wtorek, 25 kwietnia 2017

Kapliczki w Golance na Kurpiach

Golanka pow.ostrołęcki, Św. Jan Nepomucen XIX w. Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostołęce
1. Św. Jan Nepomucen z Golanki, XIX w.
Położona w sercu Kurpi, w trójkącie pomiędzy Kadzidłem, Łysem i Myszyńcem, Golanka (pow.ostrołęcki) , podobnie jak okoliczne wsie okraszona była gęsto kapliczkami i krzyżami. W większości dziełami miejscowych twórców.

Jeszcze w 1983 r. Katalog zabytków sztuki w Polsce (t. 10, zeszyt 11) uznawał za godne wyróżnienia cztery kapliczki.
  • Drewniana kapliczka domkowa nad rzeką (właściwie nad kanałem prowadzącym do rzeczki Rozłogi), oszalowana, prostokątna, kryta dachem dwuspadowym. 
  • Drewniana kapliczka domkowa, czworoboczna, oszalowana, z wnęką zwieńczoną krzyżem mauretańskim
  • Figura kłodowa, zwieńczona sterczyną
  • W formie krzyża, z ludową figurką Chrystusa Ukrzyżowanego(Katalog..., 1983).
Kapliczki domkowe miały swoich mieszkańców. Ta nad rzeką św. Jana Nepomucena, który  znajduje się (2004 r.) w Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce. Jest to dębowa, polichromowana rzeźba (fot. 1 i 2) o wys. 145 cm nieznanego autora z II poł. XIX w.  Nie wiadomo jaki święty znajdował się w drugiej kapliczce (są tam współczesne dewocjonalia - 2001 r.).

W lutym 2008 r. przy nepomuceńskiej kapliczce nad Rozłogą (fot. 3 ) stanął nowy św. Jan Nepomucen w kłodowej kapliczce. Twórcą jest rzeźbiarz Stanisław Bacławski z Czarni. Obok starej drewnianej kapliczki ufundowana została też nowa murowana, starająca się stylem nawiązać do zabytkowej sąsiadki.

Dla badającego w latach 50. i 60. XX w. życie Kurpi i ich kulturę etnografa Jacka Olędzkiego mieszkańcy wsi byli źródłem informacji o rzeźbiarzach, cieślach - twórcach kapliczek i świątków z XIX i XX w. Z Golanki pochodził i w niej mieszkał rzeźbiarz świątków, również do kapliczek, Franciszek Golan, tworzący po II wojnie światowej. Był członkiem, jak wielu kurpiowskich twórców, Spółdzielni CPLiA "Kurpianka" w Kadzidle(Olędzki, 1970), która walnie przyczyniła się do odrodzenia kurpiowskiej rzeźby ludowej, praktycznie zanikłej w okresie międzywojennym z powodu braku popytu. Kurpie przestali się lubować wtedy w dziełach swoich utalentowanych ziomków, a nabrali smaku na figury odlewane z gipsu, nabywane na jarmarkach lub przywożone z dalekiego świata, często z pielgrzymki na Jasną Górę. Na szczęście prace miejscowych rzeźbiarzy zostały odkryte przez "miastowych" i członkowie Spółdzielni z trudem nadążali za zapotrzebowaniem. Nazwiska wcześniejszych twórców z tej wsi się nie zachowały. 
Historia powtórzyła się pod koniec XX w. Kurpie, jak i inne regiony Polski, zalały bezstylowe ceglane kapliczki z gipsowymi seryjnymi figurami oraz krzyże z kątownika lub lastrykowe. Na szczęście, jeszcze na przełomie wieków, zapomniane i zaniedbane kapliczki ludowe wyraźnie stają się atrakcyjne w oczach mieszkańców i lokalnych władz. Obok zniszczonych starych stają, odwiecznym kurpiowskim zwyczajem, nowe, nawiązujące do swoich poprzedników. Prywatni fundatorzy i lokalne władze znowu korzystają z możliwości ludowych twórców. ''Wkrótce przydrożne kapliczki powrócą, jak zapowiada wójt Dariusz Łukaszewski, do pozostałych wsi gminy Kadzidło" (2008).
Ludowa rzeźba św. Jana Nepomucena z XIX w. z Golanki, Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce
2. Ludowa rzeźba św.  Jana Nepomucena z XIX w.
3. Kapliczka domkowa w Golance (fot. 2001)

Bibliografia


  • Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom 10 Zeszyt 11, Ostrołęka i okolice. Warszawa: PAN, 1983. 
  • Olędzki, Jacek. Sztuka Kurpiów. Wrocław: Zakład Narodowy im. Ossolińskich - Wydawnictwo, 1970.

wtorek, 28 marca 2017

Monolitowe krzyże kamienne w Jaksonowie gmina Żórawina powiat wrocławski


Krzyż kamienny, pokutny, pojednania, Jaksonów gm. Żórawina pow. wrocławski
Jaksonów, krzyż kamienny (fot. 2012)

Kamienne krzyże w Jaksonowie w pow. wrocławskim


Jaksonów (niem. Jackschönau, od 1937 Schwertern) gm. Żórawina pow. wrocławski.

W Jaksonowie do II wojny światowej znajdowały się dwa krzyże kamienne rozmieszczone po obu stronach schodów na cmentarz przykościelny kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego(Hellmich, 1923)(Steller, 1934)(Degen, 1965). Ten umieszczony po prawej stronie zaginął.

Miejsce to nie jest pierwotnym miejscem ustawienia krzyży. Nie wiadomo, skąd zostały przeniesione ani kiedy. Hans Lutsch w swoim zestawieniu śląskich zabytków z 1889 r. wspomina tylko o jednym krzyżu kamiennym na cmentarzu kościelnym(Lutsch, 1889). Z kolei Max Hellmich w wykazie kamiennych krzyży na Śląsku z 1923 r. informuje o dwóch, stojących po obu stronach kamiennych schodów na cmentarz kościelny i zamieszcza ich rysunki(Hellmich, 1923). Możliwe, że jeden z krzyży został przeniesiony ze swojego pierwotnego miejsca pod kościół pomiędzy tymi datami i obydwa zostały ustawione wtedy symetrycznie przed wejściem na cmentarz.
Krzyż kamienny, pokutny, pojednania, Jaksonów gm. Żórawina pow. wrocławski
krzyż kamienny w Jaksonowie (fot. 2012)

Przez Maxa Hellmicha obydwa krzyże zakwalifikowane zostały do pomników średniowiecznego prawa (Steinerne Zeugen mittelalterlichen Rechtes)(Hellmich, 1923) czyli autor uważał, że postawiono je w wykonaniu umów pojednawczych (kompozycyjnych) jako krzyże pokutne (pojednania). Podobnie określa je (Sühnekreuz) Kurt Degen w spisie zabytków powiatu wrocławskiego(Degen, 1965), wydanym po wojnie ale dotyczącym inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936/37. Śladem niemieckich poprzedników jako krzyż pokutny określili, zachowany krzyż w Jaksonowie, polscy badacze(Milka, 1979). Swoistym urzędowym usankcjonowaniem pokutnego charakteru krzyża było umieszczenie tabliczki sygnowanej przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Bractwo Krzyżowców przy PTTK o treści: "Krzyż pokutny XIV-XVI w., stawiany przez zabójcę na miejscu zbrodni". Bardzo słusznie takiej pewności co do charakteru krzyża nie ma ''Katalog zabytków sztuki w Polsce'' opisując go tylko: "krzyż, średniowieczny, granitowy"(Katalog ..., 1991). Pokutny charakter krzyża nie jest w żaden sposób udokumentowany, a taka kwalifikacja jest wyłącznie domysłem opartym na błędnym założeniu, że tego typu krzyże były wystawiane jedynie w wykonaniu umowy kompozycyjnej. Krzyż w Jaksonowie można uznać za jeden z prymitywniej wykonanych na Dolnym Śląsku. Takie wrażenie wizualne nie jest spowodowane wyłącznie nadgryzieniem przez ząb czasu. Co prawda na krzyżu widać wyraźne ślady wpływu czynników atmosferycznych i uszkodzeń, ale można także stwierdzić, że jego obróbki nie cechuje zaawansowana technika. Krzyż jest corocznie bielony przez mieszkańców wsi. Krzyż stoi przy drodze, na lewo od schodów prowadzących do kościoła (na cmentarz przykościelny). Jak wspomniałem wyżej, po drugiej stronie wejścia stał inny krzyż kamienny, który zaginął po II wojnie światowej w nieznanych dziś okolicznościach (patrz rysunek Hellmich 1923, Tab. 1(9)).

