wtorek, 23 sierpnia 2016

Klasycystyczna kapliczka kommemoratywna w Repkach koło Sokołowa Podlaskiego

Klasycystyczna kapliczka komemoratywna w Repkach pow. sokołowski na Podlasiu
Kapliczka z 1844 r. w Repkach (fot. 2002)
Repki powiat sokołowski, województwo mazowieckie na Podlasiu.

W gminnej wsi Repki przy drodze z Sokołowa Podlaskiego do Drohiczyna, od strony wjazdu do wsi z Sokołowa, stoi klasycystyczna kapliczka wnękowa z 1844 r. Położona jest nad stawem na granicy dawnego założenia dworsko-parkowego.
Kapliczkę ufundował właściciel majątku w Repkach Tadeusz Doria Dernałowicz. Po bezpotomnej śmierci pierwszej żony Ewy z Szydłowskich z Wielkiego Szydłowa, która wniosła mu wieś w posagu, prawie pięćdziesięcioletni Tadeusz ożenił się w 1842 r. z dwudziestodwuletnią Józefą Kuszel z Hulidowa. Upragniony potomek, syn Wincenty, urodził się w następnym roku. Niestety wkrótce zmarł. Niepocieszeni rodzice wystawili kapliczkę upamiętniającą śmierć dziecka. Niedługo potem doczekali się córki Ewy, która odziedziczyła majątek po śmierci ojca w 1862 r. wnosząc go w posagu w 1863 r. kuzynowi z innej linii Dernałowiczów - Sewerynowi Dorii Dernałowiczowi. Większość Dernałowiczów pomimo rozproszenia później po świecie, miejsce spoczynku znajdowała w pobliskich Wyrozębach, będących również ich własnością, gdzie Tadeusz Doria Dernałowicz ufundował pod koniec życia nowy neorenesansowy kościół według projektu jednego z wybitniejszych architektów polskich XIX w. Henryka Marconiego. Tradycja ta trwała pomimo utraty w 1945 r. majątków.

Murowana z cegły, tynkowana kapliczka, ufundowana została w 1844 r. Zbudowana jest na planie czworoboku, w narożach ujęta pilastrami. Dwuspadowy daszek kryty dachówką wieńczy metalowy krzyż. We wnęce znajduje się współczesna gipsowa figura Matki Boskiej. Pod wnęką tablica z datą i napisem. Kapliczka ogrodzona jest drewnianym płotkiem. Wspomina o niej Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom X województwo warszawskie, Zeszyt 25 powiat sokołowski, Warszawa 1965 na s. 14.

Kapliczka Dompniga, ściętego seniora Rady Miejskiej Wrocławia

Kościół pw. św. Marii Magdaleny. kapliczka Heinza Dompniga we Wrocławiu
Kapliczka Heinza Dompniga
Kapliczka Dompniga we Wrocławiu.

