia

* Degen, Kurt.  Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau, Frankfurt am Main: 1965, s. 314 (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).

* Grochowska-Sachs, Ewa. Honori Sancti Ioannis Nepomuceni. Pomniki Św. Jana Nepomucena w powiecie wrocławskim. Sobótka: 2006, s. 24. 

* Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 158 (inwentaryzacja przeprowadzana w latach 1977-1980).


środa, 10 sierpnia 2016

Katolicki święty przy prawosławnej świątyni. Szczyty-Dzięciołowo na Podlasiu.

Szczyty-Dzięciołowo (biał. Шчыты-Дзенцëлово) w gm. Orla, pow. bielski, woj. podlaskie.

Szczyty-Dzięciołowo pow. bielski. Św. Jan Nepomucen przy cerkwi.
Św. Jan Nepomucen przy cerkwi prawosławnej, do 1839 r. unickiej, w Szczytach-Dzięciołowie (fot. 2002)
Koło prawosławnej cerkwi położonej na wzgórku na uboczu wsi stoi  rokokowa rzeźba św. Jana Nepomucena z piaskowca, autorstwa Jana Chryzostoma Redlera, popularnego w XVIII w. polskiego rzeźbiarza, twórcy m.in. wystroju rzeźbiarskiego pałaców Potockich w Radzyniu Podlaskim i Branickich w Białymstoku ("Wersalu Podlaskiego"). Widok nietypowy nie tylko dlatego,  że figura katolickiego świętego ustawiona jest przy cerkwi ale także dlatego, że Podlasie nie jest regionem gdzie wolnostojące barokowe pomniki łatwo spotkać. 

Figura pochodzi z 1758 r. (Zabytki ..., 1992). Jej pierwotnym miejscem przeznaczenia był most na rzece Białej w Białymstoku, w okolicy pałacu, przy trakcie warszawsko-wileńskim. Podobno rzeźba nie przypadła fundatorowi, hetmanowi Janowi Klemensowi Branickiemu, do gustu i kazał ją postawić przy cerkwi greckokatolickiej w niedawno nabytych Szczytach-Dzięciołowie (Nepomuk w Białymstoku, również autorstwa Redlera, stanął dopiero w 1770 r.).  Była to poprzedniczka dzisiejszej cerkwi fundowanej w 1785 r. przez Jana Walentego Węgierskiego. Ojciec fundatora cerkwi, pułkownik Andrzej Węgierski, otrzymał majątek w Szczytach od hetmana Branickiego jako nagrodę za zasługi. Nie było również muru kamiennego, który powstał ok. 1850 r.
Postać Świętego w kontrapoście osadzona jest na czworobocznej, murowanej kolumnie z profilowanymi gzymsami u podstawy i głowicy oraz płycinami w trzonie. Kamienna rzeźba, proporcjonalnie duża w stosunku do kolumny, wyróżnia się typową dla rokoka płynnością i lekkością. Postać wydaje się dynamiczna, jakby miała właśnie "zejść z cokołu". Uderza ekstatycznym wyrazem twarzy i wyrazistymi rysami. Święty z natchnieniem adoruje trzymany na lewej ręce krzyż. Jego strój oddany jest bardzo szczegółowo - obficie pofałdowane sutanna i rokieta z ażurowym wykończeniem,  mantolet i biret.

Figura św. Jana Nepomucena w Szczytach-Dzięciołowie
Figura św. Jana Nepomucena z 1758 r. (fot. 2002)
Święty Jan nie ma prawego ramienia. Z jego utratą związana jest historia świadcząca o przywiązaniu miejscowej ludności do "swojego" świętego. Po włączeniu tych ziem do Cesarstwa Rosyjskiego władze podjęły działania mające na celu likwidację kościoła greckokatolickiego, jego wyznawców uznając za prawosławnych. W tej sytuacji kościół katolicki zażądał wydania figury. W 1839 r. pod cerkwią pojawiła się grupa parafian z Bielska Podlaskiego, mająca przewieźć Nepomucena do Bielska. Sprzeciwili się temu zdecydowanie mieszkańcy Szczytów. W wyniku rozgorzałej bójki utrącone zostało ramię świętego oraz aureola (Hochleitner, 2009) (Postołowicz, 1991). Nie wiadomo, czy te części zostały "odbite". Nepomucen jest uszkodzony do dziś (2002).