Informacje - istniejący krzyż
Materiał Forma Inskrypcja Wiek Aktualne miejsce
Granit Krzyż łaciński Brak Późne średniowiecze Przemieszczony
Wymiary
Wysokość Szerokość Grubość
Hellmich, 1923 116 cm 100 cm 15 cm
Degen, 1936/1937 125 cm 98 cm
Pomiar własny, 2013 127 cm 95 cm 14 cm
Krzyż kamienny, pokutny, pojednania, Jaksonów gm. Żórawina pow. wrocławski
rys. Hellmich, 1923, krzyż 1

Informacje - zaginiony krzyż
Materiał Forma Inskrypcja Wiek Aktualne miejsce
Granit Krzyż łaciński Brak Późne średniowiecze? Przemieszczony
Wymiary
Wysokość Szerokość Grubość
Hellmich, 1923 85 cm 73 cm 12 cm
Degen, 1936/1937 108 cm 75 cm
Krzyż kamienny, pokutny, pojednania, Jaksonów gm. Żórawina pow. wrocławski
rys. Hellmich, 1923, krzyż 2

Bibliografia

* Degen, Kurt. Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau. Frankfurt: Weidlich, 1965, s. 113, cytat: 1. Im W der Kirche, an der Friedhofsböschnung 2. Gleicher Standort (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).
* Hellmich, Max.  Steinerne Zeugen mittelalterlichen Rechtes in Schlesien. Steinkreuze, Bildstöcke, Staupsäulen, Galgen, Gerichtsstische. Liegnitz: 1923, s. 26(38), cytat: zu beiden Seiten der Steintreppe zur Kirche.
* Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 26 (inwentaryzacja przeprowadzana w latach 1977-1980).
* Lutsch, Hans. Die Kunstdenkmäler der Landkreise des Reg.-Bezirks Breslau. Breslau: 1889, s. 442.
* Milka, Józef.  Kamienne pomniki średniowiecznego prawa. Wrocław: 1979.
* Steller, Walther. Steinkreuze und Erinnerungsmale in Niederschlesien. W: Mitteilungen der Schlesischen Gesellschaft für Volkskunde. Breslau: 1934, cytat: a I. 6. Jackschönau (H) 2K.

czwartek, 23 marca 2017

Średniowieczny kamienny krzyż w Damianowicach w powiecie wrocławskim

Damianowice gm. Kobieryce krzyż kamienny, pokutny, krzyż pojednania
Krzyż kamienny w Damianowicach (fot. 2013)
Damianowice (niem. Damsdorf) gmina Kobierzyce, powiat wrocławski.

Na podstawie Damianowice - krzyż kamienny.

Przy skrzyżowaniu szosy z Dobkowic w kierunku Rękowa, z drogą w głąb wsi Damianowice, stoi średniowieczny(Katalog..., 1991, s. 13) krzyż kamienny wykuty w jednym bloku granitu. Przez badaczy niemieckich uważany był za zabytek średniowiecznego prawa jako tzw. krzyż pokutny, inaczej pojednania (Sühnekreuze)(Kutzer, 1909/1910, s. 412) (Hellmich, 1923, s. 24) (Steller, 1934) (Degen, 1965, s. 36). Tak samo określany jest w polskiej powojennej literaturze(Milka, 1979). Należy zauważyć, że mianem krzyży pokutnych utarło się nazywać wszystkie kamienne monolitowe krzyże kamienne, w Polsce spotykane głównie na Dolnym Śląsku, niezależnie od rzeczywistego powodu ich fundacji, który najczęściej nie jest znany(Dobrzyniecki, 2010).

