Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święci. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Święci. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Kapliczki w Małowidzu na Kurpiach

Kapliczka skrzynkowa na sośnie powstańczej w Małowidzu na Kurpiach
fot. 2. Sosna z kapliczką skrzynkową (2002)
Małowidz to wieś w gminie Jednorożec w powiecie przasnyskim w województwie mazowieckim.
Wieś leży na "mazowieckim" (prawym) brzegu Orzyca, stanowiącego zachodnią granicę Kurpiów, oddzielając ich od właściwych Mazurów. Jednak kilka wiosek blisko Orzyca: Połoń, Jednorożec, Stegna i właśnie Małowidz to wsie kurpiowskie, graniczące z drobnoszlacheckimi okolicami Kobylaki i Ulatowo. 

* W Małowidzu znajduje się bardzo ciekawa ludowa drewniana rzeźba św. Jana Nepomucena (fot 1, 4 i 5). Według mieszkańców ma "z 500 lat", ale oczywiście jest młodsza i nie sięga raczej  XIX w. Możliwe, że jest to rzeźba z lat 50. lub 60. XX w., kiedy to po międzywojennym upadku rzeźby kurpiowskiej nastąpiło "odrodzenie" rzeźby ludowej ale z powodu przerwania ciągłości charakteryzujące się bardziej prymitywną formą. Stojący na wysokim, prostym drewnianym słupie (jak często na zachodniej Kurpiowszczyźnie) kolorowy  Nepomuk przypomina z daleka egzotyczny totem.  Pomalowany jest na biało, czarno i czerwono, a niecodzienne wrażenie podkreślają zarysowane czerwono oczy. Figura wyciosana jest z jednego pnia drzewa. Rzeźbiarzowi zabrakło w budulcu przestrzeni na wyprofilowanie tyłu postaci, stąd wrażenie jej płaskości i sztywności. Głowę świętego otacza aureola z drutu, na której mogły być kiedyś nepomuceńskie gwiazdy. W lewym ręku trzyma krzyż, a w prawej prawdopodobnie znajdowała się palma (stan 2002). Podobne stylistycznie Nepomuki znajdują się w innych wsiach zachodnich Kurpi np. w Budkach i Olszewce. 

* Za wsią przy drodze do Połonia stoi uschnięta, poskręcana sosna, a na niej powieszona jest skrzynkowa kapliczka z dewocjonaliami w środku (fot. 2). Do pnia przybitych jest też kilka żeliwnych krzyżyków. Według przekazu  mieszkańców  drzewo służyło za szubienicę i z tego powodu uschło. Miało tu być miejsce straceń, poczynając od powstania styczniowego. Wojsko carskie wieszało na sośnie powstańców (Załącznik do regulaminu odznaki krajoznawczej PTTK "Szlakiem powstania styczniowego na ziemiach polskich" wymienia sosnę z kapliczką przy drodze Małowidz-Połonia jako miejsce straceń). Podczas I wojny światowej do tego celu drzewa używali podobno zarówno Niemcy jak i Rosjanie. Jako szubienica służyło też Niemcom podczas okupacji w trakcie II wojny światowej.  Sosny broni przed ścięciem jej uświęcenie krwią, a także legenda, że jest przeklęta. Bartnik, który chciał ją kiedyś przysposobić na drzewo bartne, miał podczas pracy spaść i się zabić. Od strony lasu na wysokości kilku metrów widoczne jest podłużne wyżłobienie w żywym drzewie, prawdopodobnie barciowe, częściowo zarośnięte.  Drzewo uschło po II wojnie światowej.

* We wsi znajduje się również murowana kapliczka wnękowa (fot. 3), prawdopodobnie z początku XX w., zwieńczona krzyżem kowalskiej roboty. Wnęki przeznaczone na świątki zajmują współczesne dewocjonalia (2002).
fot. 1. Św. Jan Nepomucen (2002)
Kapliczka wnękowa, Małowidz, Kurpie
fot. 3. Kapliczka wnękowa (2002)
Św. Jan Nepomucen, Małowidz, Kurpie
fot. 4. Św. Jan Nepomucen (2002)
Św. Jan Nepomucen, Małowidz, Kurpie
fot. 5. Św. Jan Nepomucen (2002)

piątek, 14 lipca 2017

Święty Wawrzyniec

Święty Wawrzyniec (Laurentius) to w starożytności i średniowieczu jeden z najważniejszych/najpopularniejszych świętych. W Polsce znajduje się dużo figur i kapliczek mu poświęconych. Upodobała go sobie zwłaszcza Wielkopolska. Nowy artykuł o Wawrzyńcu - św. Wawrzyniec.

wtorek, 9 maja 2017

Figura św. Jana Nepomucena przy kościele pw. św. Maurycego na ul. Romualda Traugutta we Wrocławiu