Gotycka kapliczka słupowa odkuta z piaskowca w 1491 r. Tradycja przypisuje jej powstanie upamiętnieniu Heinza (Heinricha) Dompniga, starszego (seniora) rady miejskiej, a tym samym starosty księstwa wrocławskiego, ściętego 5 lipca 1490 r. w rynku przed ratuszem. Uważana jest za najstarszy zabytek mieszczańskiej rzeźby pomnikowej we Wrocławiu.
Stała przed plebanią kościoła pw. św. Marii Magdaleny u zbiegu ulic św. Marii Magdaleny i Łaciarskiej. W związku z wyburzeniem plebanii została w 1970 r. czasowo przeniesiona do kościoła pw. św. Marii Magdaleny i została w nim. Po renowacji dokonanej w 2. poł. lat 90. XX w. ustawiona w jednej z bocznych kaplic kościoła (od 1972 r. katedry Kościoła Polskokatolickiego).
Dolną część liczącej ok. 2,20 m kolumny stanowi sfazowany smukły trzon, opatrzony na górze datą 1491, pod którą umieszczony jest gmerk mieszczański (gmerk to od średniowiecza do XVIII w. mieszczański herb, różniący się od szlacheckiego brakiem korony rangowej). Wieńcząca słup prostopadłościenna głowica zamknięta jest dwuspadowym daszkiem. Jej ścianki zdobią cztery płaskorzeźby: Ukrzyżowanie (z przodu), Zmartwychwstawanie (z tyłu), św. Barbara (z lewej) i św. Katarzyna (z prawej).
Dzieło nieznanego twórcy reprezentuje liczną w późnym średniowieczu na terenie Dolnego Śląska grupę kamiennych kapliczek słupowych powstałych dla upamiętnienia zdarzeń lub osób, w intencji dziękczynnej lub pokutnej. Ta ostatnia intencja, zwłaszcza związana z prawnym charakterem niektórych obiektów powstałych w wyniku ugód pomiędzy sprawcą zabójstwa a rodziną zabitego, zdominowała masową wyobraźnię i praktycznie większość tego typu obiektów podobnie jak kamiennych średniowiecznych krzyży "pokutuje" jako tzw. kapliczki i krzyże pokutne, reprezentują ją jednak głównie monolitowe kapliczki z wnęką.
Kapliczki tego typu stawiane były najczęściej przy drogach, poza ścisłym obszarem miejskim. Znaczna ich część zmieniła w ciągu wieków miejsce. Najczęściej po zapomnieniu intencji, w których były fundowane, przenoszono je w pobliże kościołów. Część z nich, bardzo często uszkodzonych, była wmurowywana w mury cmentarzy przykościelnych. Z kapliczek z płaskorzeźbami na głowicy, z terenu Wrocławia zachowała się jeszcze tylko głowica kapliczki z ok. 1500 r., prawdopodobnie z okolic dawnego opactwa Benedyktynów (później Norbertanów) na Ołbinie, a w okolicach kapliczka w Świętej Katarzynie i kapliczka z Krzyżowic znajdująca się w Muzeum Ślężańskim w Sobótce.
 