Damianowice krzyż kamienny, pokutny, krzyż pojednania
Tył kamiennego krzyża w Damianowicach (fot. 2013)
W przypadku krzyża z Damianowic hipoteza o jego pochodzeniu, wywodzącym się z realizacji przez zabójcę jednego z warunków ugody (umowy pojednawczej) z rodziną zabitego (krzyż pokutny sensu stricto), jest uprawdopodobniona znajdującym się na nim znakiem. Według opisu i rysunku Paula Kutzera sprzed stu lat(Kutzer, 1909/1910, rys. 6)(fot.) oraz rysunku Maxa Hellmicha z 1923 r.(Hellmich, 1923, tabl. 1-5) (fot.).  krzyż posiada w dolnej części ryt topora. Informację tę potwierdza również opis w katalogu zabytków byłego powiatu wrocławskiego, wydanym w 1965 r., ale opartym na inwentaryzacji z lat 1935-1937(Degen, 1965, s. 36). Aktualnie krzyż jest zakopany głęboko w ziemię i rytu kończącego się, według rysunków sprzed wieku, w połowie dolnej części pionowej belki, nie widać. Rysunki Pula Kutzera i Maxa Hellmicha umieszczają topór w tym samym miejscu, różnią się jednak kształtem. Nie można stwierdzić, który jest bliższy prawdy. Starszy sporządzony jest realistycznie, ale nie wiadomo, czy nie jest to swoista licentia poetica w przedstawieniu szczegółów. Kilkanaście lat późniejszy jest schematyczny. Należy też brać pod uwagę, że jego autor Max Hellmich, twórca przytaczanego pierwszego opracowania, starającego się ująć całościowo problematykę śląskich krzyży kamiennych, posługiwał się w swej pracy pomocą lokalnych informatorów, którzy przesyłali mu informacje i części krzyży nie widział osobiście. Intrygujące jest również to, że podaje on wysokość 150 cm, wspominany katalog oparty na wizji z roku 1936/37 określa ją na 100 cm, a mimo to potwierdza istnienie rytu, chociaż nie mógł on być po obniżeniu się krzyża o 50 cm widoczny. Oczywiście, jeżeli uznamy, że oba rysunki były prawidłowe, co jednak jest potwierdzone pośrednio tym, że dziś nie widać nawet kawałka rysunku topora. Zmniejszenie wysokości krzyża możliwe było tylko przez głębsze wkopanie go w ziemię lub uszkodzenie dolnej części pionowej belki, gdyż górna część krzyża jest dobrze zachowana. Należałoby przyjąć, że inwentaryzacja zabytków przeprowadzana na potrzeby katalogu oparła się co do rytu na ustaleniach wcześniejszych autorów, których prace są zresztą w katalogu podawane w bibliografii.
Rysunek Paul Kutzer, krzyż Damianowice, pojednania, pokutny
rys. Kutzer, 1909/1910
Rysunek Hellmich, krzyż Damianowice, pojednania, pokutny
rys. Hellmich, 1923
Wracając do znaczenia samego rytu, to jak stwierdziłem wyżej, to część badaczy uważa, że krzyże z wyrytymi na nich narzędziami zbrodni są krzyżami pokutnymi(Maisel, 1982) i właśnie ten ryt pozwala z dużym prawdopodobieństwem wyodrębnić je spośród ogółu archaicznych krzyży, mogących być również krzyżami pamiątkowymi, dewocyjnymi czy granicznymi(Maisel, 1989). Pojawiają się jednak wątpliwości, czy konkretny ryt przedstawia narzędzie zbrodni, czy też może jest symbolem np. profesji czy stanu zabitego lub zmarłego, którego upamiętnia krzyż, np. miecz w przypadku rycerza. Niewątpliwie jednak pojawienie się takiego symbolu daje dużą pewność, że upamiętnia on tragiczne zdarzenie. W przypadku jednak braku powiązanego z danym zabytkiem dokumentu (umowy) czy innego pewnego przekazu nie daje gwarancji, że jest to krzyż pokutny, gdyż może być to również krzyż pamiątkowy wystawiony przez rodzinę zabitego(Dobrzyniecki, 2010). Reasumując, z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że krzyż w Damianowicach jest związany z czyjąś tragiczną śmiercią, a z pewną dozą ostrożności, że jest to krzyż pokutny wystawiony przez zabójcę w ramach umowy kompozycyjnej. Te z umów kompozycyjnych, które zawierały zobowiązanie zabójcy do ufundowania krzyża lub kapliczki pokutnej, często wskazywały też miejsce ich ustawienia. Mogło to być miejsce zdarzenia, miejsce pochówku lub inne miejsce wskazane przez rodzinę zabitego(Maisel, 1982)(Adamska, Nocuń, 2004). Z wiekami zacierała się pamięć okolicznych mieszkańców o przyczynach wystawienia krzyża i często zdarzało się, że były one przenoszone jako ciekawe "starożytności". Umieszczano je pod kościołami, czasami wmurowywano w mur cmentarzy przykościelnych przy okazji ich stawiania lub remontów. Nieraz po prostu ustawiano w bardziej reprezentacyjnym miejscu: na skrzyżowaniu dróg, przy głównej ulicy miejscowości, czy też gromadzono w jednym miejscu, jak w nieodległych od Damianowic Galowicach, gdzie miejsce ustawienia 3 krzyży zaczęto nazywać Dreikreuzgewende(Degen, 1965), lub w Wierzbnej w powiecie świdnickim, gdzie w celach kolekcjonerskich zgromadzono w parku przypałacowym 7 kamiennych krzyży(Scheer, 1987, s. 40-41). Przez ostatnie sto kilkadziesiąt lat krzyż w Damianowicach nie był przemieszczany. Nie wiadomo, czy znajduje się w pierwotnym miejscu położenia, chociaż usytuowanie na skraju wsi przy skrzyżowaniu dróg powoduje takie domysły(Milka, 1979). Ustalenie faktu położenia krzyża w pierwotnym miejscu może mieć znaczenie ze względu na hipotezę związaną z tym, że osoby tracące życie gwałtownie, które nie przyjęły sakramentów, nie mogły być grzebane w poświęconej ziemi cmentarza i były chowane nieraz w miejscu zabójstwa, a taki krzyż równocześnie upamiętniał miejsce pochówku. Ewentualne badania archeologiczne mogłyby pomóc w ustaleniu powodu fundacji.
jego istnienie uprawdopodabnia w niewielkim stopniu, że jest to rzeczywiście krzyż pokutny. Część badaczy uznaje, że krzyże z wyrytymi na nich narzędziami zbrodni są krzyżami pokutnymi

Dawniej dominowało przekonanie o własnoręcznym odkuwaniu krzyży przez zabójców. Opinia ta powielana jest także często współcześnie i utrwalana powszechnie nawet przez publikacje poświęcone tematowi(Wojecki, 2011, s. 5), pomimo że spotyka się z nieraz gwałtownym sprzeciwem niektórych badaczy. Podnoszą oni konieczność posiadania odpowiednich umiejętności i narzędzi, co ich zdaniem wyklucza całkowicie możliwość obrobienia kamiennego bloku przez przypadkową osobę(Dobrzyniecki, 2010). Pogląd o konieczności samodzielnego wykonania krzyża jest nie do utrzymania i funkcjonuje jako romantyczny mit. Nie można jednak chyba wykluczyć całkowicie tego typu przypadków. Niektóre z krzyży są obrobione tylko częściowo (np. z przodu). Przy założeniu, że wszystkie krzyże robione były przez fachowych rzemieślników, należałoby znaleźć wytłumaczenie tego typu niestaranności. Krzyż w Damianowicach, podobnie jak kilka innych krzyży w okolicach Wrocławia (Jaksonów, Przecławice, Żerniki we Wrocławiu), należy do tych wygładzonych z przodu i z odkutym tylko od kamiennego bloku, tyłem.

Położenie

* Na północno-zachodnim krańcu wsi. Przy drodze z Dobkowic do Rękowa na wysokości wjazdu do wsi (droga do Pustkowa Wilczkowskiego). Po północnej stronie szosy
* Współrzędne N: 50° 55' 15" E: 16° 51' 9"
* Na mapie

Informacje
Materiał Forma Inskrypcja Wiek Aktualne miejsce
Granit Krzyż łaciński Topór Późne średniowiecze In situ?
Wymiary
Wysokość Szerokość Grubość
Hellmich, 1923 150 cm 90 cm 18 cm
Degen, 1936/1937 100 cm 90 cm
Pomiar własny, 2013 99 cm 89 cm 21 cm

Bibliografia

* Adamska, Dagmara. Nocuń, Przemysław. Czu troste und czu hulffe des zele. Późnośredniowieczne ugody kompozycyjne z terenu Śląska. Śląski Kwartalnik Historyczny Sobótka. 2004, T. 59, Z. 2, s. 111-139.
* Degen, Kurt. Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau. Frankfurt: Weidlich, 1965, s. 36 (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).
* Dobrzyniecki, Arkadiusz.  Krzyże i kapliczki pokutne ziemi złotoryjskiej - historia pewnego mitu. W: Pomniki Dawnego Prawa, zeszyt 11-12, wrzesień-grudzień 2010, s. 35.
* Hellmich, Max.  Steinerne Zeugen mittelalterlichen Rechtes in Schlesien: Steinkreuze, Bildstocke, Staupsaulen, Galgen, Gerichtstische. Liegnitz: 1923, s. 24(22) oraz rys. tabl. 1-5.
* Katalog zabytków sztuki w Polsce. Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 13.
* Kutzer, Paul. Alte Steinkreuze in Schlesien. W: Schlesische Heimat-Blätter. Zeitschrift für schlesische Kultur. Nr 16, 3. Jg., 1909/10 s. 412-413 oraz rys. 6.
* Maisel, Witold. Archeologia prawna Polski. Warszawa-Poznań: 1982, s. 164-166.
* Maisel, Witold. Archeologia prawna Europy. Warszawa-Poznań: 1989, s. 182.
* Milka, Józef. Kamienne pomniki średniowiecznego prawa. Wrocław: 1979.
* Scheer, Andrzej. Krzyże pokutne ziemi świdnickiej. Świdnica: 1987, s. 40-41.
* Steller, Walther. Steinkreuze und Erinnerungsmale in Niederschlesien. W: Mitteilungen der Schlesischen Gesellschaft für Volkskunde. Breslau: 1934.
* Wojecki, Mieczysław i in. Szlakiem krzyży pokutnych po obu stronach Odry : kamienne zabytki dawnego prawa : informator-przewodnik turystyczny terenu Euroregionu-Sprewa-Nysa-Bóbr. Zielona Góra: Lubuska Regionalna Organizacja Turystyczna "Lotur", 2011, s. 5.

