Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapliczki neogotyckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kapliczki neogotyckie. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 maja 2017

Kapliczki w Pełcznicy koło Kątów Wrocławskich

Pełcznica gm. Kąty Wrocławskie, ludowy krucyfiks z 1824 r.
1. Ludowy krucyfiks z 1824 r. w ołtarzu kapliczki (fot. 2017)
Pełcznica (niem. Polsnitz, od 1937 Brückenfelde) jest wsią w gminie Kąty Wrocławskie w powiecie wrocławskim na Dolnym Śląsku.

Teren dzisiejszej gminy Kąty Wrocławskie pozostał po reformacji bardziej katolicki niż gminy na południu i wschodzie powiatu wrocławskiego (gminy Kobierzyce, Jordanów Śląski, Siechnice, Długołęka, Czernica). Ten podział jest wyraźnie widoczny w pejzażu kapliczkowym do dziś, pomimo zamieszkiwania w całości tych terenów od ponad 70 lat przez polską ludność katolicką. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest to, że majątki w tych okolicach  były przez wieki w posiadaniu instytucji kościelnych, co utrzymało więź mieszkańców z kościołem katolickim.  Dlatego, niektóre wsie w okolicach Kątów Wrocławskich pełne są kapliczek i krzyży. Jedną z nich  jest Pełcznica, którą w 1149 r. otrzymali jako uposażenie benedyktyni z wrocławskiego Ołbina. Wraz z kilkoma wsiami z okolicy (Kilianów, Kozłów, Krobielowice, Samsonowice, Wojtkowice), które zakonnicy nabyli później, Pełcznica była własnością norbertanów (premonstratensów) - następców benedyktynów we Wrocławiu - do 1810 r. kiedy kościelne majątki w Królestwie Prus zostały sekularyzowane. W miejscowości pozostało kilkanaście kapliczek i krzyży przydrożnych, o które dbają dzisiejsi mieszkańcy, potomkowie przesiedleńców spod Sambora w przedwojennym województwie lwowskim, głownie z wsi Sąsiadowice.

Pełcznica gm. Kąty Wrocławskie, kapliczka domkowa 1824
2. Kapliczka domkowa 1824 r. (fot. 2017)
Kapliczki domkowe

W zachodniej części wsi przy głównej ulicy, koło domu nr 45, stoi murowana z cegły, tynkowana, domkowa kapliczka (fot. 2) zbudowana w 1824 r.(Degen, 1965)(Katalog ..., 1991)  Przed wojną posesja należała do Augusta Beiera i miała nr 22(Degen, 1965). Kryta dwuspadowym daszkiem z dachówki kapliczka była niedawno remontowana i zmieniła wygląd. Wcześniej otwór wejściowy ujęty był parą pilastrów. W środku ołtarz ze współczesnymi dewocjonaliami oraz krucyfiks ludowy z drzewa lipowego sygnowany z tyłu "Anton Stuffel 1824"(Degen, 1965) (fot. 1). To niezwykle rzadki przykład, w skali całego Dolnego Śląska, zachowania "in situ" oryginalnej, bardzo starej, ludowej rzeźby kapliczkowej. Tym bardziej ciekawy, że rzeźba i w ogóle sztuka ludowa na Dolnym Śląsku zanikła już w XIX w., w związku z postępem gospodarczym na terenach wiejskich i upodobnieniem się stylu życia do miejskiego.

Kolejne dwie kapliczki znajdują się przy ulicy obiegającej od północy gotycki kościół pw. św. Mikołaja z XV w. Obie murowane z cegły, tynkowane, pochodzące z I połowy XIX w.(Katalog ..., 1991) Pierwsza przy posesji nr 18A, zbudowana na planie prostokąta wymaga remontu - 2012, 2017 (fot. 4). W środku prosty, przedwojenny ołtarz z gipsową współczesną figurą Matki Boskiej (fot. 5). Druga przy posesji nr 20 o charakterze neogotyckim ujęta jest dwoma słupami. Słup wieńczy również kalenicę dwuspadowego dachu (fot. 3). Obie kapliczki widoczne są na widokówce z 1905 r. (fot. 8 - kapliczki zaznaczone żółtymi strzałkami, wyżej przy posesji nr 18A, niżej przy posesji nr 20).