Heinz Dompnig

Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy, senior  Rady Miejskiej
Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy
Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy pochodził z patrycjuszowskiej rodziny wrocławskiej osiadłej w mieście od początku XIV w. Jej przedstawiciele (Dominici, Domnigowie, Dompnigowie) zajmujący się rzemiosłem (kuśnierstwo), a potem głównie kupiectwem oraz działalnością finansową, zasiadali w radzie i ławie miejskiej (rada to samorządowy organ zarządczy miast rządzących się prawem niemieckim, ława - sądowniczy, obejmując w nich nieraz eksponowane stanowiska. Hainz starszy (zm. 1454) był od 1444 r. rajcą i ławnikiem, a przez 4 lata pełnił najwyższy urząd w mieście - seniora rady miejskiej i jednocześnie starosty księstwa wrocławskiego. Miasto miało wtedy tak silną pozycję, że wybierany przez radę jej senior był automatycznie królewskim starostą księstwa wrocławskiego, które od 1325 r. bezpośrednio należało do króla Czech.
Od połowy XV. w Wrocław był praktycznie cały czas w sporze ze swoimi władcami. Stosunki z Władysławem Pogrobowcem (1453-1457) jakoś się w końcu ułożyły, ale następcy, husyty Jerzego z Podiebradów (1458-1471), miasto nie chciało uznać za swojego pana. Przez całe lata 60. trwały próby wymuszenia władztwa przez króla. W tym czasie, od 1465 r., Heinz Dompnig młodszy był rajcą i ławnikiem. Podobnie jak inni przywódcy Wrocławia ujrzał on pod koniec lat 60. szansę na uwolnienie się od Jerzego w królu Węgier Macieju Korwinie (1458-1490). Ten wybitny władca, będący sprawcą znacznego wzrostu znaczenia i potęgi Węgier, prowadził wojnę z Jerzym z Podiebradów, a w 1469 r. został konkurencyjnym dla Jerzego królem Czech (papież wyklął króla Jerzego i go zdetronizował, a wprowadzenie w praktykę klątwy powierzył byłemu zięciowi czeskiego króla - Korwinowi). Co prawda Maciejowi Korwinowi nie udało się opanować samych Czech, ale zajął kraje koronne: Morawy, Śląsk i Łużyce. Wrocław bez wahania opowiedział się za Maciejem Korwinem i pociągnął za sobą cały Śląsk. Król rezydujący w dalekiej Budzie wydawał się w oczywisty sposób wygodniejszym panem i rysowały się perspektywy pozyskania nowych rynków handlu oraz przywilejów (Korwin był nie tylko nowoczesnym humanistycznym księciem, ale również wspierał gospodarkę i handel). Oczywiście znaczenie miała też prawowierność i w jakiejś mierze czynniki narodowościowe. Jerzy był królem narodowym, opierającym się na Czechach (wcześniej królami Czech byli niemieccy Luksemburgowie i Habsburgowie), a mający aspiracje ogólnoeuropejskie Korwin znany był z otwartości, a nawet z łaskawości dla Niemców, stanowiących nie tylko na Śląsku większość mieszczan, zwłaszcza w ważniejszych ośrodkach.
Kapliczka Dompniga
Kapliczka Dompniga
Wrocław złożył przybyłemu do miasta 3 maja 1469 r. Korwinowi hołd. Król ze swojej strony nadał kilka drobnych przywilejów oraz odbył pielgrzymkę do Trzebnicy. Okres miodowy nie trwał jednak długo. Prowadzący ciągle wojny o powiększenie swojego państwa król, marzący nawet o koronie cesarskiej, potrzebował ciągle pieniędzy. Nie tylko sprawnie ściągał przez swoją administrację dotychczasowe podatki, ale wprowadził też nowe. Zarzucił Śląsk gorszą monetą, przeprowadził rewizję własności gruntów, co było bardzo dotkliwe, gdyż nieraz udokumentowanie tytułów posiadania było bardzo utrudnione z powodu łatwo zdarzającego się zaginięcia dokumentów w burzliwych czasach wojen husyckich i późniejszych walk z Podiebradem.
Szybko zniknęła miłość wrocławskiego patrycjatu do miłego i otwartego księcia. Nie wszystkich jednak. Niektórzy wybrali drogę współpracy z królem, licząc na poważne profity i władzę. Władca nie sekował swoich niewęgierskich współpracowników. Syn wrocławskiego patrycjusza Johann Beckensloer został nawet kanclerzem i prymasem Węgier. Drogę współpracy wybrał też Heinz Dompnig. W 1475 r. Maciej Sprawiedliwy zreformował obowiązujący od pokoleń ustrój władz miejskich w taki sposób, że uzyskał wpływ na obsadę członków rady miejskiej i sam dokonywał wyboru jej seniora, czyli również starosty księstwa wrocławskiego. Przekształceni z urzędników samorządowych reprezentujących interesy miasta w urzędników królewskich, seniorowie rady realizowali politykę monarchy bez skrupułów. W 1480 r. wybory do rady miejskiej zostały w ogóle zawieszone i senior (starosta księstwa) sprawował w mieście władzę całkowicie arbitralnie.