1. Św. Jan Nepomucen, ul. Traugutta we Wrocławiu
Figura św. Jana Nepomucena przy kościele pw. św. Maurycego na ul. Romualda Traugutta.
Barokowa figura pochodzi z 1729 r. Ta data zawarta jest w nieczytelnym już chronostychu, informującym, że wzniesiono ją z okazji kanonizacji Jana Nepomucena(Lutsch, 1886)(Więcek, 1963)(Kościół ..., 1997). Można założyć więc, że jest to jeden z pomników przygotowanych na 16 maja 1729 r. czyli jego pierwsze święto po kanonizacji (19 marca 1729). Diecezja wrocławska, należąca formalnie nadal do metropolii gnieźnieńskiej ale od wieków już związana z królestwem czeskim, bardzo zaangażowała się w kanonizację męczennika z Pomuka. Kapituła zarządziła nawet w swych dobrach specjalną kolektę na dofinansowanie toczącego się procesu kanonizacyjnego, pomimo że jego koszty miał w całości pokryć dwór cesarski(Pater, 1985), a uroczystości przygotowane na pierwszy dzień św. Jana po wyświęceniu, przeprowadzone zostały z wielkim rozmachem.
We Wrocławiu urządzono przed katedrą triumfalną bramę z licznymi ornamentami i napisami, przy których ustawiono setki lamp oświetlających ją w nocy(Pater, 1985), co rytownik Bartholomäus Strahowsky uwiecznił na miedziorycie (fot. 3 - Sancto Joanni Nepomuceni, Bartholomäus Strahowsky (1693-1759), miedzioryt wybity w drukarni Friedricha Hilbiga (Breslau 1729) z okazji uroczystości pokanonizacyjnych św. Jana Nepomucena 16 maja 1729 r. przedstawiający bramę triumfalną przed katedrą we Wrocławiu). Mocno propagowany kult, żyjącego w XIV w., wikariusza generalnego arcybiskupa praskiego miał wyprzeć z wyobraźni Czechów "protestanckiego świętego" Jana Husa, a i na Śląsku był użyteczny w zmaganiach o rząd dusz. Do tej walki zaprzęgnięta została sztuka, zwłaszcza po rozpoczęciu procesu beatyfikacyjnego w 1675 r. Jej rezultatem jest niezliczona ilość barokowych Nepomuków w Czechach i na Śląsku oraz nieprawdopodobna kariera świętego, który szybko zawędrował pod strzechy w tej części Europy. Wystarczy wspomnieć, że np. spośród zinwentaryzowanych na Lubelszczyźnie 520 ludowych kapliczkowych rzeźb drewnianych powstałych do końca XIX w., 140 przedstawia Nepomucena przy 148 Chrystusa czy 85 Matki Boskiej. Daleko w tyle pozostali tak popularni święci jak św. Antoni (43), św. Józef i św. Florian po 11, a św. Franciszek 4(Powiłańska-Mazur, 2000). Podobnie z rzeźbą ludową w innych regionach Polski czy na Litwie. W XX w. Jan Nepomucen utracił miejsce w panteonie głównych świętych czczonych przez wiernych. Pomimo ogromnej liczby wizerunków został zapomniany tak bardzo, że obcujący z jego rzeźbami mieszkańcy nierzadko identyfikują go tylko ogólnie ze św. Janem, a dopytywani wskazują na św. Jana Apostoła czy św. Jana Chrzciciela. Nie zmienia to faktu, że wizerunki Jana Nepomucena wpisane są w krajobraz naszej części Europy do tego stopnia, że poprzez nie, austriacki historyk sztuki Aldemar Schiffkom zdefiniował granice regionu: Tam, gdzie stoją posągi świętego Jana Nepomucena, tam jest Europa Środkowa(Babuchowski, 2007).

Pomnik św. Jana Nepomucena we Wrocławiu przy ul. Traugutta  przy kościele św. Maurycego
2. Św. Jan Nepomucen, ul. Traugutta we Wrocławiu (fot. 2013)
Pierwsza rzeźba Jana Nepomucena pojawiła się we Wrocławiu z inicjatywy dziekana kapituły Korneliusza Strattmanna w roku 1704 i ustawiona została w katedrze(Pater, 1985). Od 1716 r. stał już pomnik przy Bramie Mikołajskiej(Nickel, 1938), przeniesiony w 1746 r. do Osobowic(Antkowiak, 1985, s. 19), a od 1723 r. zdobi miasto piękna statua przed gimnazjalnym kościołem św. Macieja(Więcek, 1963) (róg ul. Szewskiej i Placu Nankiera), powstała w czasie dużej fali fundacji po beatyfikacji (1721). Oprócz opisywanej, na rok kanonizacji przygotowano w diecezji wrocławskiej rzeźby co najmniej rzeźby w Kostomłotach, Piotrowicach, Środzie Śląskiej, Starym Jaworowie i prawdopodobnie w Kątach Wrocławskich oraz Henrykowie, licząc tylko stojące na wolnym powietrzu. Większość z nich nie jest tak okazała jak niektóre, kilka lat późniejsze, imponujące statuy świętego (Kamionna, Tyniec nad Ślęzą). Powodem była prędkość ale głownie to, że fundowane były ze skromnych możliwości parafian z inicjatywy proboszczów.

Ówczesnym proboszczem parafii obejmującej kilka podwrocławskich wsi był ksiądz kanonik Dysmas (Dismas) Tychy (Tichy) i on przypuszczalnie zainicjował fundację(Więcek, 1963) oraz poświęcił figurę, najpewniej 16 maja 1729 r., podobnie jak dwa lata wcześniej statuę Matki Boskiej z Dzieciątkiem ustawioną przed bramą koło plebanii. Być może dodatkową inspiracją fundacji właśnie w tej parafii było jedno z zadań świętego czyli obrona przed powodzią, a tych na Przedmieściu Oławskim nie brakowało. Nepomucen nieźle wywiązywał się ze swojego obowiązku. Duża powódź z 1903 r. nie poczyniła dużych szkód w okolicy. Musiał się jednak mocno zagapić w 1997 r. przepuszczając ul. Traugutta wodę, która zalała centrum miasta.

Miedzioryt z 1729 przedstawiający bramę triumfalną przed katedrą wrocławską z okazji uroczystości kanonizacyjnych św. Jana Nepomucena
3. Miedzioryt z 1729 r.  
Święty Jan Nepomucen został ustawiony na niewysokim cokole koło południowo-zachodniego narożnika muru (rys. 4 - rysunek Friedricha Bernharda Wernhera w Topographia oder Prodromus Delineati Silesiae Ducatus, ok 1750). Podobnie jak przy wszystkich kościołach, przy św. Maurycym był wówczas cmentarz grzebalny. Otaczał go masywny mur pełniący zarówno funkcję kultową, oddzielającą cmentarz, jak i obronną, która wynikała z położenia kościoła poza murami na przedpolach Wrocławia(Burak, 2007). W razie zagrożenia mieszkańcy chronili się w kościele i na otaczającym go cmentarzu. Po włączeniu Przedmieścia Oławskiego w granice miasta (1808) magistrat próbował zlikwidować nekropolię. Ostateczna decyzja zapadła w 1862 r.(Burak, 2007) Południowa część muru od ul. Traugutta (Klosterstrasse) o długości 18,5 m została wyburzona podczas przebudowy kościoła w latach 1897-1899. Została utworzona brama od ul.Traugutta i ogrodzenie z odcinków kutej kraty przedzielonych murowanymi słupkami(Burak, 2007). To wtedy cokół znalazł się częściowo w murze ogrodzenia, tak jak to jest teraz.