piątek, 25 listopada 2016

Renesansowa kapliczka w Sobótce Strzeblowie

Sobótka Strzeblów kapliczka z końca XVI w.  (fot. 2013)
Strzeblów (niem. Ströbel) dawna wieś, od lat 70. XX w. część Sobótki powiat wrocławski.
Na północno-zachodnim skraju tej miejscowości znajduje się mało znana kapliczka, cenny późnorenesansowy zabytek z końca XVI w. z datą 1593 r. w inskrypcji.  Pozornie typowa przydrożna kapliczka jest w rzeczywistości dużej miary dziełem sztuki. Przyczyną zapomnienia jest praktyczne oddzielenie jej od od miasteczka kamieniołomem. Stoi przy słabo współcześnie uczęszczanej polnej drodze do Strzelc (Strehlitz), na jej rozstaju, z również nieuczęszczaną polną drogą do Chwałkowa (Qualkau) przy dawnym "młynie Kipsera" (Kipser Mühle). Dotrzeć do niej można ulicą Torową i jej przedłużeniem na terenie zakładu Strzeblowskich Kopalni Surowców Mineralnych (położenie na mapie).

Mierząca ok. 6,30 m kapliczka składa się z wysokiego czworobocznego, oblicowanego piaskowcem, filaru z kamienia polnego i umieszczonej na nim piaskowcowej edikuli w postaci czterech narożnych, smukłych, czworobocznych filarków nakrytych piaskowcowym namiotowym daszkiem zwieńczonym ciosową kostką i metalowym krzyżykiem. W jej wnętrzu, chronionym miedzianymi kratkami, znajduje się ustawiona po przekątnej piaskowcowa płyta (ścianka działowa), która tworzy dwa analogiczne trójścienne pomieszczenia. W obu znajdują się, na działowej płycie, identyczne płaskorzeźbione krucyfiksy. Obok nich wykute są antykwą inskrypcje łacińskie o religijnym charakterze. Na jednej strony modlitewne westchnienie: O Deus humani generis qui passus maore (=amore) es vulneribus dele vulnera nostra tuis V.E.P G FF Anno 1593, na drugiej nabożna dewiza: Hoc Deus est quod imago docet sed non Deus ipsa hanc recolas sed mente colas quod cernis in villa V.E.P G FF Anno 1593(Degen, 1965, s. 295) (Katalog, 1991, s. 118).
Sobótka Strzeblów, kapliczka 1593 (fot. 2013)
Proponowane najbardziej prawdopodobne rozszyfrowanie inicjałów V.E.P G FF to Valentinus Eschius Praepositus Gorkensis Fieri Fecit (Krzywańska, 1972, s. 156). Prawdopodobny fundator Valentin Äschius był proboszczem augustiańskiego probostwa w Górce, będącego zarazem ośrodkiem administracyjnym posiadłości wrocławskich augustianów w okolicy Ślęży. Rozbudował zabudowania o budynki gospodarcze, a przede wszystkim remontował kościół, doprowadzając w 1589 r. do jego ponownej konsekracji (kościół został zniszczony przez husytów w 1428 i 1435 r.)(Katalog, 1991, s. 114). Epitafium jego fundacji z 1588 r. jest jedyną pozostałością po powstałym wówczas wystroju świątyni(Krzywańska, 1972, s. 156). Górka razem ze Strzeblowem są dziś zachodnią częścią Sobótki, a dawny zespół klasztorny, sekularyzowany w 1810 r. i w II połowie XIX w. gruntownie przebudowany, jest teraz hotelem (sam kościół/kaplica przestał pełnić funkcje religijne po wybudowaniu nowego kościoła w Górce w latach 1931-1932 i jest częścią hotelu).

Typ krucyfiksu (układ ciała, głowy, uformowanie fałd perizonium) potwierdza daty wyryte na tablicy (1593), a rzeźba wykazuje doskonałość formy plastycznej. Całość jest uznawana za dzieło o wybitnych walorach artystycznych (Krzywańska, 1972, s. 155). Miejsce wybudowania kapliczki świadczy, że zanikająca droga była wtedy ważnym miejscowym traktem. Kapliczka z tego okresu i w połączeniu z osobą fundatora i  Nieznana jest przyczyna fundacji, ale prawdopodobnie jest to kapliczka ekspiacyjna. Być może związana z jakimś dramatycznym wydarzeniem albo z nabożną intencją. Jej poziom artystyczny jest pochodną osoby fundatora, rzutkiego prepozyta, zarządcy dóbr augustianów i jednocześnie mecenasa.

Wycinek mapy z 1937 r. z zaznaczoną kapliczką
Ostatni remont kapliczka przeszła w latach 1933-1934. Wykonał go rzeźbiarz J. Henneck z Ziębic (Münsterberg)(Schlesische, 1935, s. 144) (Degen, 1965, s. 295). Oprócz renowacji płaskorzeźb i inskrypcji dotychczasowa kolumna została zastąpiona (możliwe, że poprzez obmurowanie) aktualnie trzymającym kapliczkę filarem. Wtedy też zamknięto wnęki miedzianymi kratkami (Schlesische, 1935, s. 144) (Degen, 1965 s. 295) (Katalog, 1991, s. 118). Po II wojnie światowej drogi zmieniły przebieg. Kapliczka poszła w zapomnienie, czego wyrazem jest aktualny stan, zwłaszcza górnej piaskowcowej części i daszku. Pajęczyny na kratkach i płaskorzeźbach świadczą, że nie ma nawet okazjonalnego opiekuna.

Literatura

* Degen, Kurt.  Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau. Frankfurt: Weidlich, 1965, (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).
* Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa 1991, (inwentaryzacja przeprowadzana w latach 1977-1980).
* Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991.
* Schlesische Heimatpflege. 1. Veröffentlichung Kunst und Denkmalpflege. Wrocław: 1935.

Głowica gotyckiej kapliczki słupowej w Tyńcu nad Ślęzą



Głowica gotyckiej kapliczki słupowej w Tyńcu nad Ślęzą

sobota, 12 listopada 2016

Resztki drewnianej kapliczki słupowej w Dudach Puszczańskich na Kurpiach

W pracy Jacka Olędzkiego z 1964 r. Rzeźba w drewnie z północnej Kurpiowszczyzny (Jacek Olędzki, Rzeźba w drewnie z północnej Kurpiowszczyzny, Polska Sztuka Ludowa\Konteksty, 1964 t.18 z.3) znajduje się rysunek drewnianej kapliczki słupowej wykonany przez autora i podpisany "Dudy Puszczańskie, pow. Kolno, 1875 r." (fot. 1). Od 1999 r. Dudy Puszczańskie znajdują się w gm. Łyse w pow. ostrołęckim.

W 2001 r. w Dudach znajdowała się drewniana kapliczka słupowa, którą trudno zidentyfikować jako tę przedstawianą na grafice (fot. 2). "To nie te same kapliczki, a ta na zdjęciach jest nowa, pomimo znacznego zniszczenia, i wykonana z kiepskich belek na stodołę oraz  amatorsko i bez talentu, z tandetnym meblowym frezem u góry" stwierdził mój współobserwator . Nie mając  pewności, która by pozwoliła na tak zdecydowane stwierdzenia, skłaniałbym się również do tezy, że to nie ta sama kapliczka. Być może równolegle istniejąca z tą przedstawianą na rysunku z pocz. lat 60. XX w. lub postawiona na jej miejscu.