Na takie stanowisko został mianowany w 1487 r. Heinz Dompnig. Trudno rozstrzygnąć, na ile wykonywał rozkazy, a w czym kierowała nim nadgorliwość i przy okazji chęć osiągnięcia dodatkowych korzyści materialnych. Bez wątpienia doszło do prawdziwej wojny z patrycjatem, z którego sam się wywodził. Już w 1480 r. ukazały się dekrety ograniczające zbytek. Zakazano np. noszenia na co dzień kobietom naszyjników ze złota, srebra i pereł oraz kapeluszy ozdobionych skórami soboli lub kun. Na przyjęciu weselnym mogło podawać maksymalnie 12 usługujących i grać 4 muzyków. Nic dziwnego, że takie ograniczenia w połączeniu z bezwzględnym uciskiem fiskalnym wzbudziły nienawiść do wprowadzających je w mieście. Na nieszczęście dla zwolenników króla stworzone przez niego środkowoeuropejskie mocarstwo nie przetrwało jego śmierci (6 kwietnia 1490 r. w odebranym Habsburgom Wiedniu, w którym urządził swoją stolicę).
Ścięcie Dompniga (miedzioryt z poł. XIX w.), Rynek we Wrocławiu
Ścięcie Dompniga (miedzioryt z poł. XIX w.)
Część współpracowników Korwina, jak namiestnik na Śląsku Georg von Stein, na wieść o śmierci króla rozsądnie zniknęła. Heinz Dompnig został w rodzinnym Wrocławiu. Możliwe, że liczył na znaczenie w mieście swej rodziny skoligaconej z najważniejszymi rodami miasta (m.in. z Popplauami, Haunoldami i Hornigami) i niewątpliwych zwolenników, których miał z pewnością, ale w trakcie rządów. Po śmierci Macieja Korwina rada miejska przejęła władzę. Niedługo potem Dompnig został aresztowany i osadzony w ratuszowych lochach. Oskarżono go o sprzeniewierzenie się prawom miejskim, reprezentowanie interesów króla a nie rady i miasta oraz o nadużycia majątkowe, a nawet o sodomię (homoseksualizm). Podczas przesłuchań poddawano go torturom i w końcu skazano na śmierć. 5 lipca 1490 r. przy biciu w kościelne dzwony odbyła się egzekucja na Rynku przed ratuszem. Zapłata głową za działania niepodobające się radzie miejskiej nie zdarzyła się tylko Dompnigowi. 4 czerwca 1491 r. był sądzony we Wrocławiu starosta należącego do księstwa wrocławskiego Namysłowa, Danin. Został skazany na karę śmierci za niewierność wobec rady miejskiej i ścięty przed ratuszem. Byś może ta egzekucja to też było pokłosie rozliczeń po rządach Korwina na Śląsku.
Jeżeli kapliczka jest rzeczywiście, jak chce tradycja, poświęcona Heinzowi Dompnigowi, to fundowana została bardzo szybko po jego śmierci. Mogłoby to świadczyć, że skazaniec miał jakieś podstawy do liczenia na swoich zwolenników po gwałtownym przerwaniu pełnienia urzędu. Nie wiadomo, kto jest jej fundatorem (najprawdopodobniej rodzina), ale świadczyłoby o tym samo dopuszczenie do tak szybkiego jego upamiętnienia.
Po tym wydarzeniu rodzina Dompnigów nie wróciła do znaczenia w mieście. Syn Heinza, Hans (zm. 1527) zrezygnował w 1506 r. z praw miejskich i osiadł w swoich podwrocławskich dobrach. Jego potomkowie, właściciele majątków m.in. Mrozowa, Domaszczyna, Księginic, Zakrzyc, mieszkali na Śląsku do 1720 r. Oprócz kapliczki z nazwiskiem Dompnigów związane są 2 kaplice rodowe fundowane przez nich w kościele św. Elżbiety (ok. 1385) i św. Marii Magdaleny (ok. 1400). Gmerk Dompnigów umieszczony jest pośród znaków innych rajców na sklepieniu Izby Seniora Rady (ok. 1485) w Ratuszu.
W niegdysiejszym zapale slawizacyjnym niemieckich nazw i nazwisk kapliczkę określano nieraz jako kapliczkę Dąbnika, z czym się można czasem jeszcze spotkać.
Tradycja, że kapliczka poświęcona jest ściętemu patrycjuszowi jest dominująca. Pojawia się też jednak przekaz, że jest to kapliczka dziękczynna postawiona przez jednego z rajców, mieszkającego przy dzisiejszej ulicy Biskupiej, którego mały synek podczas zabawy zaprószył ogień. Na szczęście pożar zniszczył tylko mieszkanie radnego, gdyż akcja gaśnicza spowodowała, że nie doszło do tragedii w postaci rozprzestrzenienia się go na ciasno zabudowane miasto, w niemałej części drewniane. Oprócz kary za spowodowanie niebezpieczeństwa, według tej legendy radny ufundował również kapliczkę. Nie wiadomo, czy to rzeczywiste zdarzenie, a jeżeli tak, to czy była to kapliczka nazywana kapliczką Dompniga, czy jakaś inna, która nie przetrwała.
Grupa Ukrzyżowania, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Grupa Ukrzyżowania
św. Barbara, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Św. Barbara
Zmartwychwstanie, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Zmartwychwstanie
Św. Katarzyna, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Św. Katarzyna
1823, Kapliczka Dompniga, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1823
Kapliczka Dompniga, 1829, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1829
Kapliczka Dompniga, lata 30. XX w. Wrocław
Kapliczka Dompniga, lata 30. XX w.
Kapliczka Dompniga, lata 50. XX w.
Kapliczka Dompniga, lata 50. XX w.
Kapliczka Dompniga, 1961, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1961