Nie zachowały się bezpośrednie pisane informacje o autorstwie piaskowcowej figury. Tradycja przypisywała ją "od zawsze" Johannowi Georgowi Urbanskyemu(Lutsch, 1886)(Więcek, 1963) i nie jest to podważane. Naturalnej wysokości rzeźba przedstawia świętego zgodnie z kanonem "ustanowionym" przez Johanna Brokoffa, autora drewnianego modelu, który był wzorem dla odlewu z brązu św. Jana Nepomucena ustawionego na Moście Karola w Pradze. Ubrany w elegancki strój prałata z XVII/XVIII w. Sutanna, na nią rokieta obszyta koronkami a na ramionach strojny, futrzany mantolet. Na głowie biret, a wokół niej aureola z pięciu gwiazd. Postać stoi w kontrapoście, spod sutanny wystają trzewiki. Święty adoruje ułożony na męczeńskiej palmie krucyfiks oparty na prawym ramieniu i podtrzymywany lewą ręką. Dolna część krzyża i lewa ręka została została prawdopodobnie w czasie II wojny światowej oderwana. Widoczne są ślady niezbyt udanego sztukowania, prawdopodobnie podczas renowacji w 1994 r. W górnej części cokołu jest zakratowana wnęka na "światło umarłych" informujące o miejscu uświęconym. W ogarniających miejscowość po zmroku ciemnościach był to również ważny punkt orientacyjny. Poniżej umieszczony jest kartusz z mocno zatartym miejscami napisem, który zawiera informację o fundacji i zakodowaną chronogramem jej datę. Cokół ujęty jest wolutami ozdobionymi pasami kampanul. Oglądając należy pamiętać, że figura była najpewniej polichromowana (pomalowana na różne kolory) jak praktycznie wszystkie barokowe rzeźby. Przeprowadzając analizę rzeźby Adam Więcek potwierdza autorstwo Urbanskyego na podstawie podobieństwa do wcześniejszych jego dzieł: pomnika sprzed wrocławskiego kościoła św. Macieja przy placu Nankiera i z dziedzińca klasztoru jasnogórskiego. Zwraca uwagę na identyczną konstrukcję bryły, taką samą kościstą twarz, podobnie ujęte ręce czy charakterystyczne dla artysty upięcie szat oraz woluty na cokole identyczne jak na cokole pomnika sprzed kościoła św. Macieja(Więcek, 1963).

Topographia oder Prodromus Delineati Silesiae Ducatus
4. Rysunek Friedricha Bernarda Webera ok. 1750.
Paradoksalnie ręka mistrza przyłożona do wykonania opisywanej figury powoduje niedosyt. Pomnik jest poprawnym barokowym dziełem, lepszym nawet od niektórych podwrocławskich figur Nepomucena, jednak niezbyt efektownym. Od twórcy tak imponujących przedstawień Nepomucena jak przywoływany wcześniej pomnik na placu Nankiera czy w Tyńcu nad Ślęzą i współautora statuy na Ostrowie Tumskim, historycy sztuki oczekują jednak więcej. Stąd oceny "znacznie słabsze naśladownictwo" pomnika przed kościołem św. Macieja(Dziurla, 1967). Adam Więcek tłumaczy Urbanskyego prawdopodobnym dużym udziałem jego pomocników z warsztatu. Tym uzasadnia "pewną surowość i sztywność, brak tej lekkości i finezji, tak charakterystycznych dla prac wykonanych przez artystę całkowicie samodzielnie"(Więcek, 1963). Być może gonił czas, a może i wysokość gratyfikacji, do której zdolni byli zmawiający (Należy pamiętać, że pomimo sporej rozległości parafia nie była, jako obejmująca osady za murami miasta, bogata. Większość mieszkańców była też wyznania protestanckiego), predestynowała do pracy uczniów zamiast mistrza, tym niemniej spieszący na Stare Miasto przechodnie nie mają powodu odwracać wzroku.

Renowacja w 1994 r. przeprowadzona była przez Jolantę Marosik razem z odnowieniem stojącej w pobliżu statui Matki Boskiej. Konserwator ta była później wykonawczynią wielu tego typu prac przy wolnostojących figurach, m.in. pomnikach św. Jana Nepomucena w Kamionnej i na wrocławskich Osobowicach.

Kościół św. Maurycego, plan 1562, Przedmieście Oławskie, Wrocław
5. Przedmieście Oławskie, fragment planu z 1562 r. z kościołem św. Maurycego
Przedmieście Oławskie, fragment planu z 1741 r., z kościołem św. Maurycego i figurą św. Jana Nepomucena
6. Przedmieście Oławskie, fragment planu z 1741 r., z kościołem św. Maurycego i figurą św. Jana Nepomucena
Kościół św. Maurycego, 1807 r., grafika Fryderyk Bogumił Endler, Wrocław, Przedmieście Oławskie, św. Jan Nepomucen
7. Kościół św. Maurycego, 1807 r., grafika Fryderyk Bogumił Endler
Rysunek Otto Ferdinanda Probsta z 1897 r., kościół św. Maurycego Przedmieście Oławskie, św. Jan Nepomucen
8. Rysunek Otto Ferdinanda Probsta z 1897 r.
Kościół św. Maurycego na Przedmieściu Oławskim we Wrocławiu
9. Zdjęcie z lat. 30. XX w. 