Czwarta murowana kapliczka domkowa stoi na posesji nr 33, na południe od kościoła przy skrzyżowaniu głównej ulicy z drogą do Kozłowa. Jest schowana za żywopłotem (fot. 9). Pochodzi również z I połowy XIX w.

Kapliczki fasadowe

Na wysokości pierwszego piętra budynku dawnej plebanii z 1705 r., dziś domu prywatnego nr 26 (fot. 10) znajduje się nisza z muszlowym zwieńczeniem. Stoi w niej dziewiętnastowieczna figurka św. Jana Nepomucena(Katalog ..., 1991) (fot. 11). Święty przedstawiony jest klasycznie w stroju prałata. Nad głową aureola z pięcioma gwiazdami.

Według katalogu zabytków powiatu wrocławskiego sporządzonego na podstawie inwentaryzacji z lat 1936-1937(Degen, 1965) w Pełcznicy znajdowały się także trzy warte uwagi kapliczki w fasadach domów z figurami Matki Boskiej tzw. ''Hausmadonnen''. Figury te zaginęły.
  • W domu domu nr 7 (przedwojenna numeracja) właściciel Sauer zrobił w 1921 r. nową niszę dla drewnianej rzeźby Matki Boskiej z Dzieciątkiem. Wykonana z drzewa lipowego figura wysokości 65 cm pochodziła z ok. połowy XVIII w. i została kupiona według oświadczenia właściciela w 1880 r. w Czechach. Polichromowana rzeźba przedstawiała Matkę Boską unoszącą się w chmurach z Dzieciątkiem trzymanym w lewym ręku i aureolą(Degen, 1965).
  • W domu nr 22 (przedwojenna numeracja) dziś 45 (ten sam przed którym stoi kapliczka domkowa z 1824 r.) znajdowała się drewniana figura Matki Boskie z Dzieciątkiem z połowy XVIII w. W czasie spisu (1936-1937) rzeźba była mocno uszkodzona.  Ludowa, prymitywna rzeźba wysokości 81 cm ze śladami złocenia przedstawiała Marię trzymającą dziecko w lewym ręku, prawe ramię  było odłamane. Brakowało też stóp i podstawy(Degen, 1965).
  • ''Hausmadonna'' w domu kolejarza Gürtlera (nr 107 według przedwojennej numeracji) to wysoka na 125 cm rzeźba Matki Boskiej z Dzieciątkiem pochodząca prawdopodobnie z XVI w. W ręce ówczesnego właściciela trafiła w 1900 r. Według informacji posiadacza pochodziła z kościoła w Wojtkowicach. Jak stwierdza autor katalogu Kurt Degen na wyposażeniu  wojtkowickiego kościoła nie było nigdy takiej figury i wyraża przypuszczenie, że pochodzi ona z kaplicy pałacowej w Krobielowicach. Pałac należący do opactwa św. Wincentego Norbertanów we Wrocławiu został sekularyzowany w 1810 jak wszystkie posiadłości zakonne w Królestwie Prus, a w 1814 r. podarowany marszałkowi Blücherowi jako wynagrodzenie jego zasług w wojnie z Napoleonem. Rzeźba przedstawiała Matkę Boską z Dzieciątkiem trzymanym na lewym ramieniu. Prawa ręka była uszkodzona, podobnie jak podstawa. Korona Marii była niedawno dorobiona(Degen, 1965).

Pełcznica gm. Kąty Wrocławskie, kapliczka domkowa z I poł. XIX
4. Pełcznica, kapliczka domkowa z I poł. XIX w.  (fot. 2012)
Pełcznica gm Kąty Wrocławskie, , wnętrze kapliczki domkowej z I poł. XIX w.
5. Pełcznica, wnętrze kapliczki domkowej z I poł. XIX w.  (fot. 2107)
Treść Treść
Pełcznica gm. Kąty Wrocławskie pow. wrocławski, pocztówka z 1905 r.
8. Pełcznica, pocztówka z 1905 r. 
Treść

Bibliografia

  • Degen, Kurt. Die Bau- und Kunstdenkmäler des Landkreises Breslau. Frankfurt: Weidlich, 1965 s. 213-214 (zestawienie dotyczy inwentaryzacji przeprowadzonej w latach 1936-1937).
  • Katalog zabytków sztuki w Polsce, Tom IV Zeszyt 2 Sobótka, Kąty Wrocławskie i okolice. Warszawa 1991, s. 78.

piątek, 2 września 2016

Kapliczka wotywna powstańca styczniowego w Starym Kaczkowie koło Broku powiat ostrowski na Mazowszu

Antonowo, Stare Kaczkowo gm. Brok, pow. ostrowski, woj. mazowieckie - kapliczka powstańca styczniowego
1. Kapliczka powstańca (fot. 2013)
Stare Kaczkowo gmina Brok powiat ostrowski województwo mazowieckie.