Problemy wyznaniowe Nepomucena ze Szczytów nie skończyły się. Prawosławny proboszcz parafii chętnie pozbyłby się Świętego, argumentując w 2012 r., że "nie był świętym prawosławnym". Znaczenie ma tu też konieczność kosztownej renowacji (O pomnik ..., 2012). Przed mieszkańcami rysuje się nowe wyzwanie, chociaż może po ponad 170 latach od konieczności przejścia na prawosławie i poprzedniej obrony Nepomuka również uznają, że to nie ich święty.

Św. Jan Nepomucen ze Szczytów-Dzęciołowa doczekał się swoistej rehabilitacji wizerunkowej. W konkursie na rzeźbę św. Jana, ogłoszonym przez miasto Białystok, wygrał projekt wzorowany na figurze z Dzięciołowa. Tym samym w 2011 r., dokładnie w miejscu, w którym miała stać pierwotnie, stanął jej "sobowtór". Co prawda mecenasi, podobnie jak w XVIII w., sarkali trochę na artystów za brak pełnego spełnienia ich wizji i nie przyznali I nagrody, ale, pewnie z powodu braku fantazji Branickiego, zrealizowali projekt uhonorowany II nagrodą, modyfikując go zresztą chyba ze szkodą (Święty Jan ..., 2011).

W cerkwi znajdują się obrazy Augustyna Mirysa, osiemnastowiecznego polskiego malarza pochodzenia szkocko-francuskiego, związanego z magnackimi dworami polskimi. Według informacji mieszkańców w latach 70. XX w. konserwator zabytków postanowił jeden z nich (Zdjęcie Chrystusa z krzyża) oddać do konserwacji do Warszawy. Parafianie, nie dowierzając, że obraz do nich powróci, nie pozwolili na to. Sprawa ciągnęła się do lat 90., kiedy to w końcu renowacja obrazu odbyła się, jednak na miejscu. Mieszkańcy swoją zdecydowaną postawą obronili również urokliwe miejsce przed oszpeceniem. W latach 80. XX. władze postanowiły postawić w pobliżu cerkwi blok z wielkiej płyty dla pracowników gospodarstwa rolnego. Nachodzeni przez mieszkańców urzędnicy gminni i wojewódzcy zrezygnowali z tego pomysłu.

Bibliografia

* Hochleitner, Janusz.  Św. Jan Nepomucen jako katolicki bohater kulturowy.  Studia Ełckie. 2009, 11.
* O pomnik św. Jana Nepomucena walczą katolicy i prawosławni. Kurier Poranny, 20 lipca 2012.
* Postołowicz, Leszek. Bitwa o św. Jana. Podlasie.  1991, 5.
* Święty Jan Nepomucen wróci nad rzekę Białą. Kurier Poranny, 2 sierpnia 2011.
* Zabytki architektury i budownictwa w Polsce, t. 3: Województwo białostockie. Warszawa: 1992.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Kapliczka wnękowa z I poł. XIX w. w Rybnicy koło Wrocławia

Wnękowa kapliczka, Rybnica koło Wocławia, klasycystyczna
fot. 09 2013
Rybnica (niem. Reibnitz) gmina Kąty Wrocławskie, powiat wrocławski.

Nawet pod dużym miastem są wsie, gdzie kończy się droga. Rybnica koło Wrocławia jest dziś małą zapomnianą wsią, która nie korzysta jeszcze z sąsiedztwa dynamicznie rozwijającego się dużego miasta. Jednak przed II wojną światową miejscowość była znana wśród wrocławian, gdyż znajdował się tu popularny zajazd w tzw. Rybnickim Parku Południowym (Reibnitzer Südpark), stanowiącym od drugiej połowy XIX w. dużą atrakcję rekreacyjną i turystyczną dla mieszkańców Wrocławia. Po budynku zajazdu, a właściwie hotelu wybudowanego w stylu gotyku angielskiego i architektonicznie zbliżonego do zachowanego we wsi pałacu, praktycznie nic nie pozostało poza, zanikającą już też wśród okolicznych mieszkańców, nazwą "Zichpark" na określenie lasku zarastającego miejsce po budowli.