Jacek Olędzki podaje też, że w Dudach Puszczańskich znajduje się rzeźba św. Jana Nepomucena z 1885 r., jedna z 15 zidentyfikowanych przez niego rzeźb wybitnego kurpiowskiego rzeźbiarza ludowego z XIX w. - Andrzeja Kaczyńskiego. Niestety nie podaje, w której kapliczce. Możliwe, że się zachowała w którymś z muzeów kurpiowskich lub etnograficznych.


Kurpiowska kapliczka słupowa z 1875 r., Dudy Puszczańskie gm. Łyse. pow. ostrołęcki
Kapliczka z 1875 r., rys. J. Olędzki (przed 1964)
Kurpiowska kapliczka słupowa, Dudy Puszczańskie gm. Łyse pow. ostrołęcki
Kapliczka słupowa (fot. 2001)

piątek, 2 września 2016

Kapliczka wotywna powstańca styczniowego w Starym Kaczkowie koło Broku powiat ostrowski na Mazowszu

Antonowo, Stare Kaczkowo gm. Brok, pow. ostrowski, woj. mazowieckie - kapliczka powstańca styczniowego
1. Kapliczka powstańca (fot. 2013)
Stare Kaczkowo gmina Brok powiat ostrowski województwo mazowieckie.

Wieś ciągnąca się wzdłuż prawego brzegu Broku, w pobliżu jego ujścia do Bugu, naprzeciwko siostrzanego Nowego Kaczkowa, ma położone na zachód od niej przysiółki na skraju kompleksu leśnego, stanowiącego część Puszczy Białej. Są to Antonowo, Feliksowo i Ruda.
Na rozjeździe szosy do Antonowa stoi prosta typowa mazowiecka kapliczka słupowa w formie spotykanej od końca XIX w., nawiązującej do popularnego wówczas neogotyku. Murowaną z cegły, otynkowaną, postawioną na planie kwadratu konstrukcję kończy wysoki namiotowy daszek, zwieńczony metalowym krzyżem i czterema sterczynami, pokryty teraz blachą. Otwarte na cztery strony przeźrocze w połowie wysokości kapliczki chronione jest drewnianymi ramami z szybami. Ramy mają elementy snycerki charakterystycznej dla osadników kurpiowskich w Puszczy Białej. Wewnątrz współczesna gipsowa figurka Chrystusa.

Według mieszkańców jest to kapliczka dziękczynna, wystawiona przez powstańca styczniowego, który uciekając konno przed kozakami skrył się w tym miejscu w gęstych wysokich czerzniach (regionalna nazwa śliwy tarniny) i w ten sposób udało mu się uratować. Po jakimś czasie fundował w miejscu ocalenia opisywaną kapliczkę. Czerznie są na tyle wysokie i gęste, że nawet w stanie bezlistnym rzeczywiście mogą stanowić dobrą kryjówkę (fot. 2). W pamięci mieszkańców nie zachowało się nazwisko powstańca ani data wydarzenia. W okolicach Ostrowi Mazowieckiej miało miejsce wiele potyczek powstańców z wojskami carskimi, czego pamiątką są liczne krzyże upamiętniające te zdarzenia. Teren puszczy był dogodny dla formowania i koncentracji powstańczych oddziałów. Ważna strategicznie była przebiegająca niedaleko linia Kolei Warszawsko-Petersburskiej, otwartej tuż przed powstaniem w 1862 r., na której powstańcy próbowali kilkakrotnie przerwać komunikację. Przychylne też było nastawienie ludności, zarówno w Ostrowi jak i na wsiach. Chłopi byli tu w znacznej części wolni i oczynszowani (dobra biskupów płockich w Puszczy Białej), a wiele wsi, zwłaszcza we wschodniej części powiatu, to tzw. okolice szlacheckie czyli wsie zasiedlone przez szlachtę zagrodową.

2. Czerznie w marcu
Najbliżej kapliczki miała miejsce potyczka pięcioosobowego patrolu powstańczego z odziałem kozaków w dniu 14 marca 1863 r. koło Feliksowa (Bartniczak, 1975) i można domniemywać, że to właśnie zdarzenie ma związek z kapliczką. Jego przebieg jest dosyć dobrze znany ze względu na udział późniejszego malarza Ludomira Benedyktowicza (1844-1926), który zostawił zapiski swoich wspomnień. Opis starcia oparty jest na artykule Tomasza Adama Pruszaka Związki Ludomira Benedyktowicza z Warszawą i Mazowszem (Pruszak, 2010). Na początku marca 1863 r. dowództwo nad oddziałami zgromadzonymi w Puszczy Białej objął generał Zygmunt Padlewski. Przeprowadził on je na prawy brzeg Narwi do Puszczy Kurpiowskiej (Bartniczak, 1975). Pozostały tylko niewielkie grupy rekonesansowe, które miały też za zadanie organizację nowych oddziałów. 14 marca jeden z takich oddziałów złożony z pięciu jeźdźców został wysłany do Ostrowi w celu wypatrzenia wojsk rosyjskich i zabrania kasy podleśnictwa w Udrzynie. Kiedy wracali z Ostrowi, ostrzeżono ich, że powrót odcięli Rosjanie. Próbowali się prześliznąć, ale przy młynie w Feliksowie natknęli się na sotnię kozacką. Możliwe, że powstańcy wybrali próbę przemknięcia koło Feliksowa, gdyż znali dobrze teren z tego powodu, że co najmniej dwóch z nich, czyli dowódca patrolu Benedykt Teresiński i Ludomir Benedyktowicz, byli uczniami założonego tam w 1861 r., staraniem profesora marymonckiego Instytutu Agronomicznego Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego, Zakładu Praktyk Leśnych, kształcącego leśników. Do powstania przystąpili wszyscy praktykanci w liczbie 79 studentów i stanowili specjalny oddział "strzelców celnych", którym dowodził Władysław Wilkoszewski "Wirion" (Bartniczak, 1972). Szybko padł Benedykt Teresiński, a chwilę później zastrzelono konia pod Benedyktowiczem, który zaczął uciekać w stronę lasu. "Kula kozacka przeszyła mi lewą rękę na wskroś, druzgocąc obie kości przedramienia i kontuzjując mi lewy bok w okolicy serca. Na skutek tej rany zatamowało mi oddech i padłem na ziemię zemdlony. Wtedy jeden z Kozaków, dopędziwszy mnie zsiadł z konia i szablą odciął mi dłoń prawej ręki, która zwisała na prawem biodrze, podczas gdy padłem na bok lewy" opisuje sam poszkodowany (Pruszak, 2010). Wydarzenia toczyły się w pobliżu dworu Nepomuceny Sarnowiczowej. Gdy kozacy oddalili się w pogoni za trzema pozostałymi powstańcami, którym udało się uciec, właścicielka dworu udzieliła pomocy rannemu i zorganizowała przewóz do konspiracyjnego szpitalika, który mieścił się na plebanii w Ostrowi. Tam amputowano mu lewe przedramię powyżej łokcia. Ludomir Benedyktowicz przeżył. Pomimo braku obu dłoni został malarzem. Pracował przy pomocy skonstruowanego przez siebie metalowego przyrządu zakładanego na kikut prawej ręki. Jeden z jego obrazów - Podjazd - przedstawia autobiograficzną scenę patrolu przed natknięciem się na kozacki oddział (fot. 3).