Wieś ciągnąca się wzdłuż prawego brzegu Broku, w pobliżu jego ujścia do Bugu, naprzeciwko siostrzanego Nowego Kaczkowa, ma położone na zachód od niej przysiółki na skraju kompleksu leśnego, stanowiącego część Puszczy Białej. Są to Antonowo, Feliksowo i Ruda.
Na rozjeździe szosy do Antonowa stoi prosta typowa mazowiecka kapliczka słupowa w formie spotykanej od końca XIX w., nawiązującej do popularnego wówczas neogotyku. Murowaną z cegły, otynkowaną, postawioną na planie kwadratu konstrukcję kończy wysoki namiotowy daszek, zwieńczony metalowym krzyżem i czterema sterczynami, pokryty teraz blachą. Otwarte na cztery strony przeźrocze w połowie wysokości kapliczki chronione jest drewnianymi ramami z szybami. Ramy mają elementy snycerki charakterystycznej dla osadników kurpiowskich w Puszczy Białej. Wewnątrz współczesna gipsowa figurka Chrystusa.

Według mieszkańców jest to kapliczka dziękczynna, wystawiona przez powstańca styczniowego, który uciekając konno przed kozakami skrył się w tym miejscu w gęstych wysokich czerzniach (regionalna nazwa śliwy tarniny) i w ten sposób udało mu się uratować. Po jakimś czasie fundował w miejscu ocalenia opisywaną kapliczkę. Czerznie są na tyle wysokie i gęste, że nawet w stanie bezlistnym rzeczywiście mogą stanowić dobrą kryjówkę (fot. 2). W pamięci mieszkańców nie zachowało się nazwisko powstańca ani data wydarzenia. W okolicach Ostrowi Mazowieckiej miało miejsce wiele potyczek powstańców z wojskami carskimi, czego pamiątką są liczne krzyże upamiętniające te zdarzenia. Teren puszczy był dogodny dla formowania i koncentracji powstańczych oddziałów. Ważna strategicznie była przebiegająca niedaleko linia Kolei Warszawsko-Petersburskiej, otwartej tuż przed powstaniem w 1862 r., na której powstańcy próbowali kilkakrotnie przerwać komunikację. Przychylne też było nastawienie ludności, zarówno w Ostrowi jak i na wsiach. Chłopi byli tu w znacznej części wolni i oczynszowani (dobra biskupów płockich w Puszczy Białej), a wiele wsi, zwłaszcza we wschodniej części powiatu, to tzw. okolice szlacheckie czyli wsie zasiedlone przez szlachtę zagrodową.