Bibliografia 

  • Antkowiak, Zygmunt. Pomniki Wrocławia. Wrocław: 1985, s. 7-8.
  • Chądzyński, Wojciech. Wrocław jakiego nie znacie. Wrocław: 2005, s. 88-91. 
  • Conrads, Norbert.  Książęta i stany. Historia Śląska 1469-1740. Wrocław: 2006.
  • Dobrzyniecki, Arkadiusz. Dawna przydrożna kapliczka Dompniga. W Atlas architektury Wrocławia, tom II. Wrocław: 1998, poz. 611. 
  • Dompnigowie. W Encyklopedia Wrocławia. Wrocław: 2006. 
  • Gilewska-Dubis, Janina. Życie codzienne mieszczan wrocławskich w dobie średniowiecza. Wrocław 2000.
  • Kelbel, Günter. Namslau: eine deutsche Stadt im deutschen Osten. 1, Beiträge zur Geschichte der schlesischen Stadt Namslau, Berlin: 1966, s. 102.
  • Nickel, Walter. Die öffentlichen Denkmäler und Brunnen Breslaus. Wrocław: 1938, s. 9-10.

wtorek, 16 sierpnia 2016

Kapliczki w Babicach nad Sanem w powiecie przemyskim

Babice gm. Krzywcza pow. przemyski. Klasycystyczna kapliczka św. Krzysztofa, pocz. XIX w.
Kapliczka św. Krzysztofa nad Sanem w Babicach (fot. 2001)
Babice gmina Krzywcza, powiat przemyski w województwie podkarpackim.
W dosyć dużej wsi położonej na Sanem znajduje się kilka kapliczek różnego typu.
Najciekawszą jest nawiązująca do klasycyzmu arkadowa kapliczka św. Krzysztofa położona przed Babicami na wyniosłym wzgórzu nad rzeką przy drodze z Przemyśla. Kapliczka pochodzi najprawdopodobniej z początku XIX w. (tak datuje ją rejestr zabytków) chociaż tabliczka na cokole głosi, że została postawiona razem z kościołem we wsi (wówczas mieście) pw. Świętej Trójcy budowanym w latach 1792-1794.

Murowana, otynkowana na biało, wzniesiona na planie kwadratu. Na masywnym cokole z wnęką na figurkę lub obrazek znajdują się dwie kolumienki z przodu, tył zamyka ścianka z dwiema półkolumnami. Całość przykryta drewnianym namiotowym daszkiem podbitym gontem. W środku znajduje się współczesna figurka św. Krzysztofa, patrona miejscowości położonych nad rzekami, mostów, przewoźników, flisaków i żeglarzy, podróżników i pielgrzymów, a dziś znanego głównie jako patron kierowców. Nad nią na sklepieniu polichromia z przedstawieniem Świętej Trójcy. Przedstawienie utrzymane jest w stylistyce malarstwa ikonowego. Być może to wynik współistnienia w miejscowości katolików i unitów. W Babicach istniały parafie katolicka i cerkiew filialna greckokatolickiej parafii w Skopowie. Poprzednia figura św. Krzysztofa została skradziona po II wojnie światowej. Jak głosi tabliczka na cokole "w maju 1998 r. została wstawiona nowa rzeźba a kapliczka odrestaurowana". Kapliczka ogrodzona jest niskim drewnianym płotkiem.
Urokliwie miejsce, w którym stoi kapliczka, z pięknym widokiem ze stromej skarpy na pradolinę Sanu i okoliczne miejscowości nazywane jest przez mieszkańców "pod figurą". Kapliczka wpisana jest do rejestru zabytków nieruchomych województwa podkarpackiego (nr rej.: A-884 z 21.05.1998).