Bibliografia

  • Antkowiak, Zygmunt. Pomniki Wrocławia. Wrocław: 1985, s. 26-27.
  • Babuchowski, Andrzej. Święty Jan Nepomucen. Kraków: 2007, s. 7. 
  • Burak, Marek. Okólska, Halina. Cmentarze dawnego Wrocławia. Wrocław: 2007, s. 65-65. 
  • Dziurla, Henryk. Sztuka baroku. Rzeźba. W: Sztuka Wrocławia. Wrocław: 1967, s. 360. 
  • Kościół pw. św. Maurycego. W: Atlas architektury Wrocławia tom I. Wrocław: 1997, s. 41.
  • Lutsch, Hans. Die Kunstdenkmäler der Stadt Breslau. Breslau: 1886, s. 127-128.
  • Nickel, Walter. Die öffentlichen Denkmäler und Brunnen Breslaus.  Breslau: 1938, s. 23.
  • Pater, Józef.  Patron sławy Ludzkiej. Nowe Życie. Wrocław: 1985, nr 1(39), s. 5 i 11.
  • Powiłańska-Mazur, Danuta. Ludowa rzeźba drewniana z kapliczek w regionie lubelskim. W: Święci przydrożni, patroni przyuliczni. Warszawa: 2000, s. 275.
  • Więcek, Adam.  Jan Jerzy Urbański; Studium o rzeźbie wrocławskiej pierwszej połowy XVIII stulecia. Wrocław: 1963, s. 129.

wtorek, 23 sierpnia 2016

Kapliczka Dompniga, ściętego seniora Rady Miejskiej Wrocławia

Kościół pw. św. Marii Magdaleny. kapliczka Heinza Dompniga we Wrocławiu
Kapliczka Heinza Dompniga
Kapliczka Dompniga we Wrocławiu.

Gotycka kapliczka słupowa odkuta z piaskowca w 1491 r. Tradycja przypisuje jej powstanie upamiętnieniu Heinza (Heinricha) Dompniga, starszego (seniora) rady miejskiej, a tym samym starosty księstwa wrocławskiego, ściętego 5 lipca 1490 r. w rynku przed ratuszem. Uważana jest za najstarszy zabytek mieszczańskiej rzeźby pomnikowej we Wrocławiu.
Stała przed plebanią kościoła pw. św. Marii Magdaleny u zbiegu ulic św. Marii Magdaleny i Łaciarskiej. W związku z wyburzeniem plebanii została w 1970 r. czasowo przeniesiona do kościoła pw. św. Marii Magdaleny i została w nim. Po renowacji dokonanej w 2. poł. lat 90. XX w. ustawiona w jednej z bocznych kaplic kościoła (od 1972 r. katedry Kościoła Polskokatolickiego).
Dolną część liczącej ok. 2,20 m kolumny stanowi sfazowany smukły trzon, opatrzony na górze datą 1491, pod którą umieszczony jest gmerk mieszczański (gmerk to od średniowiecza do XVIII w. mieszczański herb, różniący się od szlacheckiego brakiem korony rangowej). Wieńcząca słup prostopadłościenna głowica zamknięta jest dwuspadowym daszkiem. Jej ścianki zdobią cztery płaskorzeźby: Ukrzyżowanie (z przodu), Zmartwychwstawanie (z tyłu), św. Barbara (z lewej) i św. Katarzyna (z prawej).
Dzieło nieznanego twórcy reprezentuje liczną w późnym średniowieczu na terenie Dolnego Śląska grupę kamiennych kapliczek słupowych powstałych dla upamiętnienia zdarzeń lub osób, w intencji dziękczynnej lub pokutnej. Ta ostatnia intencja, zwłaszcza związana z prawnym charakterem niektórych obiektów powstałych w wyniku ugód pomiędzy sprawcą zabójstwa a rodziną zabitego, zdominowała masową wyobraźnię i praktycznie większość tego typu obiektów podobnie jak kamiennych średniowiecznych krzyży "pokutuje" jako tzw. kapliczki i krzyże pokutne, reprezentują ją jednak głównie monolitowe kapliczki z wnęką.
Kapliczki tego typu stawiane były najczęściej przy drogach, poza ścisłym obszarem miejskim. Znaczna ich część zmieniła w ciągu wieków miejsce. Najczęściej po zapomnieniu intencji, w których były fundowane, przenoszono je w pobliże kościołów. Część z nich, bardzo często uszkodzonych, była wmurowywana w mury cmentarzy przykościelnych. Z kapliczek z płaskorzeźbami na głowicy, z terenu Wrocławia zachowała się jeszcze tylko głowica kapliczki z ok. 1500 r., prawdopodobnie z okolic dawnego opactwa Benedyktynów (później Norbertanów) na Ołbinie, a w okolicach kapliczka w Świętej Katarzynie i kapliczka z Krzyżowic znajdująca się w Muzeum Ślężańskim w Sobótce.
 