2. Czerznie w marcu
Najbliżej kapliczki miała miejsce potyczka pięcioosobowego patrolu powstańczego z odziałem kozaków w dniu 14 marca 1863 r. koło Feliksowa (Bartniczak, 1975) i można domniemywać, że to właśnie zdarzenie ma związek z kapliczką. Jego przebieg jest dosyć dobrze znany ze względu na udział późniejszego malarza Ludomira Benedyktowicza (1844-1926), który zostawił zapiski swoich wspomnień. Opis starcia oparty jest na artykule Tomasza Adama Pruszaka Związki Ludomira Benedyktowicza z Warszawą i Mazowszem (Pruszak, 2010). Na początku marca 1863 r. dowództwo nad oddziałami zgromadzonymi w Puszczy Białej objął generał Zygmunt Padlewski. Przeprowadził on je na prawy brzeg Narwi do Puszczy Kurpiowskiej (Bartniczak, 1975). Pozostały tylko niewielkie grupy rekonesansowe, które miały też za zadanie organizację nowych oddziałów. 14 marca jeden z takich oddziałów złożony z pięciu jeźdźców został wysłany do Ostrowi w celu wypatrzenia wojsk rosyjskich i zabrania kasy podleśnictwa w Udrzynie. Kiedy wracali z Ostrowi, ostrzeżono ich, że powrót odcięli Rosjanie. Próbowali się prześliznąć, ale przy młynie w Feliksowie natknęli się na sotnię kozacką. Możliwe, że powstańcy wybrali próbę przemknięcia koło Feliksowa, gdyż znali dobrze teren z tego powodu, że co najmniej dwóch z nich, czyli dowódca patrolu Benedykt Teresiński i Ludomir Benedyktowicz, byli uczniami założonego tam w 1861 r., staraniem profesora marymonckiego Instytutu Agronomicznego Wojciecha Bogumiła Jastrzębowskiego, Zakładu Praktyk Leśnych, kształcącego leśników. Do powstania przystąpili wszyscy praktykanci w liczbie 79 studentów i stanowili specjalny oddział "strzelców celnych", którym dowodził Władysław Wilkoszewski "Wirion" (Bartniczak, 1972). Szybko padł Benedykt Teresiński, a chwilę później zastrzelono konia pod Benedyktowiczem, który zaczął uciekać w stronę lasu. "Kula kozacka przeszyła mi lewą rękę na wskroś, druzgocąc obie kości przedramienia i kontuzjując mi lewy bok w okolicy serca. Na skutek tej rany zatamowało mi oddech i padłem na ziemię zemdlony. Wtedy jeden z Kozaków, dopędziwszy mnie zsiadł z konia i szablą odciął mi dłoń prawej ręki, która zwisała na prawem biodrze, podczas gdy padłem na bok lewy" opisuje sam poszkodowany (Pruszak, 2010). Wydarzenia toczyły się w pobliżu dworu Nepomuceny Sarnowiczowej. Gdy kozacy oddalili się w pogoni za trzema pozostałymi powstańcami, którym udało się uciec, właścicielka dworu udzieliła pomocy rannemu i zorganizowała przewóz do konspiracyjnego szpitalika, który mieścił się na plebanii w Ostrowi. Tam amputowano mu lewe przedramię powyżej łokcia. Ludomir Benedyktowicz przeżył. Pomimo braku obu dłoni został malarzem. Pracował przy pomocy skonstruowanego przez siebie metalowego przyrządu zakładanego na kikut prawej ręki. Jeden z jego obrazów - Podjazd - przedstawia autobiograficzną scenę patrolu przed natknięciem się na kozacki oddział (fot. 3).

Obraz Ludomira Benedyktowicza Podjazd
3. Ludomir Benedyktowicz, Podjazd
Jeżeli połączenie tego wydarzenia z pamięcią mieszkańców o pościgu za powstańcem jest właściwe, kapliczkę fundował któryś z trzech żołnierzy, którym udało się uciec. Według informacji mieszkańców we wnęce znajdował się przez pewien czas Chrystus z dworu, który budził nostalgię w odwiedzającej wieś potomkini właścicieli jako jedyna rzecz pozostała po spalonym domu rodzinnym.
Obecny widok kapliczka zawdzięcza jednemu z mieszkańców Kaczkowa, który ją wyremontował oraz przykrył blachą (pocz. lat 90. XX), a zaopiekował się kapliczką po wyjściu z więzienia.
Koło leśniczówki Antonowo znajduje się pomnik upamiętniający potyczkę i poległego powstańca. Podczas obchodów 150. rocznicy powstania w Antonowie miała miejsce 27 kwietnia 2013 r. inscenizacja przedstawiająca przyjazd przedstawicieli Rządu Narodowego do Feliksowa i akces studentów do powstania (22 stycznia), a potem potyczkę z 14 marca (14 marca 1863 ..., 2013).

Literatura

*  14 marca 1863 r. – potyczka powstańcza pod Feliksowem. Rekonstrukcja w 150. rocznicę Powstania Styczniowego,  Zapiski Ostrowskie nr 6 lato 2013, s. 1.

* Bartniczak, Mieczysław. Bitwa pod Nagoszewem 3 czerwca 1863 r.  Rocznik Mazowiecki t. IV.  Warszawa:1972, s. 167.

* Bartniczak, Mieczysław. Powstanie styczniowe w Ostrowi Mazowieckiej i okolicy. W Ostrów Mazowiecka. Z dziejów miasta i powiatu. Warszawa: 1975, s. 113.

* Pruszak, Tomasz Adam. Związki Ludomira Benedyktowicza (1844-1926) z Warszawą i Mazowszem. Almanach muzealny t. 6. Warszawa: 2010, s. 173-194.