Obraz Ludomira Benedyktowicza Podjazd
3. Ludomir Benedyktowicz, Podjazd
Jeżeli połączenie tego wydarzenia z pamięcią mieszkańców o pościgu za powstańcem jest właściwe, kapliczkę fundował któryś z trzech żołnierzy, którym udało się uciec. Według informacji mieszkańców we wnęce znajdował się przez pewien czas Chrystus z dworu, który budził nostalgię w odwiedzającej wieś potomkini właścicieli jako jedyna rzecz pozostała po spalonym domu rodzinnym.
Obecny widok kapliczka zawdzięcza jednemu z mieszkańców Kaczkowa, który ją wyremontował oraz przykrył blachą (pocz. lat 90. XX), a zaopiekował się kapliczką po wyjściu z więzienia.
Koło leśniczówki Antonowo znajduje się pomnik upamiętniający potyczkę i poległego powstańca. Podczas obchodów 150. rocznicy powstania w Antonowie miała miejsce 27 kwietnia 2013 r. inscenizacja przedstawiająca przyjazd przedstawicieli Rządu Narodowego do Feliksowa i akces studentów do powstania (22 stycznia), a potem potyczkę z 14 marca (14 marca 1863 ..., 2013).

Literatura

*  14 marca 1863 r. – potyczka powstańcza pod Feliksowem. Rekonstrukcja w 150. rocznicę Powstania Styczniowego,  Zapiski Ostrowskie nr 6 lato 2013, s. 1.

* Bartniczak, Mieczysław. Bitwa pod Nagoszewem 3 czerwca 1863 r.  Rocznik Mazowiecki t. IV.  Warszawa:1972, s. 167.

* Bartniczak, Mieczysław. Powstanie styczniowe w Ostrowi Mazowieckiej i okolicy. W Ostrów Mazowiecka. Z dziejów miasta i powiatu. Warszawa: 1975, s. 113.

* Pruszak, Tomasz Adam. Związki Ludomira Benedyktowicza (1844-1926) z Warszawą i Mazowszem. Almanach muzealny t. 6. Warszawa: 2010, s. 173-194.


wtorek, 23 sierpnia 2016

Klasycystyczna kapliczka kommemoratywna w Repkach koło Sokołowa Podlaskiego

Repki powiat sokołowski, województwo mazowieckie na Podlasiu.

W gminnej wsi Repki przy drodze z Sokołowa Podlaskiego do Drohiczyna, od strony wjazdu do wsi z Sokołowa, stoi klasycystyczna kapliczka wnękowa z 1844 r. 
Artykuł o kapliczce na stronie: 

Kapliczka Dompniga, ściętego seniora Rady Miejskiej Wrocławia

Kościół pw. św. Marii Magdaleny. kapliczka Heinza Dompniga we Wrocławiu
Kapliczka Heinza Dompniga
Kapliczka Dompniga we Wrocławiu.

Gotycka kapliczka słupowa odkuta z piaskowca w 1491 r. Tradycja przypisuje jej powstanie upamiętnieniu Heinza (Heinricha) Dompniga, starszego (seniora) rady miejskiej, a tym samym starosty księstwa wrocławskiego, ściętego 5 lipca 1490 r. w rynku przed ratuszem. Uważana jest za najstarszy zabytek mieszczańskiej rzeźby pomnikowej we Wrocławiu.
Stała przed plebanią kościoła pw. św. Marii Magdaleny u zbiegu ulic św. Marii Magdaleny i Łaciarskiej. W związku z wyburzeniem plebanii została w 1970 r. czasowo przeniesiona do kościoła pw. św. Marii Magdaleny i została w nim. Po renowacji dokonanej w 2. poł. lat 90. XX w. ustawiona w jednej z bocznych kaplic kościoła (od 1972 r. katedry Kościoła Polskokatolickiego).
Dolną część liczącej ok. 2,20 m kolumny stanowi sfazowany smukły trzon, opatrzony na górze datą 1491, pod którą umieszczony jest gmerk mieszczański (gmerk to od średniowiecza do XVIII w. mieszczański herb, różniący się od szlacheckiego brakiem korony rangowej). Wieńcząca słup prostopadłościenna głowica zamknięta jest dwuspadowym daszkiem. Jej ścianki zdobią cztery płaskorzeźby: Ukrzyżowanie (z przodu), Zmartwychwstawanie (z tyłu), św. Barbara (z lewej) i św. Katarzyna (z prawej).
Dzieło nieznanego twórcy reprezentuje liczną w późnym średniowieczu na terenie Dolnego Śląska grupę kamiennych kapliczek słupowych powstałych dla upamiętnienia zdarzeń lub osób, w intencji dziękczynnej lub pokutnej. Ta ostatnia intencja, zwłaszcza związana z prawnym charakterem niektórych obiektów powstałych w wyniku ugód pomiędzy sprawcą zabójstwa a rodziną zabitego, zdominowała masową wyobraźnię i praktycznie większość tego typu obiektów podobnie jak kamiennych średniowiecznych krzyży "pokutuje" jako tzw. kapliczki i krzyże pokutne, reprezentują ją jednak głównie monolitowe kapliczki z wnęką.
Kapliczki tego typu stawiane były najczęściej przy drogach, poza ścisłym obszarem miejskim. Znaczna ich część zmieniła w ciągu wieków miejsce. Najczęściej po zapomnieniu intencji, w których były fundowane, przenoszono je w pobliże kościołów. Część z nich, bardzo często uszkodzonych, była wmurowywana w mury cmentarzy przykościelnych. Z kapliczek z płaskorzeźbami na głowicy, z terenu Wrocławia zachowała się jeszcze tylko głowica kapliczki z ok. 1500 r., prawdopodobnie z okolic dawnego opactwa Benedyktynów (później Norbertanów) na Ołbinie, a w okolicach kapliczka w Świętej Katarzynie i kapliczka z Krzyżowic znajdująca się w Muzeum Ślężańskim w Sobótce.
 