Heinz Dompnig

Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy, senior  Rady Miejskiej
Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy
Heinz (Heinrich) Dompnig młodszy pochodził z patrycjuszowskiej rodziny wrocławskiej osiadłej w mieście od początku XIV w. Jej przedstawiciele (Dominici, Domnigowie, Dompnigowie) zajmujący się rzemiosłem (kuśnierstwo), a potem głównie kupiectwem oraz działalnością finansową, zasiadali w radzie i ławie miejskiej (rada to samorządowy organ zarządczy miast rządzących się prawem niemieckim, ława - sądowniczy, obejmując w nich nieraz eksponowane stanowiska. Hainz starszy (zm. 1454) był od 1444 r. rajcą i ławnikiem, a przez 4 lata pełnił najwyższy urząd w mieście - seniora rady miejskiej i jednocześnie starosty księstwa wrocławskiego. Miasto miało wtedy tak silną pozycję, że wybierany przez radę jej senior był automatycznie królewskim starostą księstwa wrocławskiego, które od 1325 r. bezpośrednio należało do króla Czech.
Od połowy XV. w Wrocław był praktycznie cały czas w sporze ze swoimi władcami. Stosunki z Władysławem Pogrobowcem (1453-1457) jakoś się w końcu ułożyły, ale następcy, husyty Jerzego z Podiebradów (1458-1471), miasto nie chciało uznać za swojego pana. Przez całe lata 60. trwały próby wymuszenia władztwa przez króla. W tym czasie, od 1465 r., Heinz Dompnig młodszy był rajcą i ławnikiem. Podobnie jak inni przywódcy Wrocławia ujrzał on pod koniec lat 60. szansę na uwolnienie się od Jerzego w królu Węgier Macieju Korwinie (1458-1490). Ten wybitny władca, będący sprawcą znacznego wzrostu znaczenia i potęgi Węgier, prowadził wojnę z Jerzym z Podiebradów, a w 1469 r. został konkurencyjnym dla Jerzego królem Czech (papież wyklął króla Jerzego i go zdetronizował, a wprowadzenie w praktykę klątwy powierzył byłemu zięciowi czeskiego króla - Korwinowi). Co prawda Maciejowi Korwinowi nie udało się opanować samych Czech, ale zajął kraje koronne: Morawy, Śląsk i Łużyce. Wrocław bez wahania opowiedział się za Maciejem Korwinem i pociągnął za sobą cały Śląsk. Król rezydujący w dalekiej Budzie wydawał się w oczywisty sposób wygodniejszym panem i rysowały się perspektywy pozyskania nowych rynków handlu oraz przywilejów (Korwin był nie tylko nowoczesnym humanistycznym księciem, ale również wspierał gospodarkę i handel). Oczywiście znaczenie miała też prawowierność i w jakiejś mierze czynniki narodowościowe. Jerzy był królem narodowym, opierającym się na Czechach (wcześniej królami Czech byli niemieccy Luksemburgowie i Habsburgowie), a mający aspiracje ogólnoeuropejskie Korwin znany był z otwartości, a nawet z łaskawości dla Niemców, stanowiących nie tylko na Śląsku większość mieszczan, zwłaszcza w ważniejszych ośrodkach.
Kapliczka Dompniga
Kapliczka Dompniga
Wrocław złożył przybyłemu do miasta 3 maja 1469 r. Korwinowi hołd. Król ze swojej strony nadał kilka drobnych przywilejów oraz odbył pielgrzymkę do Trzebnicy. Okres miodowy nie trwał jednak długo. Prowadzący ciągle wojny o powiększenie swojego państwa król, marzący nawet o koronie cesarskiej, potrzebował ciągle pieniędzy. Nie tylko sprawnie ściągał przez swoją administrację dotychczasowe podatki, ale wprowadził też nowe. Zarzucił Śląsk gorszą monetą, przeprowadził rewizję własności gruntów, co było bardzo dotkliwe, gdyż nieraz udokumentowanie tytułów posiadania było bardzo utrudnione z powodu łatwo zdarzającego się zaginięcia dokumentów w burzliwych czasach wojen husyckich i późniejszych walk z Podiebradem.
Szybko zniknęła miłość wrocławskiego patrycjatu do miłego i otwartego księcia. Nie wszystkich jednak. Niektórzy wybrali drogę współpracy z królem, licząc na poważne profity i władzę. Władca nie sekował swoich niewęgierskich współpracowników. Syn wrocławskiego patrycjusza Johann Beckensloer został nawet kanclerzem i prymasem Węgier. Drogę współpracy wybrał też Heinz Dompnig. W 1475 r. Maciej Sprawiedliwy zreformował obowiązujący od pokoleń ustrój władz miejskich w taki sposób, że uzyskał wpływ na obsadę członków rady miejskiej i sam dokonywał wyboru jej seniora, czyli również starosty księstwa wrocławskiego. Przekształceni z urzędników samorządowych reprezentujących interesy miasta w urzędników królewskich, seniorowie rady realizowali politykę monarchy bez skrupułów. W 1480 r. wybory do rady miejskiej zostały w ogóle zawieszone i senior (starosta księstwa) sprawował w mieście władzę całkowicie arbitralnie.
Na takie stanowisko został mianowany w 1487 r. Heinz Dompnig. Trudno rozstrzygnąć, na ile wykonywał rozkazy, a w czym kierowała nim nadgorliwość i przy okazji chęć osiągnięcia dodatkowych korzyści materialnych. Bez wątpienia doszło do prawdziwej wojny z patrycjatem, z którego sam się wywodził. Już w 1480 r. ukazały się dekrety ograniczające zbytek. Zakazano np. noszenia na co dzień kobietom naszyjników ze złota, srebra i pereł oraz kapeluszy ozdobionych skórami soboli lub kun. Na przyjęciu weselnym mogło podawać maksymalnie 12 usługujących i grać 4 muzyków. Nic dziwnego, że takie ograniczenia w połączeniu z bezwzględnym uciskiem fiskalnym wzbudziły nienawiść do wprowadzających je w mieście. Na nieszczęście dla zwolenników króla stworzone przez niego środkowoeuropejskie mocarstwo nie przetrwało jego śmierci (6 kwietnia 1490 r. w odebranym Habsburgom Wiedniu, w którym urządził swoją stolicę).
Ścięcie Dompniga (miedzioryt z poł. XIX w.), Rynek we Wrocławiu
Ścięcie Dompniga (miedzioryt z poł. XIX w.)
Część współpracowników Korwina, jak namiestnik na Śląsku Georg von Stein, na wieść o śmierci króla rozsądnie zniknęła. Heinz Dompnig został w rodzinnym Wrocławiu. Możliwe, że liczył na znaczenie w mieście swej rodziny skoligaconej z najważniejszymi rodami miasta (m.in. z Popplauami, Haunoldami i Hornigami) i niewątpliwych zwolenników, których miał z pewnością, ale w trakcie rządów. Po śmierci Macieja Korwina rada miejska przejęła władzę. Niedługo potem Dompnig został aresztowany i osadzony w ratuszowych lochach. Oskarżono go o sprzeniewierzenie się prawom miejskim, reprezentowanie interesów króla a nie rady i miasta oraz o nadużycia majątkowe, a nawet o sodomię (homoseksualizm). Podczas przesłuchań poddawano go torturom i w końcu skazano na śmierć. 5 lipca 1490 r. przy biciu w kościelne dzwony odbyła się egzekucja na Rynku przed ratuszem. Zapłata głową za działania niepodobające się radzie miejskiej nie zdarzyła się tylko Dompnigowi. 4 czerwca 1491 r. był sądzony we Wrocławiu starosta należącego do księstwa wrocławskiego Namysłowa, Danin. Został skazany na karę śmierci za niewierność wobec rady miejskiej i ścięty przed ratuszem. Byś może ta egzekucja to też było pokłosie rozliczeń po rządach Korwina na Śląsku.
Jeżeli kapliczka jest rzeczywiście, jak chce tradycja, poświęcona Heinzowi Dompnigowi, to fundowana została bardzo szybko po jego śmierci. Mogłoby to świadczyć, że skazaniec miał jakieś podstawy do liczenia na swoich zwolenników po gwałtownym przerwaniu pełnienia urzędu. Nie wiadomo, kto jest jej fundatorem (najprawdopodobniej rodzina), ale świadczyłoby o tym samo dopuszczenie do tak szybkiego jego upamiętnienia.
Po tym wydarzeniu rodzina Dompnigów nie wróciła do znaczenia w mieście. Syn Heinza, Hans (zm. 1527) zrezygnował w 1506 r. z praw miejskich i osiadł w swoich podwrocławskich dobrach. Jego potomkowie, właściciele majątków m.in. Mrozowa, Domaszczyna, Księginic, Zakrzyc, mieszkali na Śląsku do 1720 r. Oprócz kapliczki z nazwiskiem Dompnigów związane są 2 kaplice rodowe fundowane przez nich w kościele św. Elżbiety (ok. 1385) i św. Marii Magdaleny (ok. 1400). Gmerk Dompnigów umieszczony jest pośród znaków innych rajców na sklepieniu Izby Seniora Rady (ok. 1485) w Ratuszu.
W niegdysiejszym zapale slawizacyjnym niemieckich nazw i nazwisk kapliczkę określano nieraz jako kapliczkę Dąbnika, z czym się można czasem jeszcze spotkać.
Tradycja, że kapliczka poświęcona jest ściętemu patrycjuszowi jest dominująca. Pojawia się też jednak przekaz, że jest to kapliczka dziękczynna postawiona przez jednego z rajców, mieszkającego przy dzisiejszej ulicy Biskupiej, którego mały synek podczas zabawy zaprószył ogień. Na szczęście pożar zniszczył tylko mieszkanie radnego, gdyż akcja gaśnicza spowodowała, że nie doszło do tragedii w postaci rozprzestrzenienia się go na ciasno zabudowane miasto, w niemałej części drewniane. Oprócz kary za spowodowanie niebezpieczeństwa, według tej legendy radny ufundował również kapliczkę. Nie wiadomo, czy to rzeczywiste zdarzenie, a jeżeli tak, to czy była to kapliczka nazywana kapliczką Dompniga, czy jakaś inna, która nie przetrwała.
Grupa Ukrzyżowania, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Grupa Ukrzyżowania
św. Barbara, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Św. Barbara
Zmartwychwstanie, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Zmartwychwstanie
Św. Katarzyna, kapliczka Dompniga w kościele pw. św. Marii Magdaleny we Wrocławiu
Św. Katarzyna
1823, Kapliczka Dompniga, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1823
Kapliczka Dompniga, 1829, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1829
Kapliczka Dompniga, lata 30. XX w. Wrocław
Kapliczka Dompniga, lata 30. XX w.
Kapliczka Dompniga, lata 50. XX w.
Kapliczka Dompniga, lata 50. XX w.
Kapliczka Dompniga, 1961, Wrocław
Kapliczka Dompniga, 1961