Przy głównej ulicy wsi stoi na nowym cokole prawdopodobnie XIX-wieczna figura św. Anny. Według informacji mieszkańców świętą spotkała kiedyś niemiła przygoda. Przechodzący obok figury, prawdopodobnie pijany człowiek, oderwał jej głowę. Rzeźba została przez mieszkańców naprawiona.
Przy drodze w kierunku Dynowa stoi murowana kapliczka domkowa poświęcona Matce Boskiej.
Wszystkie zdjęcia i opisany stan kapliczek z roku 2001.
Trójca Święta, sklepienie kapliczki z pocz. XIX w. w Babicach pow. przemyski
Trójca Święta na sklepieniu kapliczki św. Krzysztofa (fot. 2001)
Klasycystyczna kapliczka w Biabicach pow. przemyski
Kapliczka św. Krzysztofa nad Sanem (fot. 2001)
Św. Anna, Babice gm. Krzywcza pow. przemyski woj. podkarpackie
Figura św. Anny (fot. 2001)
Kapliczka domkowa, Babice gm. Krzywcza pow. przemyski woj. podkarpackie
Domkowa kapliczka poświęcona Matce Bożej (fot. 2001)

czwartek, 11 sierpnia 2016

Figura św. Jana Nepomucena w Węgrach pow. wrocławski

Węgry gm. Żórawina pow. wrocławski, św. Jan Nepomucen poł. XVIII w.
Św. Jan Nepomucen z poł. XVIII w. w Węgrach (fot. 2012)
Węgry (niem. Wangern) gmina Żórawina, powiat wrocławski.

Św. Jan Nepomucen stojący przy ulicy na północny wschód od kościoła z XIV w. pw. św Jadwigi to przykład dosyć przeciętnej produkcji zrealizowanej przez nieznany warsztat prowincjonalny w XVIII w. W ubogim w kapliczki, poprotestanckim,  terenie gminy Żórawina i gmin okolicznych figura warta jest jednak zauważenia.

Naturalnej wielkości (166 cm) piaskowcowa rzeźba świętego stoi na murowanym, rustykowanym cokole. Święty przedstawiony w klasyczny dla niego sposób adoruje trzymany w rękach krucyfiks, wsparty na jego prawym ramieniu, kierując przymknięte oczy na Ukrzyżowanego. Prawą nogę ma wysuniętą do przodu i ugiętą w kolanie (kontrapost). Ubrany jest jak zawsze w strój kanonika z końca XVII w. czyli na sutannę narzucona jest krótka komża (rokieta), a na to mantolet. Na głowie ma biret. Rzeźba była wielokrotnie malowana czego oznaką są widoczne grube warstwy łuszczącej się farby.

Figura datowana jest na połowę XVIII w. Była odnawiana w 1920 r. Umocowano ją wtedy z tyłu metalowymi sztabami biegnącymi od połowy postaci do cokołu co nie dodaje dziełu atrakcyjności wizualnej. Niezbędna jest renowacja.

Bibliografia

* Degen, Kurt.  Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau, Frankfurt am Main: 1965, s. 314 (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).

* Grochowska-Sachs, Ewa. Honori Sancti Ioannis Nepomuceni. Pomniki Św. Jana Nepomucena w powiecie wrocławskim. Sobótka: 2006, s. 24. 

* Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 158 (inwentaryzacja przeprowadzana w latach 1977-1980).


środa, 10 sierpnia 2016

Katolicki święty przy prawosławnej świątyni. Szczyty-Dzięciołowo na Podlasiu.

Szczyty-Dzięciołowo (biał. Шчыты-Дзенцëлово) w gm. Orla, pow. bielski, woj. podlaskie.

Szczyty-Dzięciołowo pow. bielski. Św. Jan Nepomucen przy cerkwi.
Św. Jan Nepomucen przy cerkwi prawosławnej, do 1839 r. unickiej, w Szczytach-Dzięciołowie (fot. 2002)
Koło prawosławnej cerkwi położonej na wzgórku na uboczu wsi stoi  rokokowa rzeźba św. Jana Nepomucena z piaskowca, autorstwa Jana Chryzostoma Redlera, popularnego w XVIII w. polskiego rzeźbiarza, twórcy m.in. wystroju rzeźbiarskiego pałaców Potockich w Radzyniu Podlaskim i Branickich w Białymstoku ("Wersalu Podlaskiego"). Widok nietypowy nie tylko dlatego,  że figura katolickiego świętego ustawiona jest przy cerkwi ale także dlatego, że Podlasie nie jest regionem gdzie wolnostojące barokowe pomniki łatwo spotkać. 