Heinz Dompnig

Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy, senior  Rady Miejskiej
Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy
Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy pochodził z patrycjuszowskiej rodziny wrocławskiej osiadłej w mieście od początku XIV w. Jej przedstawiciele (Dominici, Domnigowie, Dompnigowie) zajmujący się rzemiosłem (kuśnierstwo), a potem głównie kupiectwem oraz działalnością finansową, zasiadali w radzie i ławie miejskiej (rada to samorządowy organ zarządczy miast rządzących się prawem niemieckim, ława - sądowniczy, obejmując w nich nieraz eksponowane stanowiska. Hainz starszy (zm. 1454) był od 1444 r. rajcą i ławnikiem, a przez 4 lata pełnił najwyższy urząd w mieście - seniora rady miejskiej i jednocześnie starosty księstwa wrocławskiego. Miasto miało wtedy tak silną pozycję, że wybierany przez radę jej senior był automatycznie królewskim starostą księstwa wrocławskiego, które od 1325 r. bezpośrednio należało do króla Czech.
Od połowy XV. w Wrocław był praktycznie cały czas w sporze ze swoimi władcami. Stosunki z Władysławem Pogrobowcem (1453-1457) jakoś się w końcu ułożyły, ale następcy, husyty Jerzego z Podiebradów (1458-1471), miasto nie chciało uznać za swojego pana. Przez całe lata 60. trwały próby wymuszenia władztwa przez króla. W tym czasie, od 1465 r., Heinz Dompnig młodszy był rajcą i ławnikiem. Podobnie jak inni przywódcy Wrocławia ujrzał on pod koniec lat 60. szansę na uwolnienie się od Jerzego w królu Węgier Macieju Korwinie (1458-1490). Ten wybitny władca, będący sprawcą znacznego wzrostu znaczenia i potęgi Węgier, prowadził wojnę z Jerzym z Podiebradów, a w 1469 r. został konkurencyjnym dla Jerzego królem Czech (papież wyklął króla Jerzego i go zdetronizował, a wprowadzenie w praktykę klątwy powierzył byłemu zięciowi czeskiego króla - Korwinowi). Co prawda Maciejowi Korwinowi nie udało się opanować samych Czech, ale zajął kraje koronne: Morawy, Śląsk i Łużyce. Wrocław bez wahania opowiedział się za Maciejem Korwinem i pociągnął za sobą cały Śląsk. Król rezydujący w dalekiej Budzie wydawał się w oczywisty sposób wygodniejszym panem i rysowały się perspektywy pozyskania nowych rynków handlu oraz przywilejów (Korwin był nie tylko nowoczesnym humanistycznym księciem, ale również wspierał gospodarkę i handel). Oczywiście znaczenie miała też prawowierność i w jakiejś mierze czynniki narodowościowe. Jerzy był królem narodowym, opierającym się na Czechach (wcześniej królami Czech byli niemieccy Luksemburgowie i Habsburgowie), a mający aspiracje ogólnoeuropejskie Korwin znany był z otwartości, a nawet z łaskawości dla Niemców, stanowiących nie tylko na Śląsku większość mieszczan, zwłaszcza w ważniejszych ośrodkach.
Kapliczka Dompniga
Kapliczka Dompniga
Wrocław złożył przybyłemu do miasta 3 maja 1469 r. Korwinowi hołd. Król ze swojej strony nadał kilka drobnych przywilejów oraz odbył pielgrzymkę do Trzebnicy. Okres miodowy nie trwał jednak długo. Prowadzący ciągle wojny o powiększenie swojego państwa król, marzący nawet o koronie cesarskiej, potrzebował ciągle pieniędzy. Nie tylko sprawnie ściągał przez swoją administrację dotychczasowe podatki, ale wprowadził też nowe. Zarzucił Śląsk gorszą monetą, przeprowadził rewizję własności gruntów, co było bardzo dotkliwe, gdyż nieraz udokumentowanie tytułów posiadania było bardzo utrudnione z powodu łatwo zdarzającego się zaginięcia dokumentów w burzliwych czasach wojen husyckich i późniejszych walk z Podiebradem.
Szybko zniknęła miłość wrocławskiego patrycjatu do miłego i otwartego księcia. Nie wszystkich jednak. Niektórzy wybrali drogę współpracy z królem, licząc na poważne profity i władzę. Władca nie sekował swoich niewęgierskich współpracowników. Syn wrocławskiego patrycjusza Johann Beckensloer został nawet kanclerzem i prymasem Węgier. Drogę współpracy wybrał też Heinz Dompnig. W 1475 r. Maciej Sprawiedliwy zreformował obowiązujący od pokoleń ustrój władz miejskich w taki sposób, że uzyskał wpływ na obsadę członków rady miejskiej i sam dokonywał wyboru jej seniora, czyli również starosty księstwa wrocławskiego. Przekształceni z urzędników samorządowych reprezentujących interesy miasta w urzędników królewskich, seniorowie rady realizowali politykę monarchy bez skrupułów. W 1480 r. wybory do rady miejskiej zostały w ogóle zawieszone i senior (starosta księstwa) sprawował w mieście władzę całkowicie arbitralnie.
Na takie stanowisko został mianowany w 1487 r. Heinz Dompnig. Trudno rozstrzygnąć, na ile wykonywał rozkazy, a w czym kierowała nim nadgorliwość i przy okazji chęć osiągnięcia dodatkowych korzyści materialnych. Bez wątpienia doszło do prawdziwej wojny z patrycjatem, z którego sam się wywodził. Już w 1480 r. ukazały się dekrety ograniczające zbytek. Zakazano np. noszenia na co dzień kobietom naszyjników ze złota, srebra i pereł oraz kapeluszy ozdobionych skórami soboli lub kun. Na przyjęciu weselnym mogło podawać maksymalnie 12 usługujących i grać 4 muzyków. Nic dziwnego, że takie ograniczenia w połączeniu z bezwzględnym uciskiem fiskalnym wzbudziły nienawiść do wprowadzających je w mieście. Na nieszczęście dla zwolenników króla stworzone przez niego środkowoeuropejskie mocarstwo nie przetrwało jego śmierci (6 kwietnia 1490 r. w odebranym Habsburgom Wiedniu, w którym urządził swoją stolicę).
Ścięcie Dompniga (miedzioryt z poł. XIX w.), Rynek we Wrocławiu
Ścięcie Dompniga (miedzioryt z poł. XIX w.)
Część współpracowników Korwina, jak namiestnik na Śląsku Georg von Stein, na wieść o śmierci króla rozsądnie zniknęła. Heinz Dompnig został w rodzinnym Wrocławiu. Możliwe, że liczył na znaczenie w mieście swej rodziny skoligaconej z najważniejszymi rodami miasta (m.in. z Popplauami, Haunoldami i Hornigami) i niewątpliwych zwolenników, których miał z pewnością, ale w trakcie rządów. Po śmierci Macieja Korwina rada miejska przejęła władzę. Niedługo potem Dompnig został aresztowany i osadzony w ratuszowych lochach. Oskarżono go o sprzeniewierzenie się prawom miejskim, reprezentowanie interesów króla a nie rady i miasta oraz o nadużycia majątkowe, a nawet o sodomię (homoseksualizm). Podczas przesłuchań poddawano go torturom i w końcu skazano na śmierć. 5 lipca 1490 r. przy biciu w kościelne dzwony odbyła się egzekucja na Rynku przed ratuszem. Zapłata głową za działania niepodobające się radzie miejskiej nie zdarzyła się tylko Dompnigowi. 4 czerwca 1491 r. był sądzony we Wrocławiu starosta należącego do księstwa wrocławskiego Namysłowa, Danin. Został skazany na karę śmierci za niewierność wobec rady miejskiej i ścięty przed ratuszem. Byś może ta egzekucja to też było pokłosie rozliczeń po rządach Korwina na Śląsku.
Jeżeli kapliczka jest rzeczywiście, jak chce tradycja, poświęcona Heinzowi Dompnigowi, to fundowana została bardzo szybko po jego śmierci. Mogłoby to świadczyć, że skazaniec miał jakieś podstawy do liczenia na swoich zwolenników po gwałtownym przerwaniu pełnienia urzędu. Nie wiadomo, kto jest jej fundatorem (najprawdopodobniej rodzina), ale świadczyłoby o tym samo dopuszczenie do tak szybkiego jego upamiętnienia.
Po tym wydarzeniu rodzina Dompnigów nie wróciła do znaczenia w mieście. Syn Heinza, Hans (zm. 1527) zrezygnował w 1506 r. z praw miejskich i osiadł w swoich podwrocławskich dobrach. Jego potomkowie, właściciele majątków m.in. Mrozowa, Domaszczyna, Księginic, Zakrzyc, mieszkali na Śląsku do 1720 r. Oprócz kapliczki z nazwiskiem Dompnigów związane są 2 kaplice rodowe fundowane przez nich w kościele św. Elżbiety (ok. 1385) i św. Marii Magdaleny (ok. 1400). Gmerk Dompnigów umieszczony jest pośród znaków innych rajców na sklepieniu Izby Seniora Rady (ok. 1485) w Ratuszu.
W niegdysiejszym zapale slawizacyjnym niemieckich nazw i nazwisk kapliczkę określano nieraz jako kapliczkę Dąbnika, z czym się można czasem jeszcze spotkać.
Tradycja, że kapliczka poświęcona jest ściętemu patrycjuszowi jest dominująca. Pojawia się też jednak przekaz, że jest to kapliczka dziękczynna postawiona przez jednego z rajców, mieszkającego przy dzisiejszej ulicy Biskupiej, którego mały synek podczas zabawy zaprószył ogień. Na szczęście pożar zniszczył tylko mieszkanie radnego, gdyż akcja gaśnicza spowodowała, że nie doszło do tragedii w postaci rozprzestrzenienia się go na ciasno zabudowane miasto, w niemałej części drewniane. Oprócz kary za spowodowanie niebezpieczeństwa, według tej legendy radny ufundował również kapliczkę. Nie wiadomo, czy to rzeczywiste zdarzenie, a jeżeli tak, to czy była to kapliczka nazywana kapliczką Dompniga, czy jakaś inna, która nie przetrwała.
Grupa Ukrzyżowania, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Grupa Ukrzyżowania
św. Barbara, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Św. Barbara
Zmartwychwstanie, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Zmartwychwstanie
Św. Katarzyna, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Św. Katarzyna
1823, Kapliczka Dompniga, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1823
Kapliczka Dompniga, 1829, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1829
Kapliczka Dompniga, lata 30. XX w. Wrocław
Kapliczka Dompniga, lata 30. XX w.
Kapliczka Dompniga, lata 50. XX w.
Kapliczka Dompniga, lata 50. XX w.
Kapliczka Dompniga, 1961, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1961