Bibliografia 

  • Antkowiak, Zygmunt. Pomniki Wrocławia. Wrocław: 1985, s. 7-8.
  • Chądzyński, Wojciech. Wrocław jakiego nie znacie. Wrocław: 2005, s. 88-91. 
  • Conrads, Norbert.  Książęta i stany. Historia Śląska 1469-1740. Wrocław: 2006.
  • Dobrzyniecki, Arkadiusz. Dawna przydrożna kapliczka Dompniga. W Atlas architektury Wrocławia, tom II. Wrocław: 1998, poz. 611. 
  • Dompnigowie. W Encyklopedia Wrocławia. Wrocław: 2006. 
  • Gilewska-Dubis, Janina. Życie codzienne mieszczan wrocławskich w dobie średniowiecza. Wrocław 2000.
  • Kelbel, Günter. Namslau: eine deutsche Stadt im deutschen Osten. 1, Beiträge zur Geschichte der schlesischen Stadt Namslau, Berlin: 1966, s. 102.
  • Nickel, Walter. Die öffentlichen Denkmäler und Brunnen Breslaus. Wrocław: 1938, s. 9-10.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Figura św. Jana Nepomucena w Węgrach pow. wrocławski

Węgry gm. Żórawina pow. wrocławski, św. Jan Nepomucen poł. XVIII w.
Św. Jan Nepomucen z poł. XVIII w. w Węgrach (fot. 2012)
Węgry (niem. Wangern) gmina Żórawina, powiat wrocławski.

Św. Jan Nepomucen stojący przy ulicy na północny wschód od kościoła z XIV w. pw. św Jadwigi to przykład dosyć przeciętnej produkcji zrealizowanej przez nieznany warsztat prowincjonalny w XVIII w. W ubogim w kapliczki, poprotestanckim,  terenie gminy Żórawina i gmin okolicznych figura warta jest jednak zauważenia.

Naturalnej wielkości (166 cm) piaskowcowa rzeźba świętego stoi na murowanym, rustykowanym cokole. Święty przedstawiony w klasyczny dla niego sposób adoruje trzymany w rękach krucyfiks, wsparty na jego prawym ramieniu, kierując przymknięte oczy na Ukrzyżowanego. Prawą nogę ma wysuniętą do przodu i ugiętą w kolanie (kontrapost). Ubrany jest jak zawsze w strój kanonika z końca XVII w. czyli na sutannę narzucona jest krótka komża (rokieta), a na to mantolet. Na głowie ma biret. Rzeźba była wielokrotnie malowana czego oznaką są widoczne grube warstwy łuszczącej się farby.

Figura datowana jest na połowę XVIII w. Była odnawiana w 1920 r. Umocowano ją wtedy z tyłu metalowymi sztabami biegnącymi od połowy postaci do cokołu co nie dodaje dziełu atrakcyjności wizualnej. Niezbędna jest renowacja.