Figura pochodzi z 1758 r. (Zabytki ..., 1992). Jej pierwotnym miejscem przeznaczenia był most na rzece Białej w Białymstoku, w okolicy pałacu, przy trakcie warszawsko-wileńskim. Podobno rzeźba nie przypadła fundatorowi, hetmanowi Janowi Klemensowi Branickiemu, do gustu i kazał ją postawić przy cerkwi greckokatolickiej w niedawno nabytych Szczytach-Dzięciołowie (Nepomuk w Białymstoku, również autorstwa Redlera, stanął dopiero w 1770 r.).  Była to poprzedniczka dzisiejszej cerkwi fundowanej w 1785 r. przez Jana Walentego Węgierskiego. Ojciec fundatora cerkwi, pułkownik Andrzej Węgierski, otrzymał majątek w Szczytach od hetmana Branickiego jako nagrodę za zasługi. Nie było również muru kamiennego, który powstał ok. 1850 r.
Postać Świętego w kontrapoście osadzona jest na czworobocznej, murowanej kolumnie z profilowanymi gzymsami u podstawy i głowicy oraz płycinami w trzonie. Kamienna rzeźba, proporcjonalnie duża w stosunku do kolumny, wyróżnia się typową dla rokoka płynnością i lekkością. Postać wydaje się dynamiczna, jakby miała właśnie "zejść z cokołu". Uderza ekstatycznym wyrazem twarzy i wyrazistymi rysami. Święty z natchnieniem adoruje trzymany na lewej ręce krzyż. Jego strój oddany jest bardzo szczegółowo - obficie pofałdowane sutanna i rokieta z ażurowym wykończeniem,  mantolet i biret.

Figura św. Jana Nepomucena w Szczytach-Dzięciołowie
Figura św. Jana Nepomucena z 1758 r. (fot. 2002)
Święty Jan nie ma prawego ramienia. Z jego utratą związana jest historia świadcząca o przywiązaniu miejscowej ludności do "swojego" świętego. Po włączeniu tych ziem do Cesarstwa Rosyjskiego władze podjęły działania mające na celu likwidację kościoła greckokatolickiego, jego wyznawców uznając za prawosławnych. W tej sytuacji kościół katolicki zażądał wydania figury. W 1839 r. pod cerkwią pojawiła się grupa parafian z Bielska Podlaskiego, mająca przewieźć Nepomucena do Bielska. Sprzeciwili się temu zdecydowanie mieszkańcy Szczytów. W wyniku rozgorzałej bójki utrącone zostało ramię świętego oraz aureola (Hochleitner, 2009) (Postołowicz, 1991). Nie wiadomo, czy te części zostały "odbite". Nepomucen jest uszkodzony do dziś (2002).

Problemy wyznaniowe Nepomucena ze Szczytów nie skończyły się. Prawosławny proboszcz parafii chętnie pozbyłby się Świętego, argumentując w 2012 r., że "nie był świętym prawosławnym". Znaczenie ma tu też konieczność kosztownej renowacji (O pomnik ..., 2012). Przed mieszkańcami rysuje się nowe wyzwanie, chociaż może po ponad 170 latach od konieczności przejścia na prawosławie i poprzedniej obrony Nepomuka również uznają, że to nie ich święty.

Św. Jan Nepomucen ze Szczytów-Dzęciołowa doczekał się swoistej rehabilitacji wizerunkowej. W konkursie na rzeźbę św. Jana, ogłoszonym przez miasto Białystok, wygrał projekt wzorowany na figurze z Dzięciołowa. Tym samym w 2011 r., dokładnie w miejscu, w którym miała stać pierwotnie, stanął jej "sobowtór". Co prawda mecenasi, podobnie jak w XVIII w., sarkali trochę na artystów za brak pełnego spełnienia ich wizji i nie przyznali I nagrody, ale, pewnie z powodu braku fantazji Branickiego, zrealizowali projekt uhonorowany II nagrodą, modyfikując go zresztą chyba ze szkodą (Święty Jan ..., 2011).