Bibliografia 

  • Antkowiak, Zygmunt. Pomniki Wrocławia. Wrocław: 1985, s. 7-8.
  • Chądzyński, Wojciech. Wrocław jakiego nie znacie. Wrocław: 2005, s. 88-91. 
  • Conrads, Norbert.  Książęta i stany. Historia Śląska 1469-1740. Wrocław: 2006.
  • Dobrzyniecki, Arkadiusz. Dawna przydrożna kapliczka Dompniga. W Atlas architektury Wrocławia, tom II. Wrocław: 1998, poz. 611. 
  • Dompnigowie. W Encyklopedia Wrocławia. Wrocław: 2006. 
  • Gilewska-Dubis, Janina. Życie codzienne mieszczan wrocławskich w dobie średniowiecza. Wrocław 2000.
  • Kelbel, Günter. Namslau: eine deutsche Stadt im deutschen Osten. 1, Beiträge zur Geschichte der schlesischen Stadt Namslau, Berlin: 1966, s. 102.
  • Nickel, Walter. Die öffentlichen Denkmäler und Brunnen Breslaus. Wrocław: 1938, s. 9-10.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Figura św. Jana Nepomucena w Węgrach pow. wrocławski

Węgry gm. Żórawina pow. wrocławski, św. Jan Nepomucen poł. XVIII w.
Św. Jan Nepomucen z poł. XVIII w. w Węgrach (fot. 2012)
Węgry (niem. Wangern) gmina Żórawina, powiat wrocławski.

Św. Jan Nepomucen stojący przy ulicy na północny wschód od kościoła z XIV w. pw. św Jadwigi to przykład dosyć przeciętnej produkcji zrealizowanej przez nieznany warsztat prowincjonalny w XVIII w. W ubogim w kapliczki, poprotestanckim,  terenie gminy Żórawina i gmin okolicznych figura warta jest jednak zauważenia.

Naturalnej wielkości (166 cm) piaskowcowa rzeźba świętego stoi na murowanym, rustykowanym cokole. Święty przedstawiony w klasyczny dla niego sposób adoruje trzymany w rękach krucyfiks, wsparty na jego prawym ramieniu, kierując przymknięte oczy na Ukrzyżowanego. Prawą nogę ma wysuniętą do przodu i ugiętą w kolanie (kontrapost). Ubrany jest jak zawsze w strój kanonika z końca XVII w. czyli na sutannę narzucona jest krótka komża (rokieta), a na to mantolet. Na głowie ma biret. Rzeźba była wielokrotnie malowana czego oznaką są widoczne grube warstwy łuszczącej się farby.

Figura datowana jest na połowę XVIII w. Była odnawiana w 1920 r. Umocowano ją wtedy z tyłu metalowymi sztabami biegnącymi od połowy postaci do cokołu co nie dodaje dziełu atrakcyjności wizualnej. Niezbędna jest renowacja.

Bibliografia

* Degen, Kurt.  Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau, Frankfurt am Main: 1965, s. 314 (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).

* Grochowska-Sachs, Ewa. Honori Sancti Ioannis Nepomuceni. Pomniki Św. Jana Nepomucena w powiecie wrocławskim. Sobótka: 2006, s. 24. 

* Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 158 (inwentaryzacja przeprowadzana w latach 1977-1980).


środa, 10 sierpnia 2016

Katolicki święty przy prawosławnej świątyni. Szczyty-Dzięciołowo na Podlasiu.

Szczyty-Dzięciołowo (biał. Шчыты-Дзенцëлово) w gm. Orla, pow. bielski, woj. podlaskie.

Koło prawosławnej cerkwi położonej na wzgórku na uboczu wsi stoi  rokokowa rzeźba św. Jana Nepomucena z piaskowca. 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Kapliczka wnękowa z I poł. XIX w. w Rybnicy koło Wrocławia

Wnękowa kapliczka, Rybnica koło Wocławia, klasycystyczna
fot. 09 2013
Rybnica (niem. Reibnitz) gmina Kąty Wrocławskie, powiat wrocławski.

Nawet pod dużym miastem są wsie, gdzie kończy się droga. Rybnica koło Wrocławia jest dziś małą zapomnianą wsią, która nie korzysta jeszcze z sąsiedztwa dynamicznie rozwijającego się dużego miasta. Jednak przed II wojną światową miejscowość była znana wśród wrocławian, gdyż znajdował się tu popularny zajazd w tzw. Rybnickim Parku Południowym (Reibnitzer Südpark), stanowiącym od drugiej połowy XIX w. dużą atrakcję rekreacyjną i turystyczną dla mieszkańców Wrocławia. Po budynku zajazdu, a właściwie hotelu wybudowanego w stylu gotyku angielskiego i architektonicznie zbliżonego do zachowanego we wsi pałacu, praktycznie nic nie pozostało poza, zanikającą już też wśród okolicznych mieszkańców, nazwą "Zichpark" na określenie lasku zarastającego miejsce po budowli.

Kapliczka z I poł. XIX w., Rybnica koło Wrocławia
fot. 03 2013
Jednak  Rybnica pozostała wsią wyjątkową wśród podwrocławskich wsi, gdyż ma zabytkowe kapliczki przydrożne. I to aż dwie. Wiązać to należy z tym, że była do sekularyzacji dóbr kościelnych w Prusach w 1810 r. własnością kapituły wrocławskiej. W miejscowościach silnie powiązanych z instytucjami kościoła katolickiego ostali się jego wyznawcy i miejscowości te stanowiły swoiste katolickie wyspy w protestanckim otoczeniu dzisiejszych gmin położonych na południe i południowy zachód od Wrocławia. Gęściej rozsianych jak w gminie Kąty (Pełcznica, Nowa Wieś Kącka, Kilianów czy Bogdaszowice) czy pojedynczych jak Tyniec nad Ślęzą w gminie Kobierzyce, czy Glinica w gminie Jordanów Śląski.

Opisywana kapliczka znajduje się na jedynym niegruntowym wjeździe do wsi, po lewej stronie drogi. Pochodzi z I połowy XIX w. (Katalog, 1991) Ma formę słupa o przekroju kwadratu, zwieńczonego zamkniętą odcinkowym łukiem wnęką przykrytą dwuspadowym daszkiem. W środku umieszczono współczesną gipsową figurkę Chrystusa. Trzon słupa urozmaicony jest płycinami z każdej strony. Całość, stosownie do wieku, nawiązuje do powszechnego wtedy stylu klasycystycznego.

Kapliczka została odnowiona latem 2013 r. Zdjęcie nr 2 sprzed remontu.

Bibliografia

  •  Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 86 (inwentaryzacja 1977-1980).