Bibliografia

* Degen, Kurt.  Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau, Frankfurt am Main: 1965, s. 314 (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).

* Grochowska-Sachs, Ewa. Honori Sancti Ioannis Nepomuceni. Pomniki Św. Jana Nepomucena w powiecie wrocławskim. Sobótka: 2006, s. 24. 

* Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa: 1991, s. 158 (inwentaryzacja przeprowadzana w latach 1977-1980).


środa, 10 sierpnia 2016

Katolicki święty przy prawosławnej świątyni. Szczyty-Dzięciołowo na Podlasiu.

Szczyty-Dzięciołowo (biał. Шчыты-Дзенцëлово) w gm. Orla, pow. bielski, woj. podlaskie.

Koło prawosławnej cerkwi położonej na wzgórku na uboczu wsi stoi  rokokowa rzeźba św. Jana Nepomucena z piaskowca. 

piątek, 29 lipca 2016

Boży snycerz z Masanowa - Paweł Bryliński

Miskstat, krzyż Pawła Brylińskiego z 1858 r.
Krzyż Pawła Brylińskiego w Mikstacie z 1858 r.
Paweł Bryliński (ur. 21 czerwca 1813 r. w Wieruszowie - zm. 18 kwietnia 1890 w Masanowie pow. ostrowski) – wielkopolski rzeźbiarz ludowy.

Pejzaż Wielkopolski kojarzy się raczej z zasobnymi wsiami i zagospodarowanymi polami, niż z zarezerwowanym w powszechnej świadomości dla Podkarpacia czy Podlasia widokiem urokliwych świątków, krzyży i kapliczek zdobiących pola, rozstaje dróg lub mostki. Tymczasem można tu spotkać, zwłaszcza w południowej części regionu, prawdziwe skarby rzeźby ludowej.
Wyjątkowym zjawiskiem są powszechne w południowej Wielkopolsce wysokie, drewniane krzyże przydrożne zdobione kilkoma, a nieraz kilkunastoma płaskorzeźbami lub rzeźbami. Taka forma krzyży znana tu była już w XVIII wieku. Nawiązywali do niej i rozwinęli, każdy w swoim niepowtarzalnym stylu, dwaj wybitni dziewiętnastowieczni rzeźbiarze. Paweł Bryliński i Franciszek Nowak.

Paweł Bryliński pozostawił po sobie kilkadziesiąt wielofigurowych krzyży. Rzeźbił również figury wieńczące drewniane kapliczki słupowe oraz figury do kapliczek domkowych i wnękowych. Dzieła zniszczenia dokonał tylko w części czas. Główną przyczyną była barbarzyńska wojna wydana przez niemieckich okupantów wielkopolskim krzyżom i kapliczkom. Niemcy dokonali niemalże ich totalnej zagłady. Do dziś zachowało się in situ niewiele ponad dziesięć krzyży i słupów Brylińskiego. Kilka niekompletnych można oglądać w kościołach Odolanowa, Sokolnik i Ołoboku. Rzeźby artysty znajdują się też w zbiorach muzeów etnograficznych i regionalnych w Poznaniu, Kaliszu, Krotoszynie, Odolanowie, Gnieźnie i Wrocławiu.

Paweł Bryliński urodził się w leżącym na pograniczu Małopolski, Śląska i Wielkopolski Wieruszowie należącym do Królestwa Polskiego (zabór rosyjski) w rodzinie rzemieślniczej. Księga chrztów parafii rzymskokatolickiej Zesłania Ducha Świętego w Wieruszowie zawiera łaciński zapis brzmiący w tłumaczeniu: Roku

wtorek, 26 lipca 2016

Zdewastowana przez Niemców figura św. Jana Nepomucena w Grodzisku Wielkopolskim

Św. Jan Nepomucen zdewastowany przez hitlerowców w Grodzisku Wielkopolskim
Św. Jan Nepomucen, Grodzisk Wielkopolski (fot. 2003)
Grodzisk Wielkopolski w województwie wielkopolskim.

Przy dawnej ulicy Zamkowej (obecnie 27 Stycznia), na południe od fary pw. św. Jadwigi przy niegdysiejszych rogatkach miasta w okolicy murów, stała figura św. Jana Nepomucena z 1766 r. Podczas ostatniej wojny spotkał ją los podobny do mnóstwa wielkopolskich krzyży, kapliczek i figur. Niemcy prowadzili planową akcję niszczenia takich obiektów jako synonimów polskości na ziemiach włączonych do III Rzeszy. Wiele świątków udało się mieszkańcom, znającym niemieckie intencje, uchronić. Uprzedzając barbarzyńców zdejmowali figury i chowali je, a po wojnie umieszczali z powrotem w odbudowanych kapliczkach czy na nowo postawionych krzyżach (np. piękne rzeźby Pawła Brylińskiego z Kowalewa). Jednak opisując generalnie stan powojenny, w odniesieniu do kultowej rzeźby ludowej, wybitny wielkopolski etnograf skonstatował, że po II wojnie światowej rzeźba ludowa w Wielkopolsce praktycznie przestała być spotykana z powodu niemalże totalnego jej zniszczenia przez hitlerowców. Podobnie było z pozostałymi zabytkami przydrożnej sztuki sakralnej (por. Błaszyczyk, 1975).

W pamięci mieszkańców Grodziska przetrwał obraz niszczenia figury św. Jana Nepomucena niewolny od moralizatorskiego przekazu. Podobno szczególną zaciekłością wykazał się lokalny Niemiec, oficer SS będący synem restauratora z ul. Bukowskiej. Miał on własnoręcznie odrąbywać łomem nogi świętego. Niedługo potem został wysłany na front wschodni i do Grodziska wrócił "ale w metalowej trumnie, z odstrzelonymi nogami". Okazało się, że uratowała się głowa rzeźby. Pod koniec lat 90. XX w.  umieszczona została z inicjatywy grodziszczanina, emerytowanego księdza Zygmunta Humerczyka na kolumnie przed domem sióstr Ęlżbietanek przy ul. 27 Stycznia.