W cerkwi znajdują się obrazy Augustyna Mirysa, osiemnastowiecznego polskiego malarza pochodzenia szkocko-francuskiego, związanego z magnackimi dworami polskimi. Według informacji mieszkańców w latach 70. XX w. konserwator zabytków postanowił jeden z nich (Zdjęcie Chrystusa z krzyża) oddać do konserwacji do Warszawy. Parafianie, nie dowierzając, że obraz do nich powróci, nie pozwolili na to. Sprawa ciągnęła się do lat 90., kiedy to w końcu renowacja obrazu odbyła się, jednak na miejscu. Mieszkańcy swoją zdecydowaną postawą obronili również urokliwe miejsce przed oszpeceniem. W latach 80. XX. władze postanowiły postawić w pobliżu cerkwi blok z wielkiej płyty dla pracowników gospodarstwa rolnego. Nachodzeni przez mieszkańców urzędnicy gminni i wojewódzcy zrezygnowali z tego pomysłu.

Bibliografia

* Hochleitner, Janusz.  Św. Jan Nepomucen jako katolicki bohater kulturowy.  Studia Ełckie. 2009, 11.
* O pomnik św. Jana Nepomucena walczą katolicy i prawosławni. Kurier Poranny, 20 lipca 2012.
* Postołowicz, Leszek. Bitwa o św. Jana. Podlasie.  1991, 5.
* Święty Jan Nepomucen wróci nad rzekę Białą. Kurier Poranny, 2 sierpnia 2011.
* Zabytki architektury i budownictwa w Polsce, t. 3: Województwo białostockie. Warszawa: 1992.

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Kapliczka wnękowa z I poł. XIX w. w Rybnicy koło Wrocławia

Wnękowa kapliczka, Rybnica koło Wocławia, klasycystyczna
fot. 09 2013
Rybnica (niem. Reibnitz) gmina Kąty Wrocławskie, powiat wrocławski.

Nawet pod dużym miastem są wsie, gdzie kończy się droga. Rybnica koło Wrocławia jest dziś małą zapomnianą wsią, która nie korzysta jeszcze z sąsiedztwa dynamicznie rozwijającego się dużego miasta. Jednak przed II wojną światową miejscowość była znana wśród wrocławian, gdyż znajdował się tu popularny zajazd w tzw. Rybnickim Parku Południowym (Reibnitzer Südpark), stanowiącym od drugiej połowy XIX w. dużą atrakcję rekreacyjną i turystyczną dla mieszkańców Wrocławia. Po budynku zajazdu, a właściwie hotelu wybudowanego w stylu gotyku angielskiego i architektonicznie zbliżonego do zachowanego we wsi pałacu, praktycznie nic nie pozostało poza, zanikającą już też wśród okolicznych mieszkańców, nazwą "Zichpark" na określenie lasku zarastającego miejsce po budowli.

Kapliczka z I poł. XIX w., Rybnica koło Wrocławia
fot. 03 2013
Jednak  Rybnica pozostała wsią wyjątkową wśród podwrocławskich wsi, gdyż ma zabytkowe kapliczki przydrożne. I to aż dwie. Wiązać to należy z tym, że była do sekularyzacji dóbr kościelnych w Prusach w 1810 r. własnością kapituły wrocławskiej. W miejscowościach silnie powiązanych z instytucjami kościoła katolickiego ostali się jego wyznawcy i miejscowości te stanowiły swoiste katolickie wyspy w protestanckim otoczeniu dzisiejszych gmin położonych na południe i południowy zachód od Wrocławia. Gęściej rozsianych jak w gminie Kąty (Pełcznica, Nowa Wieś Kącka, Kilianów czy Bogdaszowice) czy pojedynczych jak Tyniec nad Ślęzą w gminie Kobierzyce, czy Glinica w gminie Jordanów Śląski.

Opisywana kapliczka znajduje się na jedynym niegruntowym wjeździe do wsi, po lewej stronie drogi. Pochodzi z I połowy XIX w. (Katalog, 1991) Ma formę słupa o przekroju kwadratu, zwieńczonego zamkniętą odcinkowym łukiem wnęką przykrytą dwuspadowym daszkiem. W środku umieszczono współczesną gipsową figurkę Chrystusa. Trzon słupa urozmaicony jest płycinami z każdej strony. Całość, stosownie do wieku, nawiązuje do powszechnego wtedy stylu klasycystycznego.

Kapliczka została odnowiona latem 2013 r. Zdjęcie nr 2 sprzed remontu.

Bibliografia

  •  Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 86 (inwentaryzacja 1977-1980).