Kapliczka z I poł. XIX w., Rybnica koło Wrocławia
fot. 03 2013
Jednak  Rybnica pozostała wsią wyjątkową wśród podwrocławskich wsi, gdyż ma zabytkowe kapliczki przydrożne. I to aż dwie. Wiązać to należy z tym, że była do sekularyzacji dóbr kościelnych w Prusach w 1810 r. własnością kapituły wrocławskiej. W miejscowościach silnie powiązanych z instytucjami kościoła katolickiego ostali się jego wyznawcy i miejscowości te stanowiły swoiste katolickie wyspy w protestanckim otoczeniu dzisiejszych gmin położonych na południe i południowy zachód od Wrocławia. Gęściej rozsianych jak w gminie Kąty (Pełcznica, Nowa Wieś Kącka, Kilianów czy Bogdaszowice) czy pojedynczych jak Tyniec nad Ślęzą w gminie Kobierzyce, czy Glinica w gminie Jordanów Śląski.

Opisywana kapliczka znajduje się na jedynym niegruntowym wjeździe do wsi, po lewej stronie drogi. Pochodzi z I połowy XIX w. (Katalog, 1991) Ma formę słupa o przekroju kwadratu, zwieńczonego zamkniętą odcinkowym łukiem wnęką przykrytą dwuspadowym daszkiem. W środku umieszczono współczesną gipsową figurkę Chrystusa. Trzon słupa urozmaicony jest płycinami z każdej strony. Całość, stosownie do wieku, nawiązuje do powszechnego wtedy stylu klasycystycznego.

Kapliczka została odnowiona latem 2013 r. Zdjęcie nr 2 sprzed remontu.

Bibliografia

  •  Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 86 (inwentaryzacja 1977-1980). 

piątek, 29 lipca 2016

Boży snycerz z Masanowa - Paweł Bryliński

Miskstat, krzyż Pawła Brylińskiego z 1858 r.
Krzyż Pawła Brylińskiego w Mikstacie z 1858 r.
Paweł Bryliński (ur. 21 czerwca 1813 r. w Wieruszowie - zm. 18 kwietnia 1890 w Masanowie pow. ostrowski) – wielkopolski rzeźbiarz ludowy.

Pejzaż Wielkopolski kojarzy się raczej z zasobnymi wsiami i zagospodarowanymi polami, niż z zarezerwowanym w powszechnej świadomości dla Podkarpacia czy Podlasia widokiem urokliwych świątków, krzyży i kapliczek zdobiących pola, rozstaje dróg lub mostki. Tymczasem można tu spotkać, zwłaszcza w południowej części regionu, prawdziwe skarby rzeźby ludowej.
Wyjątkowym zjawiskiem są powszechne w południowej Wielkopolsce wysokie, drewniane krzyże przydrożne zdobione kilkoma, a nieraz kilkunastoma płaskorzeźbami lub rzeźbami. Taka forma krzyży znana tu była już w XVIII wieku. Nawiązywali do niej i rozwinęli, każdy w swoim niepowtarzalnym stylu, dwaj wybitni dziewiętnastowieczni rzeźbiarze. Paweł Bryliński i Franciszek Nowak.

Paweł Bryliński pozostawił po sobie kilkadziesiąt wielofigurowych krzyży. Rzeźbił również figury wieńczące drewniane kapliczki słupowe oraz figury do kapliczek domkowych i wnękowych. Dzieła zniszczenia dokonał tylko w części czas. Główną przyczyną była barbarzyńska wojna wydana przez niemieckich okupantów wielkopolskim krzyżom i kapliczkom. Niemcy dokonali niemalże ich totalnej zagłady. Do dziś zachowało się in situ niewiele ponad dziesięć krzyży i słupów Brylińskiego. Kilka niekompletnych można oglądać w kościołach Odolanowa, Sokolnik i Ołoboku. Rzeźby artysty znajdują się też w zbiorach muzeów etnograficznych i regionalnych w Poznaniu, Kaliszu, Krotoszynie, Odolanowie, Gnieźnie i Wrocławiu.

Paweł Bryliński urodził się w leżącym na pograniczu Małopolski, Śląska i Wielkopolski Wieruszowie należącym do Królestwa Polskiego (zabór rosyjski) w rodzinie rzemieślniczej. Księga chrztów parafii rzymskokatolickiej Zesłania Ducha Świętego w Wieruszowie zawiera łaciński zapis brzmiący w tłumaczeniu: Roku