Opis figury zachował się w książce o mieście z 1938 r. W południowej stronie kościoła parafialnego, przy byłym murze miejskim, znajduje się

poniedziałek, 18 lipca 2016

Wnękowa kapliczka św. Rocha w Lubiewie pow. tucholski

Ludowa rzeźba św. Rocha z 1872 r. w kapliczce wnękowej w Lubiewie
Św. Roch, rzeźba z 1872 r. (fot.2002)
Kapliczka wnękowa w Lubiewie pow. tucholski, Bory Tucholskie
fot. 2002
Lubiewo powiat tucholski województwo
kujawsko-pomorskie.

Od prawie 150 lat ważne miejsce w przestrzeni i życiu wsi położonej na terenie zamieszkiwania Borowiaków Tucholskich  zajmuje kapliczka z figurą św. Rocha. Jako orędownik od zarazy, a zwłaszcza opiekun zwierząt domowych Św. Roch jest jednym z popularniejszych patronów wiejskich kapliczek. Murowana kapliczka słupowa z cegły w Lubiewie pochodzi z XIX w. Bardzo możliwe, że z 1872 r., na który to rok datowana jest znajdująca się w niej rzeźba ( (wg Katalogu zabytków sztuki w Polsce, Tom XI dawne województwo warszawskie, Zeszyt 17 Tuchola i okolice, Warszawa 1979, s. 15). Ostatni remont z 2001 r. uwspółcześnił obiekt. Na kamiennym cokole ustawiony jest czworoboczny słup na planie kwadratu, wyłożony cegłą klinkierową. W górnej części wyodrębniona jest otwarta na trzy strony latarnia, zwieńczona dwuspadowym daszkiem krytym dachówką z kalenicą chronioną gąsiorem.

W środku ludowa, drewniana, polichromowana rzeźba św. Rocha z 1872 r., poddana renowacji w roku 1971 (wg wspomnianego wyżej

poniedziałek, 11 lipca 2016

Boża Męka z 1863 r. w Kornatce

Kornatka gm. Dobczyce pow. myślenicki, kapliczka 1863
Fot. 2013
Kornatka gmina Dobczyce powiat myślenicki w województwie małopolskim.

Na granicy Dobczyc i Kornatki stoi kamienna figura przydrożna z 1863 r. w postaci cokołu z płaskorzeźbami i posadowionego na nim krzyża oraz figurki opłakującej Ukrzyżowanego św. Marii Magdaleny. Prostopadłościenny cokół z wpływami klasycyzmu na planie kwadratu umieszczono na schodkowej podstawie, od której odcięty jest profilowanym gzymsem a u góry zakończony wydatniejszym, również profilowanym, gzymsem. W trzech ścianach znajdują się oprofilowane płyciny wypełnione płaskorzeźbami świętych i podpisane ich imionami. Od frontu scena przedstawiająca św. Izydora Oracza przy pracy (fot. 2), z prawej św. Wojciech (fot. 4) z lewej św. Barbara (fot. 5). Drugą kondygnację stanowi krzyż z rzeźbą Chrystusa ustawiony na kwadratowej podstawie z płaskorzeźbami narzędzi rzemieślniczych i gospodarskich na trzech ściankach. Pod krzyżem półpełna rzeźba klęczącej św. Marii Magdaleny (fot. 3). Po bokach stały figury Maryi i św. Jana Ewangelisty, tworząc klasyczną Grupę Ukrzyżowania.

wtorek, 28 czerwca 2016

Figura św. Jana Nepomucena w Bukowie koło Żarowa

Św. Jan Nepomucen. Buków gm. Żarów pow. świdnicki.
fot. 2012
Figura św. Jana Nepomucena w Bukowie (niem. Bockau) w gm. Żarów pow. świdnicki, woj. dolnośląskie.

Nepomuk stoi naprzeciw kościoła parafialnego pw. św. Stanisława, przy ul Lipowej.
Kamienny posąg bez inskrypcji. Cokół pomalowany na biało i zielono, z profilowaną podstawą i głowicą, z wnęką na światło umarłych. Barokowa figura w kontrapoście, z podstawowymi atrybutami dla św. Jana Nepomucena - aureolą, krucyfiksem i palmą męczeńską. Święty adoruje krzyż spojrzeniem. Strój z drobnymi detalami (np. guziki u sutanny), odmalowany na brązowo-biało.

Pomnik pochodzi prawdopodobnie  z I poł. XVIII w. Bardzo możliwe, że został przygotowany na uroczystości związane z  kanonizacją świętego Jana Nepomucena, które odbyły się w diecezji wrocławskiej 16 maja 1729 (kanonizacja 19 marca tegoż roku). Należąca jeszcze wówczas do archidiecezji gnieźnieńskiej, diecezja wrocławska obejmowała jednak  tereny Śląska, będącego krajem Korony Czeskiej i jak całe państwo brała aktywny udział w staraniach o kanonizację praskiego kanonika, a potem w hucznych uroczystościach dziękczynnych za nią.   Cokół jest podobny do cokołu pod figurą w Kątach Wrocławskich, która właśnie z okazji kanonizacji została ufundowana. Z tego samego powodu powstały w tym samym roku w bliskiej okolicy figury świętego w Piotrowicach i Kostomłotach, a w pierwszą rocznicę kanonizacji poświęcono figurę w Małkowicach (wszystkie w archiprezbiteracie kąckim). Także pomnik we Wrocławiu przy ul. Traugutta powstał na kanonizację. Hipoteza, że pomnikiem  uczcił kanonizację Jana Nepomucena również Buków, jest prawdopodobna.

Artykuł

środa, 8 czerwca 2016

Kapliczka św. Jakuba w Raciborzu

Wśród około 20 raciborskich kapliczek domkowych, ta obok posesji przy ul. Rybnickiej 37 wyróżnia się zarówno wiekiem jak i nietypowym patronem. Jest najstarszą zachowaną kapliczką domkową na terenie miasta. Zbudowana została, według Katalogu zabytków sztuki w Polsce, w II połowie XVIII w.,   Artykuł o kapliczce przeczytasz tutaj: 

Kapliczka św. Jakuba w Raciborzu